AktualnościSurowce i ForexGoldman Sachs ostrzega, że ropa może osiągnąć 120 dolarów wraz ze wzrostem ryzyka żeglugowego

Goldman Sachs ostrzega, że ropa może osiągnąć 120 dolarów wraz ze wzrostem ryzyka żeglugowego

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Goldman Sachs ostrzegł, że ropa może osiągnąć 120 dolarów za baryłkę, jeśli ataki na żeglugę na Bliskim Wschodzie się nasilą.
  • USA poinformowały o zaatakowaniu trzech irańskich tankowców po tym, jak IRGC ostrzelał dwa amerykańskie okręty wojenne rakietami balistycznymi.
  • Iran zapowiedział szybsze i cięższe działania odwetowe oraz ogłosił plany ustanowienia strefy wykluczenia rozciągającej się w stronę Cieśniny Ormuz.
  • Według amerykańskiego EIA przez Cieśninę Ormuz przepływa zazwyczaj około jedna piąta globalnego zużycia płynnych paliw naftowych.
  • W poniedziałek ropa Brent notowana była powyżej 97 dolarów za baryłkę, a WTI powyżej 92 dolarów – najwyższe poziomy od połowy lipca.
Goldman Sachs ostrzega, że ropa może osiągnąć 120 dolarów wraz ze wzrostem ryzyka żeglugowego

Ceny ropy mogą wzrosnąć nawet do 120 dolarów za baryłkę, jeśli ataki na żeglugę na Bliskim Wschodzie się nasilą – ostrzega Goldman Sachs.

"Wydarzenia z ostatnich dni sugerują, że ryzyko rozszerzania się i nasilania zakłóceń w żegludze jest istotne" – powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla Bloomberg TV Daan Struyven, współszef globalnych badań nad surowcami w Goldman Sachs.

Ceny ropy rosną od kilku dni w związku z ponowną eskalacją działań zbrojnych i w poniedziałek rano w trakcie sesji azjatyckiej osiągnęły najwyższy poziom od połowy lipca, zbliżając się do progu 100 dolarów za baryłkę.

Sytuacja dodatkowo zaostrzyła się w weekend, gdy USA poinformowały, że zaatakowały trzy irańskie tankowce w odpowiedzi na ostrzelanie dwóch amerykańskich okrętów wojennych rakietami balistycznymi przez Korpus Strażników Rewolucji (IRGC).

Po atakach przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Qalibaf oświadczył, że era "proporcjonalnych odpowiedzi" dobiegła końca, i ostrzegł, że przyszłe odwety Iranu będą "szybsze, cięższe i boleśniejsze".

Iran zapowiedział także, że w nadchodzących dniach ogłosi nową "strefę wykluczenia", która "rozpocznie się od linii amerykańskiej blokady morskiej, rozciągnie się w stronę Cieśniny Ormuz i z tej strony będzie kontynuowana w Zatoce Perskiej".

"Każdy statek, który wejdzie na ten obszar z zamiarem przejścia przez Cieśninę Ormuz i zostanie zidentyfikowany, trafi na naszą listę sankcyjną" – oświadczył w niedzielę Mohsen Rezaei, nowy szef Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu.

Stawka dla globalnych rynków energii jest wysoka: Cieśnina Ormuz to jeden z najważniejszych punktów węzłowych transportu ropy na świecie – według amerykańskiej Energy Information Administration przepływa przez nią zazwyczaj około jedna piąta globalnego zużycia płynnych paliw naftowych. Żegluga przez cieśninę i Zatokę Perską była już wielokrotnie narażona na ryzyko zakłóceń podczas wcześniejszych konfrontacji regionalnych, a groźby blokad lub stref wykluczenia historycznie podnosiły koszty ubezpieczeń tankowców i stawki frachtowe.

W poniedziałek rano ropa Brent notowana była powyżej 97 dolarów za baryłkę, a amerykański benchmark, ropa WTI, powyżej 92 dolarów za baryłkę.

Goldman Sachs upatruje "istotnego potencjału wzrostu cen ropy naftowej" – powiedział Struyven Bloombergowi, dodając jednak, że inwestorzy powinni stawiać na rosnące ceny gazu ziemnego i produktów rafineryjnych. W przypadku gazu i paliw "szoki podażowe są większe niż na rynku ropy" – stwierdził ekspert. W najbliższych dniach warto obserwować ogłoszenie przez Iran szczegółów planowanej strefy wykluczenia oraz ewentualne dalsze uderzenia i działania odwetowe – rynki traktują te czynniki jako kluczowe zmienne decydujące o tym, ile ryzyka podażowego zostanie ostatecznie wycenionego.

Autor: Tsvetana Paraskova dla Oilprice.com.