Elon Musk podobno „panikuje” przed premierą dokumentu Alexa Gibneya „Musk”
Najważniejsze informacje
- •Dokument Alexa Gibneya „Musk” trafi do kin w USA 16 października, co umożliwi mu udział w sezonie nagród.
- •Film ma rzekomo zawierać nowe szczegóły dotyczące twierdzenia Muska, że znał wyniki wyborów z 2024 roku na kilka godzin przed ich ogłoszeniem, dzięki tajnemu programowi satelitarnemu zbierającemu dane w czasie rzeczywistym.
- •Musk przekazał ponad 259 milionów dolarów na kampanię prezydencką Donalda Trumpa w 2024 roku i kierował krótko istniejącym Departamentem Efektywności Rządowej (DOGE).
- •Musk publicznie skrytykował dokument jako „tekst na zlecenie” i obraził reżysera Alexa Gibneya.
- •Twierdzenia o wczesnej wiedzy Muska o wynikach wyborów po raz pierwszy ujawniła Ashley St. Clair, była postać ze środowiska MAGA i matka jednego z 14 znanych dzieci Muska.

Dyrektor generalny Tesli Elon Musk ma zostać „zdemaskowany” w nadchodzącym dokumencie zatytułowanym po prostu „Musk”, a miliarder i sojusznik Trumpa podobno w czwartek „panikował” w związku z jego zbliżającą się premierą.
Musk odegrał wyjątkowo dużą rolę w wyborach prezydenckich w 2024 roku, przekazując ponad 259 milionów dolarów na wsparcie kampanii prezydenta Donalda Trumpa. Kierując krótko istniejącym Departamentem Efektywności Rządowej (DOGE), miał też dostęp do bezprecedensowej ilości danych o obywatelach USA.
„Musk”, którego scenariuszem i reżyserią zajął się dokumentalista Alex Gibney, zostanie wydany w kinach w Stanach Zjednoczonych 16 października. Opublikowany w tym tygodniu przez „The Hollywood Reporter” zapowiedź filmu ujawnił, że dokument może przedstawić miliardera jako „jednego z najniebezpieczniejszych” ludzi „na ziemi”.
Gibney to jeden z najwybitniejszych współczesnych reżyserów dokumentalnych, autor krytycznych portretów potężnych osób i instytucji, w tym „Enron: Najbystrzejsi chłopaki z sali”, „Going Clear: Scientology i więzienie wiary” oraz „Wynalazca: Krwawa dolina w Dolinie Krzemowej” o założycielce Theranos Elizabeth Holmes. Jego filmy wielokrotnie wywoływały groźby prawne i publiczne reakcje ze strony swoich bohaterów, a kilka z nich trafiło do kin dzięki dużym dystrybutorom.
„Powodem, dla którego Elon Musk panikuje przed nadchodzącym dokumentem, jest to, że autorem jest Alex Gibney — jeden z najlepszych na świecie dziennikarzy i dokumentalistów zajmujących się rozliczaniem odpowiedzialności” — napisał w czwartek dziennikarz David Sirota w poście na X. „Musk wie, że Alex nie owija w bawełnę, nie ulega presji i nie da się zastraszyć — dlatego ten dręczyciel się wściekł”.
Zgodnie z „The Hollywood Reporter” dokument ujawni też nowe szczegóły dotyczące nietypowych wypowiedzi Muska przed wyborami w 2024 roku, w tym uwag, że znał wyniki wyborów „na kilka godzin” przed ich publicznym ogłoszeniem dzięki tajnemu programowi satelitarnemu zbierającemu „dane w czasie rzeczywistym”.
Wypowiedzi te po raz pierwszy ujawniła Ashley St. Clair, była postać ze środowiska MAGA i matka jednego z 14 znanych dzieci Muska — większość z nich została poczęta w inny sposób niż naturalne poczęcie, a Musk określił je mianem swojego „legionu”.
Musk wcześniej nazwał dokument „tekstem na zlecenie”, a Gibneya — „duchem”. Kinowa premiera 16 października umożliwi filmowi udział w rozdaniach nagród w sezonie nagród, a jego premiera przypada na czas, gdy Musk pozostaje centralną i polaryzującą postacią zarówno w branży technologicznej, jak i w amerykańskiej polityce.
The reason @ElonMusk is freaking out about this upcoming documentary is because it is by @alexgibneyfilm - one of the world's best accountability journalists/documentarians. Musk knows Alex doesn't pull punches, doesn't cower and won't be bullied - and so the bully is mad. — David Sirota (@davidsirota) September 3, 2026