Państwa Zatoki rywalizują o budowę alternatywnych autostrad danych, gdy projekty kabli na Morzu Czerwonym stoją w miejscu
Najważniejsze informacje
- •Ooredoo inwestuje ponad $500 million w podmorski kabel FIG, którego ukończenie planowane jest na koniec 2027 roku.
- •System FIG ma połączyć Azję i Europę, omijając zarówno Kanał Sueski, jak i cieśninę Bab al-Mandab.
- •Ataki Huti i szerszy konflikt regionalny spowolniły budowę podmorskich kabli na Morzu Czerwonym i utrudniły wdrażanie FIG przez Ooredoo.
- •Ooredoo rozbudowuje także lądowe trasy światłowodowe i infrastrukturę wyjściową, w tym we współpracy z du i STC.
- •ZEA, Arabia Saudyjska i Katar celują łącznie w 8–10 GW mocy obliczeniowej AI, co wymaga rozbudowy łączności światłowodowej.

Gdy Meta i Google opóźniają projekty podmorskich kabli przez Morze Czerwone w związku z nasilającymi się zagrożeniami bezpieczeństwa, państwa Zatoki przyspieszają wielomiliardowe inwestycje w alternatywną infrastrukturę danych, aby wesprzeć szybko rosnące ambicje regionu w zakresie AI i przetwarzania w chmurze.
Ponieważ napięcia geopolityczne coraz bardziej utrudniają budowę i utrzymanie tradycyjnych tras Europa–Azja przez Morze Czerwone, Arabia Saudyjska, ZEA i Katar kierują miliardy dolarów w nowe podmorskie oraz lądowe trasy światłowodowe, aby ich plany stania się globalnymi potęgami AI nie zostały zahamowane.
Flagowy system kablowy FIG Ooredoo
Katarska Ooredoo Group w ciągu ostatnich trzech lat przekształcała się z tradycyjnego operatora telekomunikacyjnego w dostawcę infrastruktury cyfrowej. Centralnym elementem tej strategii jest podmorski system kablowy Fibre in the Gulf (FIG), którego ukończenie planowane jest na koniec 2027 roku i który ma być największym kablem kiedykolwiek zbudowanym w GCC.
Ooredoo inwestuje w FIG ponad $500 million. Kabel będzie miał długość prawie 2,000 kilometrów i zapewni planowaną przepustowość do 720 terabitów na sekundę — wystarczającą do przesyłania milionów gigabitów danych co sekundę.
Jednak znaczenie FIG wykracza daleko poza samą skalę. „FIG będzie pierwszym kablem łączącym Azję z Europą, ale całkowicie omijającym zarówno Kanał Sueski, jak i cieśninę Bab al-Mandab, prowadzącym z Omanu przez Irak i Turcję do Europy” — powiedział Fortune Aziz Aluthman Fakhroo, CEO Ooredoo Group.
„Kiedy uruchamialiśmy ten projekt 18 miesięcy temu, konflikt z Iranem, z którym mierzymy się dziś, nie był jeszcze na horyzoncie. Ale nawet wtedy widzieliśmy już bardzo silny popyt na FIG. Myślę, że obecne wydarzenia jeszcze bardziej potwierdziły tę tezę.”
Ataki Huti od 2024 roku skutecznie zatrzymały budowę podmorskich kabli na Morzu Czerwonym, obejmując także projekty gigantów branżowych, w tym Google i Meta. Podatność ta nie jest teoretyczna: na początku 2024 roku uszkodzeniu uległy co najmniej trzy podmorskie kable na Morzu Czerwonym, zakłócając łączność między Europą, Azją i Afryką oraz pokazując, jak zakłócenie jednego korytarza może rozlać się na globalne sieci.
Skupione wąskie gardło
Bliski Wschód, często opisywany jako światowa „autostrada informacji”, stanowi kluczowy kanał globalnej łączności danych. Szacuje się, że podmorskie kable przenoszą 95% lub więcej całego międzykontynentalnego ruchu danych na świecie, dlatego dywersyfikacja tras jest strategicznym priorytetem wykraczającym daleko poza samą Zatokę. Jednak przepływ jest silnie skoncentrowany: badania Center for Strategic and International Studies (CSIS) pokazują, że ponad 90% ruchu danych i telekomunikacyjnego Europa–Azja przebiega przez Egipt oraz korytarze podmorskich kabli zbiegające się w rejonie Morza Czerwonego i Kanału Sueskiego.
„Tworzenie tych alternatywnych tras w zakresie łączności jest niezwykle ważne, biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość danych przepływa przez Kanał Sueski” — powiedział Fakhroo. „W ciągu ostatnich pięciu do siedmiu lat nie zbudowano żadnych nowych mocy przepustowych z różnych powodów, w tym wydarzeń geopolitycznych. A mimo to każdego roku przepływy danych rosną o około 30%, więc obserwujemy wyjątkowo silny wzrost łączności.”
Komplikacje wywołane konfliktem
Fakhroo przyznał, że wojna USA–Iran zakłóciła wdrażanie FIG przez Ooredoo, zwłaszcza że kabel ma przebiegać przez cieśninę Ormuz.
„Wojna dodała komplikacji w zakresie logistyki i łańcuchów dostaw” — powiedział. „Niektóre rynki, takie jak Irak, zostały w pewnym stopniu wstrzymane lub opóźnione, ale nie są one głównymi czynnikami naszej strategii wzrostu w ciągu najbliższych dwóch do trzech lat.”
