AktualnościMakroRepublikanów czekają problemy, gdy 'szok cen żywności' grozi dalszym podniesieniem już i tak wysokich cen

Republikanów czekają problemy, gdy 'szok cen żywności' grozi dalszym podniesieniem już i tak wysokich cen

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Ceny kukurydzy i pszenicy osiągnęły najwyższe poziomy od ponad trzech lat z powodu złej pogody i trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej.
  • Wzrosty cen rok do roku obejmują kawę rozpuszczalną o 15,8%, pieczeń wołową o 13,5%, pomidory o 12,8% i jabłka o 11,1%.
  • Raport JPMorgan przewiduje, że globalna inflacja cen żywności wzrośnie z około 2,8% w pierwszej połowie 2026 roku do około 5% w pierwszej połowie 2027 roku.
  • JPMorgan wskazuje kumulujące się presje nazwane 'Pięcioma W': Wojna, Pogoda, Magazynowanie, Woda i Marnowanie, z naciskiem na zakłócenia w dostawach nawozów i potencjalne 'super' El Niño.
  • Do wyborów parlamentarnych w USA zostało 65 dni, a ceny żywności są politycznie wrażliwym wskaźnikiem dla partii sprawującej władzę w Białym Domu.
Republikanów czekają problemy, gdy 'szok cen żywności' grozi dalszym podniesieniem już i tak wysokich cen

Republikanów czeka trudna droga w zbliżających się wyborach parlamentarnych, ponieważ duży "szok cen żywności" zdaje się gotowy jeszcze mocniej podnieść już i tak zawyżone koszty żywności, donosiła w niedzielę Axios.

"Następny szok cen żywności może uderzyć znacznie mocniej — i szerzej. Do wyborów parlamentarnych zostało 65 dni" — napisał Mike Allen z Axios w niedzielnym porannym newsletterze wydania (Axios AM).

Ceny żywności od dawna należą do najbardziej politycznie wrażliwych wskaźników gospodarczych dla amerykańskich wyborców, ponieważ zakupy spożywcze są częste i wysoce widoczne w sposób, w jaki nie są inne kategorie inflacji. Frustracja konsumentów związana z kosztami życia była stałym motywem ostatnich cykli wyborczych, co czyni każdy nowy skok cen żywności szczególnym obciążeniem dla partii sprawującej władzę w Białym Domu.

Zbieg kilku czynników sprawił, że ceny żywności w ostatnich miesiącach gwałtownie wzrosły, a wśród najważniejszych znalazły się cła prezydenta Donalda Trumpa oraz jego bardzo niepopularna wojna z Iranem. Sierie złej pogody podniosły ceny kukurydzy i pszenicy do najwyższych poziomów od trzech lat, a w połączeniu z trwającą wojną rosyjsko-ukraińską grozi to dalszym podwyższeniem cen żywności. Rosja i Ukraina to główni światli eksporterzy pszenicy i innych zbóż, a konflikt od samego początku zakłóca czarnomorski handel rolny, zaostrzając globalne podaż.

"Pszenica to kluczowy składnik podstawowych produktów spożywczych, a kukurydza to główna pasza dla zwierząt. Gdy ich ceny rosną, mogą rosnąć także ceny mięsa, nabiału i jaj" — czytamy w raporcie Axios. "Dołóż tę presję do listy już podrożałych produktów: kawa rozpuszczalna zdrożała o 15,8% rok do roku; pomidory o 12,8%; pieczeń wołowa o 13,5%; jabłka o 11,1%. Są powody, by sądzić, że będzie tylko gorzej."

Nowy raport JPMorgan opublikowany w piątek przewidział, że globalna inflacja cen żywności gwałtownie przyspieszy w 2027 roku, rosnąc z około 2,8% w pierwszej połowie 2026 roku do około 5% w pierwszej połowie przyszłego roku.

"JPMorgan opisuje ryzyko wokół zestawu kumulujących się presji, które nazywa 'Pięcioma W': Wojna (War), Pogoda (Weather), Magazynowanie (Warehousing), Woda (Water) i Marnowanie (Waste), ze szczególnym naciskiem na zakłócenia w dostawach nawozów oraz możliwość wystąpienia zjawiska 'super' El Niño" — czytamy w podsumowaniu raportu JPMorgan przygotowanym przez serwis danych finansowych Mettis Global.

"W przeciwieństwie do ropy, która korzysta z elastycznych substytutów i rezerw strategicznych, nawozy azotowe mają ograniczone alternatywy w krótkim terminie i muszą być stosowane w precyzyjnych momentach cyklu uprawy, co oznacza, że opóźnienia obniżają plony niezależnie od późniejszych warunków."

Allen ostrzegł, że Amerykanie wkrótce mogą odczuć wpływ tych kumulujących się presji na swoich rachunkach za zakupy spożywcze.

"Te siły nie podnoszą z dnia na dnia budżetu na zakupy. Ale kumulujące się napięcia w kosztach uprawy, zbioru i transportu żywności mogą sprawić, że już drogie zakupy staną się jeszcze droższe" — napisał. To, jak wyborcy ważyć będą tę dynamikę względem innych kwestii — oraz czy przewidywana presja cenowa ujawni się na półkach przed listopadem — ukształtuje finał kampanii przed wyborami parlamentarnymi.