AktualnościMakroAmbasador USA Mike Huckabee wywołuje oburzenie z powodu ignorowania ataku na amerykańską ekipę NBC News na Zachodnim Brzegu

Ambasador USA Mike Huckabee wywołuje oburzenie z powodu ignorowania ataku na amerykańską ekipę NBC News na Zachodnim Brzegu

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Trzech korespondentów NBC News zostało pobitych w pobliżu wioski Jalud na Zachodnim Brzegu przez pasażerów pojazdu z izraelskimi tablicami rejestracyjnymi; ranni zostali korespondent Matt Bradley i palestyńska rozmówczyni Aida Ahmed Abdullah.
  • Ambasador USA Mike Huckabee pochwalił oświadczenia izraelskich urzędników, ale nie wspomniał o ataku na amerykańskich dziennikarzy, zamiast tego wzywając Palestyńskie Władze Narodowe do potępienia przemocy wobec Izraelczyków.
  • Izraelski premier Netanjahu potępił atak jako "akty przemocy" szkodliwe dla pozycji Izraela, nie wspominając, że celem byli Amerykanie.
  • Krytycy, w tym dziennikarze i analitycy, twierdzili, że milczenie Huckabee podważyło jego obowiązek ochrony obywateli USA za granicą.
  • Monitoring ONZ pokazuje, że przemoc osadników wobec Palestyńczyków i dziennikarzy na Zachodnim Brzegu gwałtownie wzrosła od października 2023 roku.
Ambasador USA Mike Huckabee wywołuje oburzenie z powodu ignorowania ataku na amerykańską ekipę NBC News na Zachodnim Brzegu

Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee spotkał się w sobotę z potępieniem za to, że nie odniósł się do brutalnego ataku na amerykańską ekipę dziennikarską, do którego doszło wcześniej tego samego dnia.

Trzech korespondentów NBC News relacjonowało wydarzenia na okupowanym Zachodnim Brzegu w sobotę w pobliżu palestyńskiej wioski Jalud, gdy pojazd z izraelskimi tablicami rejestracyjnymi gwałtownie ruszył w ich stronę, jak poinformował ten medium.

"Wyskoczyli, pobili nas, a potem wskoczyli z powrotem do samochodu" – powiedział korespondent NBC News Matt Bradley, który według stacji "został dwukrotnie uderzony w ramię, a później otrzymał pomoc w pobliskiej klinice".

W ataku ranna była także Aida Ahmed Abdullah, Palestynka, której ekipa NBC News udzielała w tym momencie wywiadu.

Incydent wpisuje się w szerszy trend udokumentowany na Zachodnim Brzegu, gdzie przemoc izraelskich osadników wobec Palestyńczyków i dziennikarzy gwałtownie wzrosła od października 2023 roku, zgodnie z monitoringiem Organizacji Narodów Zjednoczonych. Organizacje zajmujące się wolnością mediów, w tym Committee to Protect Journalists, wielokrotnie wskazywały Zachodni Brzeg jako jedną z najniebezpieczniejszych misji dla reporterów relacjonujących sytuację w regionie.

Izraelski premier Benjamin Netanjahu wydał w sobotę ogólnikowe oświadczenie potępiające ataki, nazywając je "aktami przemocy", które szkodzą "pozycji Izraela w świecie", ale nie wspominał o tym, że wśród zaatakowanych byli Amerykanie (oświadczenie).

W odpowiedzi na uwagi Netanjahu i innych izraelskich urzędników Huckabee nazwał je "mocnymi oświadczeniami", ale podobnie nie wspomniał o ataku na Amerykanów. Zamiast tego wezwał Palestyńskie Władze Narodowe, by "przyłączyły się do potępiania przemocy Palestyńczyków wobec Izraela" (wpis).

Huckabee, były gubernator Arkansas mianowany przez prezydenta Donalda Trumpa, jest jedną z najbardziej jawnie proizraelskich osób piastujących to stanowisko ambasadorskie, a jego postawa spotkała się ze scrutiny krytyków, którzy twierdzą, że zaciera tradycyjną rolę amerykańskiego wysłannika, którego kluczowym obowiązkiem jest m.in. obrona interesów obywateli USA za granicą.

Milczenie Huckabee w sprawie ataku na Amerykanów wywołało oburzenie wielu krytyków.

"W tym oświadczeniu dosłownie nie ma nic, co wskazywałoby, że to ambasador USA w Izraelu mówi o izraelskiej przemocy wobec Amerykanów" – napisał Jasper Nathaniel, dziennikarz znany z relacjonowania wydarzeń z Zachodniego Brzegu i przemocy izraelskich osadników, w wpisie na X. "Brzmi to całkowicie jak oświadczenie izraelskiego urzędnika" (wpis).

Dziennikarz i współpracownik NBC News Hooman Majd zasugerował, że lojalność Huckabee wydaje się silniejsza wobec Izraela niż wobec Stanów Zjednoczonych, i wezwał urzędnika administracji Trumpa do "ochrony obywateli amerykańskich".

"Pan jest amerykańskim ambasadorem, a nie rzecznikiem izraelskiego rządu" – napisał Majd na X. "Zamiast gratulować IDF i izraelskiemu MSZ, proszę poświęcić chwilę na ochronę obywateli amerykańskich, którzy próbują wykonywać swoją pracę" (wpis).

Analityk polityki zagranicznej Trita Parsi poszedł dalej, sugerując, że izraelscy urzędnicy zawczasu mieli pewność, że Huckabee "nie ruszy palcem" w obronie poszkodowanych Amerykanów.

"Kiedy czytacie o [członkach] ekipy NBC News bitej dziś przez izraelskich osadników na Zachodnim Brzegu, ważne jest, aby zwrócić uwagę na dwie rzeczy: [osadnicy] nie zrobiliby tego Amerykanom, gdyby nie otrzymali zielonego światła od izraelskiego rządu" – napisał Parsi. "[Oraz] rząd Izraela nie dałby takiego zielonego światła, gdyby nie był przekonany, że rząd USA — i amb. Huckabee — nie ruszy palcem w obronie Amerykanów." (wpis)

https://twitter.com/tparsi/status/2093843919486288359

Huckabee w przeszłości zdawał się popierać ideę "Wielkiego Izraela" — terminu odnoszącego się do dążeń terytorialnych części Izraelczyków do znaczącej ekspansji granic państwa. Netanjahu, którego oskarżył Międzynarodowy Trybunał Karny o zbrodnie wojenne, jeszcze w zeszłym sierpniu powiedział, że "absolutnie" podziela "wizję" "Wielkiego Izraela".

Czy amerykańscy urzędnicy oficjalnie zareagują na atak na ekipę NBC News — i czy Departament Stanu wyda własne oświadczenie odrębne od ambasadora — pozostaje do zobaczenia.