Cukierki halloweenowe w sierpniu: Jak cła i zmiany konsumenckie przebudowują zapasy detaliczne
Najważniejsze informacje
- •CEO Sotira Amrita Bhasin spodziewa się spadku wolumenów importu do USA do końca 2025 roku po szczycie w maju, co pozostaje w sprzeczności z prognozą Gene'a Seroki, dyrektora wykonawczego portu w Los Angeles, zakładającą silną drugą połowę roku.
- •Sprzedawcy celowo zaopatrują się w towary sezonowe wcześniej niż zwykle, aby skorzystać z korzystnych warunków celnych — trend ten obejmuje niemal wszystkie kategorie dóbr konsumpcyjnych, w tym cukierki halloweenowe i dekoracje bożonarodzeniowe.
- •Około 45% do 50% zwrotów e-commerce jest wysyłanych bezpośrednio na wysypiska bez powrotu do zapasów magazynowych, a magazyny ponoszą koszty skanowania w wysokości 1 do 2 dolarów za każdą zwróconą jednostkę.
- •Nadmiar zapasów koncentruje się w pakowanej żywności i napojach, takich jak płatki śniadaniowe, batony białkowe i produkty z dużą zawartością czekolady, podczas gdy towary luksusowe, takie jak torebki i prestiżowe perfumy, również notują rosnące nadwyżki.
- •Przyjmowanie leków GLP-1 wywołuje strukturalną zmianę w zachowaniach konsumenckich poprzez ograniczenie zakupów impulsywnych i popytu na produkty o wysokiej zawartości cukru — efekt, który Bhasin określiła jako niedoceniany w całym sektorze detalicznym.

Cukierki halloweenowe pojawiające się na półkach sklepów spożywczych na początku sierpnia to nie anomalia w łańcuchu dostaw — to celowa strategia detaliczna podyktowana niepewnością celną i przyspieszonymi cyklami importu, zgodnie z opinią Amrity Bhasin, CEO firmy Sotira zajmującej się likwidacją zapasów.
Występując w programie FreightWaves Today, Bhasin stwierdziła, że maj 2025 był szczytowym miesiącem dla importu do USA i spodziewa się spadku wolumenów do końca roku. Ta prognoza kontrastuje z projekcjami Gene'a Seroki, dyrektora wykonawczego portu w Los Angeles, który przewidział silną drugą połowę roku dla importu. Port w Los Angeles jest najruchliwszym portem kontenerowym w Stanach Zjednoczonych, co sprawia, że jego projekcje wolumenowe są uważnie obserwowanym barometrem dla szerszego sektora frachtowego. To, która prognoza okaże się trafna, ma konsekwencje dla stawek frachtu oceanicznego, przepustowości portów i zdolności magazynowych w okresie szczytu wysyłek świątecznych.
Trend wczesnego zaopatrywania — nieoficjalnie nazwany przez sprzedawców „summerween” — odzwierciedla szerszą zmianę w planowaniu zapasów, ponieważ marki spieszą się z wprowadzeniem towarów do kraju, podczas gdy warunki celne pozostają stosunkowo korzystne. Bhasin stwierdziła, że dynamika ta obejmuje teraz niemal każdą kategorię dóbr konsumpcyjnych, a dekoracje bożonarodzeniowe mają również trafić na półki znacznie wcześniej niż w latach ubiegłych.
„Wszystko pojawia się wcześniej w praktycznie wszystkich kategoriach dóbr konsumpcyjnych” — powiedziała.
