Frasers szybko wypłaci należności personal shopperom Harvey Nichols po przejęciu za 40 mln funtów
Najważniejsze informacje
- •Frasers Group przejęła Harvey Nichols od administratorów FTI za 40 mln funtów, pokonując w aukcji o walczącą z problemami sieć należącego do FTSE 100 detalistę Next.
- •Frasers dokona wypłat z dobrej woli w ciągu 72 godzin na rzecz pracujących na własny rachunek personal shopperów i stylistów, którym należały się pieniądze od poprzedniego właściciela sklepu, oszczędzając im powolnego procesu upadłościowego w roli niezabezpieczonych wierzycieli.
- •Personal shopperzy i styliści współpracujący z Harvey Nichols będą w przyszłości otrzymywać wynagrodzenie w cyklu miesięcznym, a nie kwartalnym, jak dotychczas.
- •Harvey Nichols odnotował pięć kolejnych lat strat w obliczu ostrej konkurencji ze strony Harrods i Selfridges, a według Frasers firma wymaga gruntownej restrukturyzacji.
- •Przejęcie to stanowi część szerszej ofensywy Frasers w segmencie mody luksusowej — w tym tygodniu grupa zwiększyła również swój udział w niemieckim domu mody Hugo Boss do niemal 48 proc.

Frasers Group zobowiązała się zabezpieczyć wynagrodzenia personal shopperów i stylistów w Harvey Nichols po przejęciu luksusowego domu towarowego przez detaliczne imperium Mike'a Ashleya.
Właściciel Sports Direct i Flannels dokona „wypłat z dobrej woli” na rzecz części personal shopperów i stylistów, którzy zostali z niewypłaconymi należnościami, gdy Harvey Nichols upadł.
Frasers przejął sieć domów towarowych — założoną w 1813 roku i od 1991 roku należącą do notowanej w Hongkongu spółki Dickson Concepts — od administratorów FTI za 40 mln funtów w zeszłym tygodniu, w ramach prób grupy Ashleya wspięcia się do segmentu mody luksusowej. Firma początkowo spotkała się z oporem przy próbie wejścia do aukcji o Harvey Nichols, ponieważ część jej luksusowych dostawców wyrażała obawy dotyczące współpracy z Frasers, który zyskał opinię podmiotu stosującego agresywną strategię przejęć.
Według ustaleń freelancerzy obsługujący zamożnych klientów sieci domów towarowych musieliby w przeciwnym razie czekać miesiącami na wypłatę swoich honorariów w ramach procesu upadłościowego grupy. Osoby pracujące na własny rachunek mają zwykle w takim postępowaniu status niezabezpieczonych wierzycieli, a wypłaty mogą być powolne i częściowe. Frasers zdecydował się jednak na przyspieszenie tych płatności i wypłaci je personal shopperom i stylistom w ciągu 72 godzin.
Rzecznik Frasers oświadczył: „Tam, gdzie to możliwe, Frasers Group stara się jak najlepiej wspierać indywidualnych przedsiębiorców i małe firmy.
„W przyszłości personal shopperzy i styliści, którzy zdecydują się na współpracę z Harvey Nichols, będą otrzymywać wynagrodzenie w cyklu miesięcznym, a nie kwartalnym, jak było dotychczas.”
„Zidentyfikowaliśmy znaczną liczbę osób pracujących na własny rachunek, którym przysługiwały należności za usługi świadczone jako personal shopperzy i styliści w okresie poprzedniego właściciela Harvey Nichols” — powiedział rzecznik Frasers. „Choć normalnie byłaby to sprawa administratora, bez jakiegokolwiek obowiązku po stronie Frasers Group, chcemy zapewnić te osoby, że dopilnujemy, by zostały wypłacone szybko i w pełnej wysokości” — dodano.
Frasers kontynuuje ofensywę w segmencie luksusu
W wyniku przejęcia Harvey Nichols Frasers pokonał należącego do FTSE 100 detalistę Next, przejmując kontrolę nad zmagającą się z trudnościami siecią domów towarowych. Frasers podał, że grupa — notująca pięć kolejnych lat strat pod wpływem ostrej konkurencji ze strony rywali, Harrods i Selfridges — będzie wymagać „gruntownej restrukturyzacji”.
Nie jest to pierwsza akcja ratunkowa Frasers w segmencie domów towarowych: w 2018 roku, działając wówczas jako Sports Direct, firma wykupiła House of Fraser z postępowania upadłościowego za 90 mln funtów. Brytyjskie domy towarowe jako całość od lat znajdują się pod silną presją — BHS upadł w 2016 roku, a Debenhams trafił do postępowania upadłościowego w 2020 roku.
Przed sfinalizowaniem transakcji Ashley mówił, że Harvey Nichols — który zdobył nową popularność dzięki związkom z sitcomem z lat 90. „Absolutely Fabulous” — wpadł w „spiralę śmierci”. Powiedział Financial Times, że spodziewa się sprzedaży sieci domów towarowych za mniej niż 40 mln funtów.
„Nie sądzę, żebym miał wystawiać wielki czek, bo trzeba pomyśleć o przyszłych stratach” — powiedział.
Wcześniej w tym tygodniu Frasers zwiększył swój udział w niemieckim domu mody Hugo Boss do niemal 48 proc. — pozycję budowaną przez kilka lat — kontynuując dążenie grupy Ashleya do dalszej kontroli nad sektorem mody luksusowej.