Zysk netto Inghams w FY26 spadł o 61,5% — rosnące koszty wywierają presję na marże i ceny kurczaka
Najważniejsze informacje
- •Przychody w FY26 wzrosły o 2,4% do 3,23 mld dolarów, jednak underlying EBITDA i zysk netto po opodatkowaniu gwałtownie spadły.
- •Dywidenda końcowa została obniżona do 6,1 centa na akcję z 8 centów rok wcześniej.
- •Wolumeny podstawowe drobiu wzrosły o 1,9%, a firma osiągnęła oszczędności kosztowe w wysokości 82,3 mln dolarów.
- •Inghams poinformowała, że jej wyniki w drugiej połowie roku były istotnie silniejsze niż w pierwszej, co zawdzięcza lepszym warunkom w zakresie produkcji, zapasów i łańcucha dostaw.
- •W roku FY27 Inghams oczekuje wzrostu wolumenów podstawowych drobiu o 2,5% do 4% oraz underlying EBIT w przedziale od 155 do 180 mln dolarów.

Inghams Group (ASX: ING) ogłosiła wyraźny spadek zysku w roku obrotowym FY26, ponieważ rosnące koszty pracy, pasz, oleju do smażenia i inne koszty operacyjne nadal wywierają presję na przetwórcę drobiu, przy czym firma ostrzega, że ceny kurczaka mogą wymagać podwyżki, aby zrównoważyć nową falę inflacji.
Przychody wzrosły o 2,4% do 3,23 mld dolarów w roku zakończonym 30 czerwca, jednak underlying EBITDA spadła o 21,2% do 186,4 mln dolarów, a zysk netto po opodatkowaniu zmniejszył się o 61,5% do 34,6 mln dolarów. Słabszy wynik netto znalazł odzwierciedlenie w dywidendzie końcowej, która została obniżona do 6,1 centa na akcję z 8 centów rok wcześniej.
Pod powierzchnią głównego wyniku pojawiły się również bardziej optymistyczne sygnały. Wolumeny podstawowe drobiu wzrosły o 1,9%, a firma osiągnęła oszczędności kosztowe w wysokości 82,3 mln dolarów, docierając do górnej granicy założonego celu. Zadłużenie netto spadło również o 27,1 mln dolarów do 403,3 mln dolarów.
Inghams poinformowała, że jej wyniki w drugiej połowie roku były istotnie silniejsze niż w pierwszej, a poprawa w zakresie produkcji, zapasów i warunków w łańcuchu dostaw pomogła firmie odbudować się po wcześniejszych nieefektywnościach.
Firma wchodzi jednak w rok obrotowy FY27 z poważnym wyzwaniem kosztowym. Inghams mierzy się z około 130 mln dolarów kosztów inflacyjnych i oczekuje, że część tej presji zrekompensuje wyższymi wolumenami i cenami. Pasza jest zazwyczaj największym pojedynczym kosztem w produkcji kurczaka i zmienia się wraz z cenami zbóż, co oznacza, że przetwórcy mają ograniczoną bezpośrednią kontrolę nad znaczną częścią swojej bazy kosztów, nawet gdy rosną również koszty pracy, transportu i oleju do smażenia.
Dyrektor generalny Ed Alexander powiedział, że firma przygotowała się na możliwość wystąpienia ptasiej grypy, w tym poprzez analizę tego, jak zagraniczne firmy drobiowe radziły sobie z ogniskami choroby, oraz opracowanie planów awaryjnych w swojej australijskiej sieci zakładów. Te przygotowania odzwierciedlają ostatnie doświadczenia całego sektora: australijscy producenci drobiu mieli w ostatnich latach do czynienia z wykrywaniem wirusa H7 ptasiej grypy, w tym z ogniskami choroby w Wiktorii i Nowej Południowej Walii w 2024 roku oraz kolejnymi przypadkami w Wiktorii w 2025 roku, co wymusiło środki kwarantanny i masowe ubijanie ptaków. Inghams przetwarza około 40% australijskiego kurczaka — jest jednym z dwóch głównych zintegrowanych przetwórców w kraju, obok należącej do prywatnych właścicieli firmy Baiada, do której marek należy Steggles — i posiada zakłady w sześciu stanach, co według firmy daje jej elastyczność w utrzymaniu dostaw dla klientów w przypadku zakłóceń w pracy pojedynczego zakładu.
Bieżące warunki handlowe pozostają trudne. Alexander powiedział, że lipiec i większość sierpnia były słabe, a nadpodaż kurczaka na rynku hurtowym przyczyniała się do gorszej koniunktury. Australia praktycznie nie importuje mięsa kurczaka z uwagi na rygorystyczne przepisy biobezpieczeństwa, dlatego podaż hurtowa jest niemal w całości determinowana przez produkcję krajową. Dodał, że nie ma żadnego problemu z bezpieczeństwem żywności związanego z ptasią grypą ani żadnego jej wpływu na kanały sprzedaży firmy.
Wynik za rok FY26 sprawia, że Inghams ma do opowiedzenia raczej historię odbicia niż czystego wzrostu zysków. Wolumeny podstawowe rosną, a firma poczyniła postępy w zakresie kosztów i zadłużenia, jednak marże pozostają narażone na inflację w obszarze pasz, pracy, transportu i innych nakładów. Firma stoi również przed wyzwaniem przeniesienia tych kosztów na klientów bez szkody dla popytu, a jej zdolność do podnoszenia cen przy jednoczesnym utrzymaniu wzrostu wolumenów będzie istotnym czynnikiem określającym, czy odbicie wyników zyska dynamikę. Kurczak jest mięsem najczęściej spożywanym w Australii w przeliczeniu na osobę, więc rezultat tych działań cenowych będzie odczuwalny zarówno w koszykach zakupowych, jak i w zwrotach dla akcjonariuszy.
W przypadku roku FY27 Inghams oczekuje wzrostu wolumenów podstawowych drobiu o 2,5% do 4%, przy prognozie underlying EBIT w wysokości od 155 do 180 mln dolarów.
Akcje spółki przeszły już znaczący spadek — w ciągu ostatniego roku straciły ponad 40%, a na początku piątkowych notowań spadły do 2,05 dolara.