„Jest ciężko”: wyborczyni Trumpa z Iowa wyraża żal z powodu gospodarki, gdy ceny paliwa i żywności dają się we znaki
Najważniejsze informacje
- •Kobieta z Iowa, która głosowała na Trumpa, powiedziała, że koszty paliwa i zakupów spożywczych utrudniają codzienne życie jej rodzinie.
- •Według niej powtarzane obietnice, że ceny się poprawią, nie pokrywają się z tym, co widzi w praktyce.
- •Ceny jaj osiągnęły rekordowe wysokości na początku 2025 roku po ciężkiej epidemii ptasiej grypy, a rachunki za zakupy spożywcze pozostają powyżej poziomów sprzed pandemii.
- •Benzyna kosztowała w 2025 roku średnio około 3 dolary za galon w skali kraju, ale długie dojazdy do pracy nadal mogą czynić koszty paliwa uciążliwymi.
- •Strateg polityczny stwierdził, że demokraci mogą potencjalnie trafić do niezadowolonych wyborców republikańskich, uznając ich obawy ekonomiczne i dając im powód do głosowania poza linią partyjną.

Zwolennicy prezydenta Donalda Trumpa pozostają wobec niego tak lojalni mimo jego licznych wad, że niektórzy obserwatorzy porównywali ich do sekty. Tymczasem niedawny wywiad w programie MS NOW pokazuje, że co najmniej jedna osoba, która głosowała na Trumpa w Iowa, wyraża żal z powodu stanu gospodarki.
„Jest ciężko” — wyjaśniała kobieta z Fort Dodge. „Czasami czuję się przez to jak okropna matka, bo stresuję się, co mam zrobić — czy mam dość pieniędzy, żeby zatankować, czy raczej muszę kupić dziecku jajka i mleko? A może nie powinnam jeździć do pracy każdego dnia, żeby zarobić te pieniądze, bo ceny paliwa są tak wysokie?”
Dodała: „I zaznaczam, to może być moja wina — pracuję co prawda w sprzątaniu, ale to wciąż 45 minut jazdy. Tankujemy za 80 dolarów co trzy dni, maksymalnie, może. Po prostu trudno czuć się dobrze, kiedy wszystko, mam takie wrażenie, idzie na złe. Powinno iść w górę, i czasami, tak, idzie, a potem nagle znowu spada. I ciągle mówi się nam, no wiesz, »to się zmieni«, »sprawię, że będzie lepiej« albo »zrobimy to lepiej« — ale gdzie to jest? W ogóle tego nie widzimy.”
Jej wyliczenia odzwierciedlają presję widoczną w całej gospodarce. Ceny jaj biły rekordy na początku 2025 roku, gdy najcięższa w historii kraju epidemia ptasiej grypy zmusiła producentów do wybicia dziesiątek milionów kur niosek; później ceny zelżały, ale rachunki za zakupy spożywcze utrzymują się znacznie powyżej poziomów sprzed pandemii, choć ogólna inflacja spadła do około 3 procent. Benzyna kosztowała w 2025 roku średnio około 3 dolary za galon w skali kraju — najtaniej od kilku lat — jednak dla osób dojeżdżających do pracy na tak długich dystansach jak ona kolejne tankowania sumują się dokładnie tak, jak opisała.
Frustracja kosztami życia pomogła napędzić powrót Trumpa do Białego Domu w 2024 roku, a on obiecał wyborcom, że ceny szybko spadną, gdy tylko wróci do urzędu. Skarga kobiety, że mówi się jej „to się zmieni” — „ale gdzie to jest?” — ukazuje, jak te obietnice trafiają do przynajmniej części osób, które go poparły.
Prowadząca MS NOW Katy Tur, wieloletnia prezenterka MSNBC, zapytała następnie stratega politycznego Basil Smikle'a, czy kobieta z Iowa mogłaby rzeczywiście zagłosować na demokratę.
„Cóż, demokraci — muszę jej to uzasadnić, ale myślę, że będzie na to otwarta” — powiedział Smikle Tur. „Chodzi mi o to, że wielu zatwardziałych republikanów, jeśli nie zagłosuje na Donalda Trumpa, zapewne po prostu zostanie w domu. Ale jest tam pewne otwarcie. I jest to otwarcie, które polega na dostrzeżeniu — jak już wcześniej rozmawialiśmy — tego, przez co przechodzą; po pierwsze. Po drugie, na stworzeniu takiej struktury przyzwolenia, by móc zagłosować na demokratę, zwłaszcza jeśli nigdy wcześniej tego nie zrobili.”
Dodał: „I szczerze mówiąc, dodałbym jeszcze — mówienie w bardzo konkretny sposób o tym, jakie zabezpieczenia wprowadzi się po to, żeby mieć pewność, że instytucje wokół nas faktycznie nas wspierają. Wiem, że wielu wyborców progresywnych i wielu młodszych wyborców niekoniecznie popiera instytucje tak, jak robią to starsi wyborcy, ale jest mnóstwo ludzi, którzy realnie otrzymują wsparcie.”
Kobieta z Fort Dodge nie jest jedyną osobą w Iowa wyrażającą takie rozgoryczenie. Wcześniej w środę mieszkaniec Iowa Shane Foot — który przyznał, że trzykrotnie głosował na Trumpa — wyraził stacji podobne rozczarowanie, stwierdzając: „ceny nie spadły. Nie wiem, po prostu mam tego dość, tej całej sprawy Trumpa, tego trumpowego wozu — jak to zwał, tak zwał.”
Te narzekania przyciągają uwagę ze względu na mapę. Trump wygrał Iowa we wszystkich swoich trzech kampaniach prezydenckich — ostatnio dwucyfrową przewagą — a republikanie sprawują urząd gubernatora, zajmują oba mandaty w Senacie USA oraz, po wyborach w 2024 roku, wszystkie cztery mandaty stanu w Izbie Reprezentantów USA. Urząd gubernatora i mandat wieloletniego senatora Chucka Grassleya wracają jednak na karty do głosowania w listopadowych wyborach śródkadencyjnych w 2026 roku, w których republikanie będą bronić także wąskich większości w obu izbach Kongresu — to rodzaj arytmetyki, który sprawia, że nawet niezadowoleniem w głęboko czerwonym stanie warto się przyjrzeć.
W rozmowie z AlterNet wcześniej w sierpniu ekspert od sekt dr Steven Hassan omawiał, jak ludzie mogą zacząć wychodzić z sekt, takich jak ta otaczająca Trumpa.
„Wolę to ujmować raczej jako pomaganie ludziom w sprawdzaniu rzeczywistości i rozpoczynaniu samodzielnego myślenia” — powiedział Hassan w rozmowie z AlterNet. „Wygłosiłem prelekcję TEDx o tym, jak rozpoznać, czy samemu poddano cię praniu mózgu. Ale napisałem też całą książkę pt. »Freedom of Mind« o tym, jak rozmawiać z ludźmi w sektach. Wychodzi ona od założenia, że jest to zaburzenie dysocjacyjne — pranie mózgu — w którym, na przykład, prawdziwa osoba «Steve Hassan» zostaje zastąpiona tożsamością «Steve Hassan Moonie», stworzoną i zainstalowaną w czyjejś głowie. Rozmawiając z członkiem sekty, nigdy nie atakuj wprost przywódcy, doktryny ani polityki — zwłaszcza faktami czy logiką — bo to pozwoli tożsamości kultowej się obronić i zamknąć, i sprawi, że członek sekty zacznie postrzegać cię jako wroga.”