AktualnościMakroDominic Barton: ryzyko geopolityczne musi stać się podstawową kompetencją biznesową

Dominic Barton: ryzyko geopolityczne musi stać się podstawową kompetencją biznesową

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Prezydent Trump nałożył 50-procentowe cła na niektóre kanadyjskie towary, w tym samochody, produkty mleczarskie i alkohol, a następnie 19 sierpnia ogłosił trzechdniowe opóźnienie nowych ceł na Kanadę w związku ze zbliżającym się porozumieniem między oboma krajami.
  • Według Bartona ryzyko geopolityczne musi stać się kluczową kwestią biznesową, obecną w decyzjach dotyczących bilansu, poziomu zadłużenia, bezpieczeństwa łańcucha dostaw, zarządzania danymi oraz wyboru miejsca rejestracji spółki.
  • Barton twierdzi, że prezesi będą musieli poświęcać więcej czasu na relacje z rządami, wskazując Dilhana Pillaya Sandrasegarę z Temasek, byłego prezesa Apple Tima Cooka oraz Elona Muska z Tesli jako liderów, którzy zbudowali taką kompetencję.
  • Jako ambasador Kanady w Chinach Barton znalazł się w centrum kryzysu „dwóch Michaelów”; Chiny wypuściły Michaela Kovriga i Michaela Spavora w 2021 roku po tym, jak USA zgodziły się odroczyć ściganie dyrektor finansowej Huawei Meng Wanzhou.
  • Rio Tinto podało o 43-procentowym wzroście zysków bazowych w pierwszym półroczu roku, wskazując na wyższe ceny miedzi i aluminium przy rosnącym popycie związanym z centrami danych.
Dominic Barton: ryzyko geopolityczne musi stać się podstawową kompetencją biznesową

Zaskakujące cła amerykańskie, wojna z udziałem Iranu, nowe amerykańskie zakazy technologiczne i chińskie kontrole eksportu należą do szoków geopolitycznych, które prezesi firm muszą teraz śledzić, a w wielu przypadkach także uwzględniać w planach — lista takich zagrożeń stale się wydłuża.

„Żyjemy w świecie, w którym wszystkie założenia dotyczące instytucji międzynarodowych, wolnego handlu, porządku opartego na prawie — to wszystko znika” — powiedział Dominic Barton, doradca strategiczny Eurasia Group i przewodniczący rady dyrektorów australijskiego giganta górniczego Rio Tinto.

Barton rozmawiał z Fortune kilka dni po tym, jak prezydent USA Donald Trump nałożył 50-procentowe cła na niektóre kanadyjskie towary, w tym samochody, produkty mleczarskie i alkohol. Prezydent groził też cłami w odpowiedzi na dym z pożarów lasów przenoszący się przez granicę. „Piętnaście lat temu sprawa ta trafiłaby najpierw do dyplomatów” — powiedział Barton. „Teraz to po prostu tweet.”

(Dla zobrazowania, jak zmienne są te sprawy: 19 sierpnia Trump ogłosił — w mediach społecznościowych — że opóźni nowe cła na Kanadę o trzy dni, ponieważ oba kraje zbliżają się do porozumienia.)

Barton — doświadczony lider McKinsey, potem kanadyjski dyplomata, a później przewodniczący rady dyrektorów Rio Tinto — powiedział, że jego doświadczenie daje mu praktyczne spojrzenie na to, jak menedżerowie powinni myśleć o scenariuszach geopolitycznych. „Ryzyka jest znacznie więcej, ale potencjalnych korzyści też jest znacznie więcej” — powiedział. „Można na to narzekać — »mam nadzieję, że wszystko wróci do tego, jak było«. Po prostu nie sądzę, że wróci.”

Koniec z prelegentem po kolacji

Barton stwierdził, że wiele firm nadal traktuje ryzyko geopolityczne jako sprawę poboczną, a nie kluczową kwestię biznesową, mimo że spory handlowe, technologiczne i dyplomatyczne mogą wpływać na łańcuchy dostaw, finansowanie oraz miejsca, w których przedsiębiorstwa decydują się działać.

„Trzeba odejść od prelegenta po kolacji. Zapraszano byłego polityka albo kogoś z rady, żeby wygłosił przemówienie podczas kolacji i powiedział: »pozwólcie, że opowiem o swoim doświadczeniu«” — powiedział. „Tego typu praktyka się w zasadzie skończyła.”

Barton spędził w McKinsey kilka dekad, ostatecznie kierując działalnością firmy w Azji, gdy rozszerzała ona działalność w Chinach i szerszym regionie. Później przeszedł do służby publicznej, gdy ówczesny premier Kanady Justin Trudeau mianował go w 2019 roku ambasadorem w Chinach. To stanowisko postawiło go w centrum kryzysu „dwóch Michaelów”, w którym Pekin zatrzymał dwóch kanadyjskich obywateli pod zarzutem szpiegostwa — krok powszechnie postrzegany jako odwet za aresztowanie przez Kanadę dyrektor finansowej Huawei Meng Wanzhou na wniosek Waszyngtonu.

Chiny wypuściły „dwóch Michaelów” — Michaela Kovriga i Michaela Spavora — w 2021 roku, po tym jak USA zgodziły się odroczyć ściganie Meng.

„Prezesi będą musieli poświęcać więcej czasu na kontakt z rządami i relacje rządowe niż kiedykolwiek wcześniej” — powiedział Barton. Wskazał na dyrektora generalnego Temasek Dilhana Pillaya Sandrasegarę, byłego prezesa Apple Tima Cooka oraz Elona Muska z Tesli jako liderów, którzy zbudowali tę kompetencję, poświęcając realny czas na zrozumienie, jak myślą zagraniczne rządy.

Szerzej rzecz ujmując, Barton argumentował, że geopolityka musi być głęboko wpisana w sposób, w jaki firmy oceniają swoje działania. „Jak wygląda wasz bilans? Ile długu chcecie mieć? Czy jesteście w stanie przetrwać okresy, w których możecie mieć problemy z klientami lub z bezpieczeństwem łańcucha dostaw? Gdzie będą zarządzane wasze dane? Gdzie rejestrujecie spółkę? Nie można już robić tego wszędzie” — powiedział Barton.

Zwrot Rio Tinto w stronę Chin

Oprócz pracy w Eurasia Group Barton pełni również funkcję przewodniczącego rady dyrektorów Rio Tinto. Górnictwo od dawna jest branżą obciążoną ryzykiem politycznym, ponieważ rządy często roszczą sobie prawo do zasobów naturalnych, a firmy wydobywcze muszą równoważyć zyski z minimalizacją politycznych reperkusji.

Barton odmówił szczegółowego komentarza na temat Rio Tinto, powołując się na publikację wyników firmy 29 lipca. Rio Tinto podało później o 43-procentowy wzrost zysków bazowych w pierwszym półroczu, wskazując na wyższe ceny miedzi i aluminium przy rosnącym popycie związanym z centrami danych.

Omówił natomiast jeden sposób, w jaki zmieniają się operacje Rio Tinto w odpowiedzi na szerszą globalną przemianę: wzrost Chin jako potęgi technologicznej.

„Chiny to konkurent, ale są też dziś ogromnym źródłem własności intelektualnej” — powiedział Barton. „Jeśli chodzi o Rio Tinto, nasze zakupy z Chin znacząco wzrosły. Jest to droższe niż u niektórych tradycyjnych zachodnich dostawców. Ale jest lepsze. Dłużej się utrzymuje. Nie psuje się.”

Ten artykuł pierwotnie ukazał się w serwisie Fortune.com