AktualnościMakroSędzia federalna Indira Talwani wydała nakaz blokujący rozporządzenie Trumpa dotyczące głosowania korespondencyjnego

Sędzia federalna Indira Talwani wydała nakaz blokujący rozporządzenie Trumpa dotyczące głosowania korespondencyjnego

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Sędzia Indira Talwani z Sądu Okręgowego dla Dystryktu Massachusetts zablokowała rozporządzenie wykonawcze zmieniające sposób, w jaki Poczta Stanów Zjednoczonych obchodzi się z głosami korespondencyjnymi.
  • Sędzia uznała, że wdrożenie reguły na mniej niż siedemdziesiąt dni przed wyborami w listopadzie 2026 roku zagrażało pozbawieniem praw wyborczych milionów wyborców głosujących pocztą.
  • Talwani argumentowała, że Konstytucja nie przyznaje prezydentowi żadnej bezpośredniej roli w administracji wyborczej, która należy przede wszystkim do stanów i Kongresu.
  • Orzeczenie przedłużyło wcześniejszy 14-dniowy nakaz, który upłynąłby 10 września.
  • Decyzja podlega odwołaniu do Pierwszego Okręgu Sądu Apelacyjnego i ostatecznie może trafić do Sądu Najwyższego.
Sędzia federalna Indira Talwani wydała nakaz blokujący rozporządzenie Trumpa dotyczące głosowania korespondencyjnego

Sędzia federalna zablokowała rozporządzenie wykonawcze prezydenta Donalda Trumpa zmieniające procedury głosowania korespondencyjnego, orzekając, że jego natychmiastowe wdrożenie zagraża pozbawieniem praw wyborczych milionów wyborców przed wyborami w listopadzie 2026 roku.

Nakaz wydała sędzia Indira Talwani z Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Dystryktu Massachusetts, jak relacjonuje Adam Klasfeld z AllRise News. W swoim orzeczeniu napisała, że „sąd stwierdza [...], że natychmiastowe wdrożenie Reguły Ostatecznej ogłoszonej na mniej niż siedemdziesiąt dni przed wyborami w listopadzie 2026 roku zagraża pozbawieniem praw wyborczych milionów obywateli Stanów Zjednoczonych, którzy chcą głosować pocztą”.

Stawka jest wysoka: głosowanie korespondencyjne stało się w ostatnich wyborach federalnych głównym kanałem oddawania głosów — dziesiątki milionów wyborców głosowały pocztą w 2020 roku w czasie pandemii, a wybory pocztowe pozostały znaczącym udziałem głosów w kolejnych cyklach wyborczych. Każda zmiana w sposobie, w jaki służba pocztowa obchodzą się się z tymi głosami, wpływa zatem na dużą część elektoratu, szczególnie w stanach przeprowadzających wybory w większości lub w całości pocztą, takich jak Oregon, Waszyngton, Kolorado, Utah, Hawaje i Nevada.

Rozporządzenie wykonawcze, które krytycy określali jako „eksperyment”, mogący skutkować odrzucaniem ważnych głosów, dotyczyło sposobu, w jaki Poczta Stanów Zjednoczonych obchodzi się z głosami korespondencyjnymi.

Argument konstytucyjny

Według Klasfelda szersza argumentacja sędzi opiera się na tym, że Konstytucja po prostu „nie przyznaje prezydentowi żadnych konkretnych uprawnień w sprawach wyborów”.

„Ogólnie rzecz biorąc, Konstytucja powierza prezydentowi «władzę wykonawczą» i nakazuje mu, by «dbał o to, aby prawa były wiernie wykonywane». Prezydent «nie odgrywa bezpośredniej roli w procesie» wyznaczania elektorów, «nie ma też uprawnień do kontrolowania urzędników stanowych, którzy to robią»” — napisała Talwani.

Sędzia dodała, że Sąd Najwyższy stwierdził, iż „władza prezydenta do czuwania nad wiernym wykonywaniem praw zaprzecza idei, że ma on być prawodawcą”.

Zgodnie z Konstytucją Stanów Zjednoczonych wybory prowadzą przede wszystkim stany, podczas gdy Kongres może zmieniać stanowe przepisy dotyczące «czasu, miejsca i sposobu» wyborów do Kongresu. Konstytucja nie przyznaje prezydentowi żadnej bezpośredniej roli w administracji wyborczej. Ten podział kompetencji stał się głównym polem bitwy prawnej w szerszej fali sporów sądowych dotyczących dyrektyw wyborczych ery Trumpa, a sądy federalne w wielu dystryktach rozpatrują wyzwania wobec działań wykonawczych dotykających zasad głosowania.

Przebieg postępowania

Orzeczenie kończy deliberacje rozpoczęte w czwartek nad kwestią nieokreślonego przedłużenia wcześniejszego nakazu. Talwani wcześniej zablokowała Poczcie wdrożenie planu na 14 dni — okres, który upłynąłby 10 września.

Przed swoją piątkową decyzją Talwani zadawała prawnikom Departamentu Sprawiedliwości i koalicji stanów republikańskich ostre pytania o to, jak ich zdaniem nowa reguła mogłaby zostać wdrożona w przeddzień wczesnego głosowania w wielu stanach. Jej pytania odzwierciedlały obawy szerokiej koalicji organizacji non-profit i stanów demokratycznych, że poczta przy wdrożeniu nowej reguły Trumpa mogłaby chaotycznie odrzucać tysiące ważnych głosów.

Sprawa toczyła się przed Sądem Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Dystryktu Massachusetts, gdzie Talwani, mianowana za czasów Obamy, pełni urząd sędziej okręgowej. Podobnie jak inne orzeczenia sądów okręgowych w sprawach zasad wyborczych, decyzja podlega odwołaniu — w tym przypadku do Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych dla Pierwszego Okręgu — i ostatecznie może trafić do Sądu Najwyższego, który w ostatnich cyklach wyborczych wielokrotnie był proszony o rozstrzyganie spraw wyborczych w trybie pilnym pod presją terminów.