AktualnościMakroNobelista Paul Krugman wyjaśnia mroczną psychologię wewnętrznego kręgu Trumpa

Nobelista Paul Krugman wyjaśnia mroczną psychologię wewnętrznego kręgu Trumpa

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Paul Krugman, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych z 2008 roku, argumentuje, że Trump celowo sprzymierza się ze skorumpowanymi zamożnymi osobami, a nie jedynie faworyzuje bogatych.
  • Ustawa One Big Beautiful Bill Act, podpisana przez Trumpa w lipcu 2025 roku, cofnęła znaczną część wzrostu finansowania IRS wprowadzonego ustawą Inflation Reduction Act z 2022 roku.
  • Analizy Congressional Budget Office przewidywały, że ograniczenie środków IRS na egzekwowanie prawa zmniejszy dochody podatkowe w nadchodzącej dekadzie, a niezapłacone podatki historycznie koncentrowały się wśród najwyższych dochodów.
  • Krugman twierdzi, że Partia Republikańska, kontrolująca Kongres, Biały Dom i Sąd Najwyższy, wykazuje według niego pozytywną preferencję wobec zamożnych oszustów.
  • Krugman przywołuje słowa Theodore'a Roosevelta o 'benyfikarzach wielkiego bogactwa', rysując paralelę do progresywnych kampanii z początku XX wieku przeciwko korporacyjnym trustom.
Nobelista Paul Krugman wyjaśnia mroczną psychologię wewnętrznego kręgu Trumpa

Od pokoleń liberałowie i progresiści zarzucają Republikanom faworyzowanie najbogatszych kosztem amerykańskiej klasy pracującej. Jednak zdaniem liberalnego ekonomisty Paula Krugmana prezydent Donald Trump wykracza daleko poza typowe dla GOP przywiązanie do superzamożnych: jak argumentuje Krugman w swoim wpisie na Substacku, Trump celowo sprzymierza się z milionerami i miliarderami, którzy są szczególnie skorumpowani.

Krugman, który otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych w 2008 roku i przez dekady pisał na łamach The New York Times, zanim w 2024 roku uruchomił swój Substack, jest konsekwentnym krytykiem polityki gospodarczej ery Trumpa.

„Jest rzeczą jedną faworyzować interesy superzamożnych”, pisze Krugman. „OK, wiemy, że taka jest współczesna Partia Republikańska, czymkolwiek twierdzi, że jest. Ale to co innego systematycznie faworyzować najmniej uczciwych”.

Zdaniem Krugmana polityka podatkowa Trumpa została zaprojektowana specjalnie po to, aby pomóc milionerom i miliarderom omijać przepisy IRS.

„Oczywiście, ustawa Trumpa One Big Beautiful Bill dokonała brutalnych cięć w zasobach IRS na egzekwowanie prawa”, pisze Krugman. „Brutalne cięcia w personelu. Wróciliśmy do sytuacji, w której jest gorzej niż było, zanim (były prezydent Joe) Biden zaczął próbować to naprawić. Więc to będzie trwać”.

Ustawa One Big Beautiful Bill Act, podpisana przez Trumpa w lipcu 2025 roku, cofnęła znaczną część wzrostu finansowania IRS wprowadzonego ustawą Inflation Reduction Act z 2022 roku. Analizy Congressional Budget Office przewidywały, że ograniczenie środków na egzekwowanie prawa zmniejszy dochody podatkowe w nadchodzącej dekadzie, przy czym historycznie największa część niezapłaconych podatków koncentrowała się wśród najwyższych dochodów.

Krugman ubolewa, że Trump ma szczególną „preferencję” wobec zamożnych, ale „nieuczciwych” mężczyzn, ponieważ są oni skłonniejsi popierać jego grabbed władzy.

„Ta polityka mówi w zasadzie tyle, że jeśli jesteś uczciwym miliarderem — boję się kogoś wymienić z nazwiska, bo kto wie, co wyjdzie w jakichś przyszłych aktach — ale jeśli jesteś uczciwym miliarderem, jesteś poszkodowany przez fakt, że nieuczciwi miliardery mogą bezkarnie oszukiwać na podatkach”, ostrzega były komentator The New York Times. „Powinieneś się temu sprzeciwiać, ale oczywiście partia, która obecnie kontroluje Kongres, Biały Dom i Sąd Najwyższy, ta partia faktycznie preferuje nieuczciwych ludzi wielkiego bogactwa. To jest wręcz pozytywna preferencja dla oszustów”.

Krugman kontynuuje: „Mogę sobie luźno spekulować. Często zauważano w przypadku Trumpa, i jest to prawdopodobnie prawda także o niektórych innych z jego obozu, że na fundamentalnym poziomie on nie wierzy, że ktokolwiek ma dobre motywy. I że ktoś, kto wydaje się rzeczywiście przyzwoitą osobą grającą według zasad, jest właśnie dlatego kimś, komu Trump nie ufa. Zakłada w pewnym sensie, że muszą być jeszcze gorsi niż on. W przeciwnym razie nie udawaliby dobrych intencji, których ludzie tacy jak on nigdy nie mają…. Tak czy inaczej, stworzyliśmy system, w którym nie tylko ogromnie faworyzujemy interesy ludzi, którzy mają już ogromne pieniądze, ale dosłownie faworyzujemy benyfikarzów wielkiego bogactwa, żeby użyć słów Teddy'ego Roosevelta”.

Sformułowanie przywołane przez Krugmana pochodzi z progresywnej kampanii Theodore'a Roosevelta z początku XX wieku przeciwko korporacyjnym trustom, z epoki, gdy federalny podatek dochodowy i nowoczesny aparat egzekucyjny dopiero się kształtowały — historyczna paralela, którą Krugman rysuje, aby argumentować, że skoncentrowane bogactwo połączone z osłabionym nadzorem to stary amerykański problem powracający w nowej formie.