Katy Tur z MS NOW wskazuje na wzorzec Trumpa polegający na gwałtownej reakcji na oznaki słabości
Najważniejsze informacje
- •Katy Tur wskazuje, że brak tolerancji Trumpa wobec wrażenia słabości jest jedyną presją, która konsekwentnie wywołuje jego najsilniejsze reakcje, na podstawie dekady relacjonowania jego działalności od kampanii w 2016 roku.
- •Tur relacjonowała w 2015 roku, że protestujący zmusili Trumpa do wcześniejszego zejścia ze sceny podczas wiecu, po czym zaatakował ją publicznie, zbojkotował NBC i domagał się przeprosin, których nigdy nie udzieliła.
- •Najnowszy materiał Washington Post ujawnił, że Trump potajemnie opuścił samolot, ukrywając się w pojemniku cateringowym podczas podejrzanego irańskiego zagrożenia, pozostawiając reporterów i personel jako przynętę.
- •Mark Leibovich porównał obecną sytuację do wściekłej reakcji Trumpa w 2020 roku na doniesienia o przeniesieniu go do bunkra Białego Domu podczas protestów po śmierci George’a Floyda, które Trump publicznie przedstawiał jako wizytę inspekcyjną.
- •Tur zauważyła, że próby Trumpa budowania wizerunku siły za pomocą obrazów są podważane przez stałą obecność kamer, które pokazują oznaki zmęczenia i starzenia się.

Prowadząca MS NOW Katy Tur twierdzi, że wśród wielu presji, z jakimi mierzy się prezydent Donald Trump — w tym przedłużających się konfliktów, rosnących cen paliw, słabnącego rynku pracy i amerykańskich ofiar za granicą — tylko jedna rzecz konsekwentnie skłania go do odwrotu: wrażenie słabości.
„Może znieść, że nazywa się go kłamcą. Może znieść wyśmiewanie. Może znieść wytykanie mu błędów, byle tylko nie sprawić, że wygląda na słabego” — powiedziała Tur, wspominając relację z wiecu wyborczego w 2015 roku, podczas którego krzyki uczestników, odpowiednio skoordynowane, zmusiły Trumpa do wcześniejszego zejścia ze sceny. „A ta informacja, że protestujący zmusili go do wcześniejszego zejścia ze sceny, sprawiła, że wyglądał na słabego”. Tur, która relacjonowała kampanię Trumpa w 2016 roku dla NBC, a później opisała swoje doświadczenia w książce Unbelievable, wielokrotnie wskazywała tę wrażliwość na postrzeganą słabość jako klucz do zrozumienia publicznych zachowań Trumpa.
Tur powiedziała, że następstwa tamtej historii nauczyły ją definitywnej lekcji o charakterze Trumpa.
„W dniach po tamtym materiale Donald Trump zaatakował mnie z niespotykaną wcześniej zajadłością, publikując serię złośliwych wpisów na Twitterze, nazywając mnie reporterem trzeciej kategorii i kłamcą przed tłumem, który właśnie wprawił w trans wokół swojego proponowanego zakazu dla muzułmanów w Karolinie Południowej, dosłownie wskazując mnie z tyłu sali i wzywając swoich zwolenników, by odwrócili się i zagłuszyli mnie” — powiedziała Tur. „To był przerażający moment. Zbojkotował też NBC, dopóki go nie przeprosiłam, czego nigdy nie zrobiłam”.
„Dlaczego to wszystko zrobił? Bo moja relacja sprawiła, że wyglądał na słabego” — kontynuowała. „I to była ta lekcja. Myślę o tym bardzo często. Dziesięć lat później obserwujemy coś znacznie większego, mając tę lekcję z tyłu głowy”.
Tur odniosła tę sprzed dekady lekcję do najnowszego materiału Washington Post, opisującego, jak Trump potajemnie opuścił własny samolot, ukrywając się w pojemniku cateringowym i przesiadając do innej maszyny, pozostawiając reporterów i personel na pokładzie jako pozorne przynęty podczas podejrzanego irańskiego zagrożenia.
„To niezwykła historia, która po ujawnieniu prawdopodobnie rozwścieczy Donalda Trumpa, bo dziesięć lat później ta alergia na sprawianie wrażenia słabego wciąż w nim jest” — powiedziała.
Analityk MS NOW Mark Leibovich przypomniał Tur, że Trump wpadł w podobną wściekłość, gdy ujawniono, iż podczas protestu w Waszyngtonie w swojej pierwszej kadencji schronił się w bunkrze.
„Był taki incydent mniej więcej w tamtym czasie, chyba w 2000 roku, podczas wielu marszów George’a Floyda, kiedy pojawiła się informacja, że wokół Białego Domu było tak wiele demonstracji, iż prezydent został w pewnym momencie odprowadzony do jakiegoś bunkra” — powiedział Leibovich. „… To znaczy, zdarzyło się to wcześniej, ale wtedy Trump po prostu oszalał. Sama myśl, że ktoś mógł ujawnić, iż krył się w piwnicy Białego Domu albo był w jakimś bunkrze, była dla niego absolutnie rozwścieczająca i to prawdopodobnie dzieje się także teraz”. (Leibovich przejęzyczył się; protesty po śmierci George’a Floyda miały miejsce w 2020 roku.) Wydarzenie z bunkrem z czerwca 2020 roku, po raz pierwszy opisane przez The New York Times, skłoniło Trumpa do publicznego twierdzenia, że jedynie „sprawdzał” obiekt w ciągu dnia, a nie ukrywał się tam nocą — co samo w sobie podkreślało ten sam mechanizm, o którym mówiła Tur.
Tur dodała, że mimo prób kreowania wizerunku siły publiczne wystąpienia prezydenta pokazują coś innego.
„Tak. To znaczy, on jest 80-letnim mężczyzną i może próbować projektować obraz silnego, twardego faceta, mieć wszystkie te wygenerowane przez AI obrazy, na których jest umięśniony albo wygląda surowo za biurkiem Resolute, itd. Ale rzeczywistość jest taka, że cały czas mamy na niego kamery i wygląda na to, że rzeczywiście zaczyna przysypiać” — powiedziała Tur. „A przed wojną nie da się ukryć w wózku z napojami”.
- YouTube youtu.be