AktualnościMakroGoldman Sachs: podwyżka stóp Fed we wrześniu jest bardzo mało prawdopodobna w miarę łagodnienia inflacji

Goldman Sachs: podwyżka stóp Fed we wrześniu jest bardzo mało prawdopodobna w miarę łagodnienia inflacji

Autor: Investinglive·

Najważniejsze informacje

  • Główny ekonomista Goldman Sachs Jan Hatzius oświadczył, że podwyżka stóp przez Bank Rezerw Federalnych na posiedzeniu FOMC w dniach 15–16 września jest bardzo mało prawdopodobna po dwóch miesiącach wyraźnie słabszych danych z rynku pracy i dotyczących inflacji.
  • Hatzius powtórzył stanowisko Goldman Sachs, że wycena rynkowa stopy funduszy federalnych pozostaje zbyt jastrzębia, a bazowe prognozy banku wskazują na dalszą poprawę inflacji, a nie na jej ponowne pogorszenie.
  • Dane CME FedWatch cytowane przez CoinDesk sytuują prawdopodobieństwo wrzesniowej podwyżki o 25 punktów bazowych na poziomie około 30%, a inwestorzy przesunęli oczekiwania dotyczące kolejnej podwyżki z grudnia na styczeń.
  • Goldman Sachs spodziewa się stromienia krzywej rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, przypisując ten pogląd ochładzaniu presji cenowej, słabnącym oczekiwaniom podwyżek stóp oraz obawom o amerykańskie perspektywy fiskalne.
  • Rentowności dwuletnich obligacji skarbowych utrzymują się powyżej 4%, co sugeruje, że instrumenty krótkoterminowe nie odzwierciedliły jeszcze w pełni bardziej gołębiej prognozy stóp Goldman Sachs.
Goldman Sachs: podwyżka stóp Fed we wrześniu jest bardzo mało prawdopodobna w miarę łagodnienia inflacji

Główny ekonomista Goldman Sachs Jan Hatzius oświadczył, że podwyżka stóp przez Bank Rezerw Federalnych we wrześniu jest bardzo mało prawdopodobna, argumentując, że oczekiwania rynkowe dotyczące kolejnych podwyżek pozostają zbyt agresywne w świetle ostatniej trajektorii inflacji i innych danych gospodarczych — donosi Bloomberg (treść za paywallem).

W opublikowanej w niedzielę notatce Hatzius wskazał na serię słabszych odczytów — w tym słabnącą sprzedaż detaliczną, słabe dane z rynku pracy oraz wyhamowującą presję cenową — jako powody do wątpliwości, czy Federalny Komitet Otwartego Rynku podejmie działania na posiedzeniu w dniach 15–16 września. Napisał, że po dwóch miesiącach wyraźnie słabszych danych z rynku pracy i dotyczących inflacji trudno sobie wyobrazić, aby którykolwiek z gołębi w komitecie przesunął się w stronę poparcia dla podwyżki. Wrzesniowe posiedzenie jest jednym z czterech spotkań w roku, podczas których Fed publikuje również swój kwartalny „wykres kropek” zawierający projekcje urzędników dotyczące stopy funduszy federalnych, więc decyzja pojawi się wraz ze świeżym podsumowaniem tego, gdzie — według decydentów — zmierzają stopy procentowe.

Hatzius powiedział, że bazowe prognozy Goldman Sachs wskazują na dalszą poprawę sytuacji inflacyjnej, a nie na ponowne pogorszenie pod koniec roku. Powtórzył stanowisko banku, zgodnie z którym wycena rynkowa stopy funduszy federalnych pozostaje zbyt jastrzębia.

Wycena rynkowa zaczęła się już korygować. Dane CME FedWatch, cytowane przez CoinDesk, sytuują prawdopodobieństwo podwyżki o 25 punktów bazowych do docelowego przedziału 3,75%–4% na poziomie około 30% przed wrześniowym posiedzeniem, po słabszych niż oczekiwano danych inflacyjnych z lipca. FedWatch wylicza te prawdopodobieństwa na podstawie kontraktów futures na stopy funduszy federalnych — rynku, na którym inwestorzy bezpośrednio wyceniają oczekiwane zmiany stopy polityki pieniężnej — dzięki czemu stanowi on wskaźnik w czasie rzeczywistym pokazujący, jak oczekiwania stóp procentowych przesuwają się wraz z każdym publikowanym odczytem. Inwestorzy przesunęli także oczekiwania dotyczące kolejnej podwyżki o 25 punktów bazowych na styczeń, co stanowi zmianę względem poprzedniego tygodnia, gdy ruch w grudniu był w pełni uwzględniony w cenach.

Goldman Sachs zasygnalizował ponadto, że krzywa rentowności amerykańskich obligacji skarbowych jest ustawiona pod stromienie — co oznacza, że różnica między rentownościami papierów długoterminowych i krótkoterminowych ulegnie poszerzeniu. Bank wiąże ten pogląd z ochładzaniem presji cenowej, zanikającymi oczekiwaniami podwyżek stóp oraz rosnącymi obawami dotyczącymi amerykańskich perspektyw fiskalnych. Rentowności dwuletnich obligacji skarbowych, należących do najbardziej wrażliwych na zmiany polityki Banku Rezerw Federalnych, utrzymują się powyżej 4%, co sugeruje, że rynek nie uwzględnił jeszcze w pełni bardziej gołębiego poglądu Goldman Sachs w instrumentach krótkoterminowych.

Prognoza Goldman Sachs, jeśli okaże się słuszna, przedłuży korektę wyceny rynkowej, która już trwa. Bank stwierdził, że połączenie łagodniejszej inflacji, słabszych danych gospodarczych i niższych oczekiwań podwyżek powinno w nadchodzącym okresie nadal kształtować pozycjonowanie na rynku obligacji skarbowych. Stopa funduszy federalnych wyznacza krótkoterminowe koszty pożyczania w całej gospodarce, a przed posiedzeniem decydenci będą mieli do dyspozycji kolejną turę danych o zatrudnieniu i inflacji — liczb, na których opierają się zarówno wycena futures, jak i sama prognoza Goldman Sachs.


Wcześniej:

Szał wokół Jackson Hole wyprzedza strategię Warsha polegającą na mówieniu jak najmniej


Główny ekonomista Goldman Sachs oświadczył, że rynek wciąż wycenia zbyt wiele podwyżek stóp, biorąc pod uwagę, jak szybko zmieniły się dane, i spodziewa się, że krzywa rentowności obligacji skarbowych odzwierciedli tę zmianę w miarę jej rozwoju.