Tylko płatności offline w cyfrowym euro pozostaną między płatnikiem a odbiorcą, mówi Cipollone z EBC
Najważniejsze informacje
- •Płatności offline w cyfrowym euro będą widoczne wyłącznie dla płatnika i odbiorcy, zapewniając anonimowość zbliżoną do gotówki w granicach unijnego prawa o pieniądzu elektronicznym.
- •Eurosystem nie będzie mógł identyfikować użytkowników płatności online, ale banki komercyjne dystrybuujące walutę nadal będą znały strony transakcji i będą musiały spełniać istniejące obowiązki sprawozdawcze dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy.
- •Trzydzieści sześć dostawców usług płatniczych, w tym Deutsche Bank, UniCredit i Revolut, weźmie udział w 12-miesięcznym pilotażu zaplanowanym na drugą połowę 2027 roku.
- •EBC celuje w pierwszą emisję w 2029 roku, pod warunkiem zatwierdzenia przepisów i zakończenia prac technicznych, a negocjatorzy UE dążą do porozumienia w sprawie rozporządzenia dotyczącego cyfrowego euro do końca tego roku.
- •Symulacje EBC wskazują, że hojne limity posiadania mogłyby przenieść nawet 700 miliardów euro z depozytów bankowych do cyfrowych portfeli.

Cyfrowe euro sprawi, że płatności offline będą niewidoczne dla wszystkich poza dwiema stronami biorącymi udział w transakcji, podczas gdy banki komercyjne obsługujące transakcje online nadal będą mogły je widzieć, powiedział Piero Cipollone, członek Zarządu EBC, w opublikowanym w tym tygodniu wywiadzie.
Banki zachowują tożsamości, których Eurosystem nie może zobaczyć
Zapytany, czy EBC byłby w stanie śledzić, co każdy obywatel robi z tą walutą, Cipollone powiedział, że płatności offline będą przekazywane bezpośrednio od jednej osoby do drugiej, a zapis transakcji będzie dostępny wyłącznie dla płatnika i odbiorcy.
W przypadku transakcji online Eurosystem „nie byłby w stanie zidentyfikować użytkowników dokonujących lub otrzymujących płatności”, powiedział. EBC opublikował wywiad w poniedziałek, 11 sierpnia. Został on przeprowadzony 10 sierpnia.
Banki komercyjne nadal pozostają częścią procesu zgodności. Na przykład w celu sprawdzenia prania pieniędzy banki uczestniczące w transakcji nadal mogłyby ustalić, kim były strony, powiedział Cipollone. Choć waluta ma być prywatna, nadal musi podlegać tym samym zasadom raportowania co wszystkie inne pieniądze, a banki komercyjne ją dystrybuujące zachowują te same obowiązki identyfikacyjne co wcześniej.
„Cyfrowe euro gwarantuje najwyższy poziom prywatności, jaki może zaoferować obecna technologia” — powiedział Cipollone.
Zobowiązał się do anonimowości podobnej do gotówki wyłącznie w przypadku płatności offline i tylko w granicach wyznaczonych przez przepisy regulujące pieniądz elektroniczny w całej Unii. To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ cyfrowe euro jest projektowane tak, by mieściło się w istniejących ramach płatności i zgodności UE, a nie poza nimi.
Ustawodawcy i obrońcy prywatności, a także część społeczności kryptowalut, ostrzegali, że państwowe waluty cyfrowe mogą zwiększyć nadzór finansowy. W Stanach Zjednoczonych prezydent Donald Trump w styczniu 2025 roku zakazał federalnym agencjom tworzenia lub promowania cyfrowej waluty banku centralnego, powołując się na obawy dotyczące prywatności i suwerenności narodowej. Amerykańscy ustawodawcy promowali także ustawę Anti-CBDC Surveillance State Act, która miałaby powstrzymać Rezerwę Federalną przed emisją CBDC.
12-miesięczny pilotaż rozpocznie się pod koniec 2027 roku
W Unii Europejskiej Parlament Europejski uzgodnił w lipcu swoje stanowisko negocjacyjne w sprawie rozporządzenia dotyczącego cyfrowego euro, a celem rozmów z państwami członkowskimi jest osiągnięcie porozumienia do końca tego roku.
EBC wybrał 36 dostawców usług płatniczych do udziału w 12-miesięcznym pilotażu, który rozpocznie się w drugiej połowie 2027 roku. Wśród wybranych podmiotów są Deutsche Bank, UniCredit i Revolut. EBC wielokrotnie wskazywał 2029 rok jako docelową datę pierwszej emisji, która nadal zależy od zatwierdzenia przepisów i zakończenia prac technicznych.
Podczas publicznego wykładu na Łotwie Cipollone powiedział, że dwie trzecie transakcji kartowych w strefie euro jest kontrolowanych przez firmy spoza Europy, i opisał tę zależność jako strategiczną podatność, którą cyfrowe euro mogłoby zneutralizować.
Państwa członkowskie UE spierały się o koszty, ryzyka dla sektora bankowego i kwestie projektowe, takie jak limity posiadania przez użytkowników, jak informował Cryptopolitan w ubiegłym roku. Te debaty są kluczowe dla harmonogramu projektu, ponieważ przed rozpoczęciem jakiegokolwiek wdrożenia wciąż trzeba uzgodnić przepisy, budowę techniczną i zasady operacyjne. Symulacje EBC pokazują, że hojne limity mogłyby przenieść nawet 700 miliardów euro z depozytów bankowych do cyfrowych portfeli.