Kanadyjska miliarderka motoryzacyjna Linda Hasenfratz podwoiła majątek do 1,8 mld USD mimo ceł USA
Najważniejsze informacje
- •Majątek Hasenfratz spadł do około 800 mln USD po uderzeniu ceł w kanadyjski sektor motoryzacyjny, ale od tego czasu wzrósł do 1,8 mld USD.
- •Akcje Linamar odbiły do poziomów bliskich rekordowym i zyskują w tym roku w Toronto około 27%.
- •Ponad 60% wyników Linamar pochodzi z produktów sprzedawanych bez ceł na mocy porozumienia USA–Meksyk–Kanada.
- •Linamar przeprowadziła w ostatnim czasie trzy przejęcia w Niemczech i USA, dodając technologie i pomagając podnieść sprzedaż do rekordu w ostatnim kwartale.
- •Spółka bada obszary takie jak obronność, robotyka i wytwarzanie energii, a jej działalność w zakresie podnośników przemysłowych korzysta z popytu związanego z amerykańskimi centrami danych AI.

Linda Hasenfratz chwilowo utraciła status miliarderki, gdy prezydent USA Donald Trump po raz pierwszy wymierzył w kanadyjską branżę motoryzacyjną cłami. Od tego czasu jej majątek zwiększył się ponad dwukrotnie.
Zdecydowana większość majątku Hasenfratz jest skoncentrowana w Linamar Corp., producencie części samochodowych i urządzeń przemysłowych założonym przez jej ojca, którym zarządza od ponad dwóch dekad. Gdy w zeszłym roku ogłoszono pierwszą rundę ceł — w tym opłaty wymierzone konkretnie w samochody — akcje Linamar gwałtownie spadły, a jej majątek zmalał do około 800 mln USD.
Od tego czasu akcje Linamar odbiły do poziomów zbliżonych do rekordowych, a majątek Hasenfratz osiągnął 1,8 mld USD według Bloomberg Billionaires Index, codziennego rankingu najbogatszych ludzi świata. Ta zmiana losu może wskazywać zarówno na granice trwającej presji handlowej Trumpa wobec Kanady, jak i na potencjalną drogę naprzód dla doświadczonych przez kryzys kanadyjskich producentów.
„Cła to w gruncie rzeczy problem krótkoterminowy” — powiedziała w wywiadzie dla BNN Bloomberg Television 60-letnia Hasenfratz, przewodnicząca zarządu Linamar. „W zdecydowanej większości naszego biznesu nie ma absolutnie żadnych ceł”.
Akcje spółki z Guelph w prowincji Ontario zyskały w tym roku w Toronto około 27%, wyprzedzając 16-procentowy wzrost referencyjnego indeksu S&P/TSX Composite, mimo jednodniowego spadku w czwartek po ogłoszeniu wyników za drugi kwartał, które okazały się gorsze od szacunków analityków. Hasenfratz nie odpowiedziała na prośbę o komentarz dotyczący jej majątku ani wyników spółki.
Wolne od ceł
Kluczowym czynnikiem sukcesu Linamar w ostatnim roku jest to, że części samochodowe są zwolnione z 25-procentowego cła nakładanego na zmontowane pojazdy, pod warunkiem że części spełniają wymogi obowiązującej umowy handlowej między USA, Kanadą i Meksykiem — porozumienia USA–Meksyk–Kanada (USMCA), które w 2020 roku zastąpiło NAFTA. W rezultacie produkty odpowiadające za ponad 60% wyników Linamar są sprzedawane bez ceł.
Chociaż Trump w tym roku odmówił odnowienia tej umowy handlowej, pozostaje ona w mocy przez kolejne 10 lat. Nowa runda ceł w wysokości 50%, którymi Trump obecnie grozi szerokiemu zestawowi innych kanadyjskich towarów, również pomija części samochodowe.
Administracja USA jednoznacznie wyraziła nadzieję na sprowadzenie kanadyjskich zakładów montażu pojazdów z powrotem na teren USA, ale zrobienie tego samego z znacznie większym kanadyjskim przemysłem produkcji części byłoby kosztowne zarówno dla amerykańskich producentów samochodów, jak i dla konsumentów.