Aby utrzymać postęp projektu mimo ograniczonego dostępu do części sieci z powodu sytuacji w cieśninie Ormuz, Ooredoo koncentruje się obecnie na inwestycjach w infrastrukturę lądową i zakupie kabli. „Nie możemy obecnie wprowadzić kabli do układania pod wodą do wnętrza Ormuz, ale nadal prowadzimy badania dna morskiego w innych obszarach i rozbudowujemy trasy lądowe” — wyjaśnił Fakhroo.
Więcej niż kable: kontrola całego łańcucha
Ambicje Ooredoo wykraczają daleko poza samo układanie cyfrowych autostrad — spółka chce je również posiadać i kontrolować. Oznacza to inwestycje nie tylko w podmorskie kable, ale także w stacje wyjściowe, naziemne sieci światłowodowe i szerszą infrastrukturę, która doprowadza dane na brzeg i dalej.
W maju Ooredoo ogłosiła partnerstwo z du w celu wyprowadzenia systemu FIG w ZEA, a także przyspieszyła budowę infrastruktury lądowej i nowych stacji wyjściowych kabli zarówno w Katarze, jak i w Iraku.
Ooredoo współpracuje również z Saudi Telecom Company (STC) przy budowie Saudi Oman Network Infrastructure Corridor (Sonic) — naziemnej sieci światłowodowej o długości 1,931 kilometrów, przebiegającej przez jedne z najtrudniejszych pustynnych terenów świata. Projekt ogłoszony w lutym ubiegłego roku ma zostać ukończony w ciągu 24 miesięcy. Biegnie on od stacji wyjściowych kabli w Dżuddzie przez główne klastry centrów danych w Rijadzie i Muskacie, aż po południowo-wschodnią granicę z Omanem. Jego celem jest stworzenie „Digital Bridge” przez Półwysep Arabski, z ominięciem wąskich gardeł na Morzu Czerwonym i w cieśninie Ormuz.
W lutym tego roku Ooredoo podwoiła stawki na światłowody jako motor wzrostu, powołując Ooredoo Fibre Networks (OFN) jako wyspecjalizowany podmiot do skalowania inwestycji w podmorskie kable i infrastrukturę światłowodową — wyraźny sygnał, że spółka postrzega ten biznes jako samodzielną szansę wzrostu.
Rozbudowa centrów danych mimo zmienności
Fakhroo wyraził optymizm co do perspektyw wzrostu centrów danych w regionie, mimo utrzymującej się zmienności i głośnych ataków na centra danych w ZEA i Bahrajnie.
„W miarę jak gospodarki w regionie stają się coraz bardziej cyfrowe, rośnie nacisk na suwerenność — sovereign cloud, sovereign AI i sovereign data residency” — powiedział. „Takie rozwiązania wymagają obecności w kraju, w którym są sprzedawane, ponieważ hostowane dane nie mogą opuścić granic tego państwa. Zatem mimo wszystkich wydarzeń, które widzieliśmy, lokalny popyt pozostaje bardzo silny i w pełni wystarczający, by napędzać znaczący wzrost.”
W lipcu katarski deweloper centrów danych Meeza poinformował o zakończeniu projektu rozbudowy o 4MW dla nieujawnionego „wiodącego globalnego hyperscalera”, oddając obiekt dziewięć miesięcy przed terminem.
Własna spółka Ooredoo zajmująca się centrami danych, Syntys, celuje w zainstalowaną moc 120MW do 2030 roku. „Ustaliliśmy ten cel jeszcze w 2024 roku, ale do tego czasu będziemy znacznie przed nim” — powiedział Fakhroo.
Narodowe ambicje w zakresie mocy obliczeniowej AI
ZEA, Arabia Saudyjska i Katar łącznie dążą do osiągnięcia 8–10 GW mocy obliczeniowej AI w ramach ogłoszonych projektów i krajowych inicjatyw. Obejmuje to planowany kampus o mocy 5-GW w ZEA oraz HUMAIN w Arabii Saudyjskiej, który celuje w 1.9 GW mocy obliczeniowej do 2030 roku, z dalszą rozbudową planowaną po przekroczeniu tego etapu. Realizacja tych ambicji będzie wymagać nie tylko energii i procesorów, ale także światłowodów o dużej przepustowości i niskich opóźnieniach, aby przesyłać ogromne zbiory danych treningowych między centrami danych oraz łączyć klastery obliczeniowe Zatoki z klientami korporacyjnymi w Europie i Azji.
Zarówno ZEA, jak i Arabia Saudyjska ścigają się jednocześnie o budowę nowych autostrad danych do Europy.
STC, którego większościowym właścicielem jest Saudi Public Investment Fund (PIF), inwestuje $800 million w SilkLink — sieć kabli światłowodowych o długości 4,500 kilometrów (2,800 mil) biegnącą przez Syrię do stacji wyjściowej podmorskiego kabla w Tartus nad Morzem Śródziemnym, z połączeniami do Jordanii, Libanu i Turcji. Projekt ogłoszono w lutym tego roku, a rozpoczęcie pierwszej fazy przewidywane jest w ciągu 18 do 24 miesięcy.
Tydzień później iracko-emirackie prywatne konsorcjum ogłosiło plany budowy WorldLink, hybrydowej podmorskiej i lądowej sieci światłowodowej o wartości $700 million, prowadzącej ze ZEA na półwysep Al-Faw w Iraku, a następnie drogą lądową przez Irak i Kurdystan do Turcji. Konsorcjum zapowiedziało, że wdrażanie projektu będzie przebiegać etapami przez najbliższe pięć lat, a kabel ma być skierowany do hyperscalerów, międzynarodowych przewoźników i zastosowań AI, jednocześnie mając na celu zmniejszenie zatłoczenia i skrócenie czasu tranzytu względem tradycyjnych tras przez Kanał Sueski.
Ten materiał został pierwotnie opublikowany na Fortune.com.