Były urzędnik DHS twierdzi, że DOJ Trumpa grozi „zagłodzeniem biednych dzieci”, by wymusić współpracę stanów przy deportacjach
Najważniejsze informacje
- •Opinia Office of Legal Counsel w DOJ uzależnia finansowanie TANF i SSI od tego, czy stany nakażą swoim agencjom zgłaszanie DHS podejrzanych nieudokumentowanych imigrantów.
- •Miles Taylor, były szef sztabu DHS i republikański krytyk administracji Trumpa, ocenił zagrożone finansowanie na 16,4 mld USD rocznie.
- •Taylor zauważył, że większość rodzin otrzymujących świadczenia TANF i SSI to obywatele USA, a większość beneficjentów TANF to dzieci.
- •Rzecznik DOJ powiedział, że celem jest zapewnienie DHS dostępu do informacji, do których jest prawnie uprawniony.
- •Spór wpisuje się w szerszy konflikt między administracją a stanami, miastami i hrabstwami o egzekwowanie prawa imigracyjnego, który sądy wcześniej analizowały.

Były urzędnik Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego oskarżył Departament Sprawiedliwości o grożenie „zagłodzeniem biednych dzieci”, aby wywrzeć presję na stany, by wspierały masowe deportacje.
W czwartkowym artykule na Defiance Substack Miles Taylor, który za prezydentury Donalda Trumpa pełnił funkcję szefa sztabu w DHS, ostrzegł, że Office of Legal Counsel w DOJ wydało opinię prawną grożącą odebraniem federalnego finansowania stanom, które odmawiają „donoszenia na nielegalnych imigrantów”. Taylor, republikanin, który później stał się znaczącym krytykiem administracji po ujawnieniu, że był autorem anonimowego felietonu w „New York Times” z 2018 roku opisującego wewnętrzny opór wobec Trumpa, nadal komentuje z poziomu poza rządem politykę bezpieczeństwa wewnętrznego.
Zgodnie z nową wytyczną stany, które przyjmują federalne środki w ramach TANF lub SSI, muszą zobowiązać wszystkie agencje stanowe do zgłaszania DHS podejrzanych nieudokumentowanych imigrantów albo ryzykować utratę tego finansowania. TANF — Temporary Assistance for Needy Families — to federalny program grantów blokowych zapewniający pomoc pieniężną rodzinom o niskich dochodach z dziećmi, natomiast SSI, Supplemental Security Income, wspiera osoby o niskich dochodach, które są starsze, niewidome lub niepełnosprawne.
„Rodziny otrzymujące te świadczenia to w większości obywatele USA, a większość beneficjentów TANF to dzieci” — zauważył Taylor. „Administracja nie grozi więc odebraniem świadczeń osobom przebywającym tu nielegalnie; nie może tego zrobić, bo one żadnych świadczeń nie otrzymują”.
Zamiast tego — napisał Taylor — DOJ i administracja Trumpa „dosłownie grożą odebraniem jedzenia amerykańskim dzieciom (i pieniędzy na czynsz ich rodzicom, niepełnosprawnym weteranom oraz starszym wdowom) w każdym stanie, którego gubernator odmówi zostania informatorem ICE”. Spór jest najnowszym punktem zapalnym w szerszym konflikcie między administracją a stanami, miastami i hrabstwami o egzekwowanie przepisów imigracyjnych — konflikcie obejmującym także tzw. jurysdykcje azylowe oraz wielokrotne próby uzależniania federalnych grantów od współpracy w sprawach imigracyjnych, podejście wcześniej badane przez sądy.
Taylor oszacował stawkę na 16,4 mld USD rocznie. Stwierdził, że administracja „przyłożyła pistolet do głowy każdego gubernatora w Ameryce” i że „zakładnikami są głodne dzieci”. Trump — dodał — groził, że „zagłodzi biedne dzieci, jeśli stany nie pomogą w masowych deportacjach”.
Nazywając ten ruch „jedną z najbardziej odrażających rzeczy, jakie widziałem, jak Donald Trump robi”, Taylor sprowadził mechanizm do jednego zdania: „Nie chcesz donosić? Cóż, twoje dzieci nie będą jadły”.
Taylor argumentował, że administracja sama ujawniła swój motyw, wskazując na rzecznika DOJ, który powiedział, że celem jest zapewnienie, by „DHS otrzymywał informacje, do których jest prawnie uprawniony”. Według Taylora to oświadczenie dowodziło, że działania te polegają „na karmieniu maszyny deportacyjnej danymi zamiast karmienia dzieci”.