AktualnościMakroSędzia federalna oddala pozew Departamentu Sprawiedliwości przeciwko hrabstwu Washtenaw po przyznaniu adwokata, że żadna sprawa nie popiera jego argumentacji

Sędzia federalna oddala pozew Departamentu Sprawiedliwości przeciwko hrabstwu Washtenaw po przyznaniu adwokata, że żadna sprawa nie popiera jego argumentacji

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Sędzia Sądu Rejonowego USA F. Kay Behm oddaliła wszystkie sześć zarzutów z pozwu Departamentu Sprawiedliwości przeciwko hrabstwu Washtenaw.
  • Hrabstwo zakończyło współpracę z federalnymi władzami imigracyjnymi i ograniczyło dostęp ICE do mienia hrabstwa oraz cel więziennych.
  • Behm stwierdziła, że zgodnie z doktryną antykomandowania z Dziesiątej Poprawki rząd federalny nie może zmuszać urzędników lokalnych do egzekwowania polityki imigracyjnej.
  • Podczas ustnej rozprawy adwokat Departamentu Sprawiedliwości przyznał, że nie zna żadnej sprawy popierającej kluczową wykładnię rządu.
  • Od wyroku można odwołać się do Sądu Apelacyjnego USA dla Szóstego Okręgu; zapada on w okresie podobnych federalnych pozwów przeciwko innym samorządom lokalnym.
Sędzia federalna oddala pozew Departamentu Sprawiedliwości przeciwko hrabstwu Washtenaw po przyznaniu adwokata, że żadna sprawa nie popiera jego argumentacji

Sędzia federalna oddaliła pozew Departamentu Sprawiedliwości przeciwko hrabstwu w stanie Michigan po tym, jak adwokat departamentu przyznał przed sądem, że żadne orzecznictwo nie popiera kluczowego argumentu rządu.

W decyzji wydanej w piątek sędzia Sądu Rejonowego USA F. Kay Behm, mianowana przez prezydenta Joe Bidena, oddaliła wszystkie sześć zarzutów z pozwu departamentu przeciwko hrabstwu Washtenaw, obejmującemu Ann Arbor i główny kampus Uniwersytetu Michigan. Od oddalenia pozwu można odwołać się do Sądu Apelacyjnego USA dla Szóstego Okręgu. Hrabstwo zakończyło współpracę z federalnymi władzami imigracyjnymi i ograniczyło dostęp Immigration and Customs Enforcement do mienia hrabstwa oraz cel więziennych.

Behm przedstawiła tę sprawę jako najnowszą z serii działań mających na celu zmuszenie samorządów lokalnych do realizacji agendy Waszyngtonu za prezydentury Donalda Trumpa.

"Jest to jeden z serii pozwów, w których prezydent Stanów Zjednoczonych próbował zmusić stany i samorządy lokalne do wykonywania pracy i ponoszenia kosztów egzekwowania jego preferowanej agendy imigracyjnej" – napisała Behm.

Historia postępowań sądowych potwierdza takie ujęcie: Departament Sprawiedliwości złożył podobne pozwy przeciwko innym władzom stanowym i lokalnym, w tym Illinois i Nowemu Jorkowi, dotyczące polityk ograniczających lokalne wsparcie dla ICE.

Sędzia nie owijała w bawełnę, opisując decyzję o wniesieniu pozwu po tym, jak hrabstwo przekierowało swoje zasoby na lokalne działania policyjne.

"Widocznie skonsternowana decyzją hrabstwa, aby skupić jego zasoby na lokalnych priorytetach i bezpieczeństwie publicznym, Stany Zjednoczone wnoszą pozew, żądając współpracy hrabstwa Washtenaw, dostępu do jego cel więziennych oraz jego zasobów" – napisała sędzia.

Wyrok opiera się na wynikającej z Dziesiątej Poprawki doktrynie antykomandowania (anti-commandeering), która zakazuje rządowi federalnemu zmuszania urzędników stanowych i lokalnych do wykonywania polityki federalnej. Sąd Najwyższy potwierdzał tę zasadę przez trzy dekady – od spraw New York v. United States z 1992 r. i Printz v. United States z 1997 r. po Murphy v. NCAA z 2018 r., w której orzeczono, że Kongres nie może zmuszać stanów do administrowania federalnymi programami regulacyjnymi.

"Jednak ani rząd federalny, ani prezydent nie mogą zmuszać urzędników lokalnych do egzekwowania swojej woli" – napisała Behm.

Najbardziej doniosły moment nastąpił podczas ustnej rozprawy. Zgodnie z przypisem w opinii Behm adwokat departamentu z administracji Trumpa sam przyznał, że kluczowy filar jego wykładni ustawowej nigdy nie został poparty przez żaden sąd.

"Podczas ustnej rozprawy pełnomocnik powoda przyznał, że nie zna żadnej sprawy, która popiera jego argumentację" – odnotowała Behm, nie podając nazwiska dotyczonego adwokata departamentu.

Behm zarzuciła administracji Trumpa próbę przepisania zasad przez tylne drzwi i odrzuciła jej stanowisko, że nie zwraca się do hrabstwa o przetrzymywanie kogokolwiek.

"Rząd próbuje w ten sposób przemycić dwie radykalne zmiany w egzekwowaniu prawa imigracyjnego" – napisała Behm. "Ale jak ten sąd niedawno przypomniał stronie reprezentującej się samodzielnie: 'samo stwierdzenie nie czyni tego prawdą'."