Segment cukierków i czekolady ilustruje narastające presje, z jakimi zmagają się marki. Bhasin zauważyła, że w zeszłym roku mała paczka cukierków w sklepach typu convenience w niektórych kodach pocztowych kosztowała ponad 20 dolarów, co było spowodowane rosnącymi cenami kakao. Kontrakty terminowe na kakao osiągnęły rekordowe poziomy w 2024 roku po słabych zbiorach w Afryce Zachodniej, która odpowiada za około dwie trzecie globalnej podaży, co uderzyło w producentów i przeniosło koszty na konsumentów. Producenci zareagowali nadmiernymi zakupami, pozostawiając zapasy, które teraz muszą zostać sprzedane. Jednocześnie przyjmowanie leków GLP-1 — takich jak Ozempic i Wegovy, pierwotnie opracowanych na cukrzycę i kontrolę wagi — niepokój konsumentów dotyczący barwników spożywczych, przy czym niektórzy producenci zobowiązali się do wycofania pewnych barwników do końca 2026 roku, oraz spadający apetyt na produkty o wysokiej zawartości cukru — wszystko to hamuje popyt w tej kategorii.
Zwroty stanowią kolejne rosnące wyzwanie dla sprzedawców i marek. „Myślę, że w zeszłym roku mieliśmy duży sezon zwrotów. Zwroty w ostatnich kilku sezonach były wysokie. Sprzedawcy wprowadzają nowe zasady” — powiedziała Bhasin, zauważając, że niektóre platformy e-commerce śledzą progi zwrotów i mogą banować wielokrotnych sprawców, niezależnie od wartości w dolarach.
Koszty logistyki zwrotnej są znaczące w całym łańcuchu dostaw. Bhasin stwierdziła, że magazyny płacą 1 do 2 dolarów wyłącznie za zeskanowanie pojedynczej zwróconej jednostki z powrotem do zapasów — co stanowi znaczne obciążenie, gdy MSRP produktu może wynosić zaledwie 8 dolarów. Dodała, że według danych 45% do 50% zwrotów e-commerce trafia bezpośrednio na wysypiska bez powrotu na półkę magazynową, co pokrywa się z szerszymi szacunkami branżowymi wskazującymi zwroty jako jeden z najbardziej utrwalonych problemów zrównoważonego rozwoju w handlu detalicznym. Sotira współpracuje z partnerami detalicznymi w kierowaniu nadwyżek i zwróconych towarów do organizacji non-profit poprzez wykorzystanie pustych przebiegów na istniejących trasach ciężarowych, generując odliczenia podatkowe dla marek i tworząc raporty oddziaływania, które firmy wykorzystują w ujawnieniach dla inwestorów.
Nadmiar zapasów koncentruje się w kategorii pakowanej żywności i napojów — powiedziała Bhasin — w tym w płatkach śniadaniowych, batonach białkowych i odżywczych oraz produktach CPG z dużą zawartością czekolady w ciągu ostatnich 18 miesięcy. Firma odnotowuje również rosnące nadwyżki w kategorii dóbr luksusowych, takich jak torebki i prestiżowe perfumy, ponieważ konsumenci coraz częściej kwestionują, czy podwyższone ceny usprawiedliwia jakość.
Kategorie radzące sobie stosunkowo dobrze obejmują napoje wzbogacone błonnikiem, produkty wysokobiałkowe i kosmetyki typu clean beauty, w przypadku których konsumenci wykazali gotowość do płacenia premii cenowej.
Po stronie popytu Bhasin wskazała na przyjmowanie leków GLP-1 jako zmianę strukturalną wpływającą nie tylko na spożycie żywności, ale też na szersze zachowania konsumenckie, w tym na ograniczenie zakupów impulsywnych. Zmiany behawioralne związane z tymi lekami określiła jako „niedoceniane” i zasugerowała, że mogą one przeformułować sposób, w jaki marki prowadzą marketing i zaopatrują się w produkty, daleko poza alejkami sklepów spożywczych.
Przy już podwyższonych wolumenach nadmiaru zapasów i osłabieniu wydatków konsumenckich w ostatnich miesiącach, Bhasin argumentowała, że zapasy obecnie znajdujące się w amerykańskich centrach dystrybucyjnych mogą być wystarczające do zaspokojenia popytu do końca roku.