„Jeśli chodzi o produkcję części, trudno mi sobie wyobrazić, by dało się to w całości przenieść z Kanady do USA” — powiedział Jonathan Goldman, analityk Bank of Nova Scotia, który ma rekomendację równoważną ze „trzymaj” — czyli neutralną — dla akcji Linamar. „Nawet gdyby ktoś inny to produkował, nie da się po prostu przejść na drugą stronę ulicy i tego kupić. Trzeba przeprojektować cały samochód, bo wszystko współgra ze sobą”.
Wraz ze słabnącym zagrożeniem cłami dla swojej działalności Linamar zdołała przekuć zakłócenia na swoją korzyść. W ostatnich latach spółka przeprowadziła trzy przejęcia — dwa w Niemczech i jedno w USA — obejmujące firmy doprowadzone do trudności przez szersze wstrząsy w branży. Transakcje te wzbogaciły portfel produktowy Linamar o nowe możliwości technologiczne i pomogły podnieść sprzedaż do rekordowego poziomu w najnowszym kwartale.
Hasenfratz dała do zrozumienia, że jest otwarta na kolejne transakcje.
„Sytuacja celna dodatkowo obciąża już i tak obciążoną bazę dostawców” — powiedziała w maju podczas telekonferencji. „Rodzi to dla nas okazje przejęciowe, z których, jak widzieliście, korzystamy, a lista firm w trudnościach po prostu wciąż rośnie”.
Wypłaty dywidendy
Linamar została założona w 1966 roku, rok po tym, jak Kanada podpisała zawarte w 1965 roku porozumienie Canada-US Auto Pact z USA, znoszące cła na samochody i części samochodowe wymieniane między oboma krajami. Ojciec Hasenfratz, Frank, wymyślił nazwę, łącząc imiona swoich dwóch córek i żony, a przełomowy kontrakt świeżo ochrzczonej Linamar zawarła z Ford Motor Co.
Podpisane w 1994 roku Północnoamerykańskie Porozumienie o Wolnym Handlu (NAFTA) jeszcze ściślej powiązało branże motoryzacyjne obu krajów, a do 2002 roku Hasenfratz przejęła po ojcu stanowisko dyrektora generalnego. Rozwinęła globalnie działalność Linamar w zakresie części samochodowych, jednocześnie dywersyfikując ją w stronę ciężkiego sprzętu rolniczego oraz podnośników przemysłowych używanych do naprawy przewodów i oświetlenia na sufitach magazynów. Te pozostałe działalności odpowiadają obecnie za blisko 40% wyników.
Inwestorzy giełdowi często stosują dyskonto wobec takiej dywersyfikacji, ale Hasenfratz konsekwentnie utrzymywała, że stabilizuje ona przepływy pieniężne Linamar, ponieważ słabość jednej branży może być równoważona siłą innej. Ona i jej rodzina skorzystały na tej stabilności dzięki stałym wypłatom dywidendy pobieranym od dziesięcioleci, sięgającym milionów dolarów rocznie. Zgodnie z wyliczeniami Bloomberg zgromadzone dywidendy stanowią obecnie około 13% majątku Hasenfratz i jej rodziny.
Podczas gdy działalność Linamar w zakresie sprzętu rolniczego przechodzi obecnie spowolnienie, sprzedaż podnośników przemysłowych przeżywa boom. Węższe, zasilane bateryjnie podesty produkowane przez Linamar zyskały uznanie budowniczych centrów danych sztucznej inteligencji w USA, dając inwestorom spółki pośredni dostęp do rozkwitającego rynku AI. Spółka bada też inne obszary, w tym obronność, robotykę i wytwarzanie energii. Jak daleko zajmie ta ekspansja, ile dodatkowych przejęć wyniknie z rosnącej listy dostawców w trudnościach oraz czy zagrażana runda ceł w wysokości 50% nadal oszczędzi części samochodowe — to otwarte pytania dla spółki i całego kanadyjskiego sektora części.
„Potrafią prowadzić proces produkcyjny niemal równie dobrze jak ktokolwiek” — powiedział Will Guy, analityk akcji z Veritas Investment Research Group w Toronto, który śledzi akcje Linamar. „Udało im się wykorzystać to w innych branżach i mają ambicje, by rozszerzyć te kompetencje także na kolejne”.
Ten artykuł ukazał się pierwotnie na Fortune.com.