Ceny gazu w Europze skoczyły o 5% do najwyższego poziomu od 2023 roku
Najważniejsze informacje
- •Holenderska referencyjna cena gazu TTF wzrosła o 5% powyżej 70 euro (81,20 dolara) za MWh — najwyższy poziom kontraktów frontendowych od stycznia 2023 roku.
- •Skok cen nastąpił po wznowieniu przez USA i Iran wymiany uderzeń po raz pierwszy od ponad miesiąca, a ropa zyskała 3,6%.
- •Około jednej piątej światowych dostaw LNG przechodzi zwykle przez Cieśninę Ormuz, która pozostaje zablokowana dla ruchu LNG.
- •Katar przedłużył stan siły wyższej na dostawy LNG o miesiąc — do końca października — co wskazuje na zakłócenia w sezonie grzewczym.
- •Europa wchodzi w zimę z jednym z najniższych poziomów zapełnienia magazynów gazu od dwóch dekad, a wyższe ceny w Azji zagrażają odciągnięciu elastycznych ładunków LNG od kontynentu.

Europejskie referencyjne ceny gazu ziemnego skoczyły o 5% w pierwszych godzinach poniedziałkowego handlu, ponieważ ponowna eskalacja działań zbrojnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem spotęgowała obawy o dostawy LNG z Bliskiego Wschodu.
Cena referencyjna w holenderskim Title Transfer Facility (TTF) — głównym hubie cenowym kontynentu i punkcie odniesienia dla większości europejskiego handlu gazem — wzrosła o 5% w porannym handlu w Amsterdamie, przekraczając 70 euro, czyli 81,20 dolara, za megawatogodzinę (MWh), po tym jak USA i Iran po raz pierwszy od ponad miesiąca wznowiły wymianę uderzeń. Był to najwyższy poziom kontraktów futures frontendowych od ponad trzech i pół roku — od stycznia 2023 roku, gdy ceny jeszcze spadały z rekordowych szczytów europejskiego kryzysu energetycznego, który nastąpił po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Ceny ropy również mocno wzrosły — o 3,6% w porannym handlu w Europie — wśród nasilających się obaw rynkowych, że ponowna eskalacja mogłaby odwrócić znaczną część odbioru wolumenów ropy, które według szacunków opuściły Zatokę Perską przez Cieśninę Ormuz w ostatnich tygodniach.
Wznowione działania zbrojne w połączeniu z utrzymującą się blokadą ruchu LNG przez Cieśninę Ormuz zaostrzają sytuację na globalnych rynkach gazu, gdzie Azja i Europa rywalizują o kurczącą się podaż, aby zapełnić magazyny przed nadchodzącą zimą. Zwykle około jednej piątej światowych dostaw LNG przechodzi przez Cieśninę Ormuz, co czyni ją jednym z najważniejszych punktów węzłowych dla morskiego handlu gazem.
Europa wchodzi w zimę z jednym z najniższych poziomów zapełnienia magazynów gazu w ciągu ostatnich dwóch dekad. Wojna na Bliskim Wschodzie sparaliżowała dostawy LNG z Kataru — jednego z największych światowych eksporterów tego surowca — doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen gazu i LNG w Europie i Azji oraz nasiliła rywalizację o readily dostępne globalne ładunki LNG, które nie muszą przekraczać naładowanych politycznie punktów węzłowych. Wyższe ceny w Azji mogą odciągnąć elastyczne ładunki od Europy, co stanowi dodatkowe źródło presji wzrostowej na TTF.
Dwa wydarzenia w szczególności podnoszą europejskie ceny gazu na początku tygodnia: powrót działań zbrojnych w poniedziałek oraz zeszłotygodniowe ogłoszenie Kataru, że przedłuża o miesiąc — do końca października — stan siły wyższej na dostawy LNG dla swoich klientów. Klauzula siły wyższej pozwala dostawcom wstrzymać dostawy z powodu zdarzeń pozostających poza ich kontrolą, a jej przedłużenie sygnalizuje, że zakłócenia mają utrzymać się także w sezonie grzewczym.
Ruch LNG przez Cieśninę Ormuz wciąż stoi w miejscu, mimo że według szacunków przepływy ropy w ostatnich tygodniach odbiły. W przeciwieństwie do ropy naftowej LNG nie da się przewozić przez Ormuz mniejszymi jednostkami, a następnie przeładowywać w transferze ship-to-ship (STS) — obejściu, z którego producenci z Zatoki Perskiej, w tym Katar, korzystali w ostatnich miesiącach, aby kontynuować dostawy ropy do klientów.
Autor: Michael Kern dla Oilprice.com