AktualnościMakroRepublikańscy negacjoniści wyborów „po cichu przyznają”, że Biden wygrał w 2020 roku, mówi dziennikarz

Republikańscy negacjoniści wyborów „po cichu przyznają”, że Biden wygrał w 2020 roku, mówi dziennikarz

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • CNN zapytała pięciu republikańskich kandydatów na gubernatorów, kto wygrał wybory w 2020 roku, a trzech z nich miało w jakiejś formie uznać zwycięstwo Bidena.
  • Biden wygrał wybory w 2020 roku, zdobywając 306 głosów elektorskich i ponad siedem milionów głosów w skali kraju; wynik ten potwierdzono w ponownych liczeniach, audytach i orzeczeniach sądowych.
  • Odpowiedzi kandydatów zwracają uwagę, ponieważ gubernatorzy pomagają certyfikować wyniki stanowe i mianować elektorów prezydenckich.
  • Beutler twierdzi, że zmiana odzwierciedla desperację Republikanów przed wyborami uzupełniającymi 3 listopada i przypomina porażki negacjonistów wyborczych z 2022 roku.
  • Jego zdaniem zmiany te pokazują narastające sprzeczności wewnątrz ruchu MAGA, podczas gdy Trump nadal twierdzi, że wybory zostały skradzione.
Republikańscy negacjoniści wyborów „po cichu przyznają”, że Biden wygrał w 2020 roku, mówi dziennikarz

Zapytani o to, czy Joe Biden rzeczywiście wygrał wybory prezydenckie w 2020 roku, wielu republikanów związanych z MAGA odpowiada wymijająco, odwołując się do „pytań” o bezpieczeństwo wyborów, zamiast otwarcie twierdzić, że wybory zostały skradzione prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Jednak dziennikarz Brian Beutler, doświadczony progresywny publicysta polityczny, który wcześniej był redaktorem naczelnym serwisu Crooked Media, uważa, że taka wymijająca postawa przestaje im służyć — a w niektórych przypadkach Republikanie „po cichu przyznali, że Joe Biden wygrał”.

We wpisie na X z środy 19 sierpnia oraz towarzyszącym mu artykule dla Off Message Beutler zauważył, że CNN skontaktowała się z pięcioma republikańskimi kandydatami na gubernatorów, by zapytać, kto wygrał wybory w 2020 roku: Andy Biggs z Arizony, Stacy Garrity z Pensylwanii, Tom Tiffany z Wisconsin, John James z Michigan i Rick Jackson z Georgii.

Pytanie to towarzyszy republikańskim kandydatom od 2020 roku, kiedy Biden pokonał Trumpa, zdobywając 306 głosów elektorskich i przewagę ponad siedmiu milionów głosów w głosowaniu powszechnym — wynik ten został potwierdzony przez ponowne liczenia, audyty stanowe oraz dziesiątki orzeczeń sądowych, w tym przegrane kampanii Trumpa przed sędziami, których sam mianował. Mimo to wieloletnie sondaże wykazywały, że większość republikańskich wyborców nie uważa zwycięstwa Bidena za legitymne, co utrzymuje tę kwestię przy życiu wewnątrz partii.

„Wszyscy pięciu mają długą historię kłamstw na temat wyborów, a w niektórych przypadkach nawet prób ich unieważnienia” — napisał Beutler. „Ale teraz, gdy muszą wygrać wybory powszechne, Tiffany, Garrity i Jackson zmienili stanowisko bez wyjaśnienia. Tiffany mówi: ‘Biden wygrał.’ Rzecznik Jacksona mówi, że Jackson uznaje ‘zwycięstwo Bidena’. Na granicy tej formuły Garrity mówi: ‘Biden został wybrany.’ Ale żadne z nich nie kryje się za standardowymi maglowymi wykrętami — że Biden ‘został certyfikowany’ jako zwycięzca.”

We wpisie na X Beutler zapytał: „Poważne pytanie: czy Trump wie, że ci republikańscy kandydaci na gubernatorów negujący wynik wyborów po cichu przyznali teraz, że Joe Biden wygrał? Nie ‘został certyfikowany’, lecz wygrał.”

Zdaniem Beutlera ta sytuacja pokazuje desperację Republikanów w miarę zbliżania się wyborów uzupełniających 3 listopada — desperację, którą Off Message opisuje jako „spiralę spadkową”.

Beutler wyjaśnia: „Rozważmy trzy nadal rozwijające się zjawiska: republikańscy wyborcy ignorują poparcie Trumpa w głośnych prawyborach GOP. Kandydaci wspierani przez Trumpa ‘przesuwają się do centrum’, porzucając wieloletnie negowanie wyborów i przyznając, że Joe Biden wygrał wybory w 2020 roku. Działacze MAGA nie są w stanie osiągnąć dominacji narracyjnej, w dużej mierze dlatego, że sami zniszczyli swoją wiarygodność.”

Dziennikarz twierdzi, że „iluzje kontroli i ruchu naprzód są kluczowe dla projektu Trumpa” — a te iluzje rozpadają się.

Jeśli ruch słabnie i zaczyna tracić impet, jego wewnętrzne sprzeczności stają się znacznie łatwiejsze do zauważenia, a wszyscy, którzy zapisali się do obsługi jego mechanizmu, zostają ujawnieni. Nie zostali porwani przez jakiś niepowstrzymany żywioł; w pełni panowali nad własnymi władzami umysłowymi. Wiedzieli, czym różni się dobro od zła, i wybrali zło…. Trudno powiedzieć, kiedy ta fasada zaczęła się kruszyć. Jednak nieudana cenzura Jimmy’ego Kimmela oraz sukces — wbrew prawicowej histerii — występu Bad Bunny’ego w przerwie Super Bowl były dwoma kluczowymi sygnałami: faszyści w rzeczywistości nie dominują nad amerykańską kulturą.