AktualnościMakroCEO IWG Mark Dixon: dojazdy do pracy mogą wyginąć do 2040 roku, gdy pokolenie Alpha na nowo zdefiniuje miejsce pracy

CEO IWG Mark Dixon: dojazdy do pracy mogą wyginąć do 2040 roku, gdy pokolenie Alpha na nowo zdefiniuje miejsce pracy

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • CEO IWG Mark Dixon przewiduje, że codzienne dojazdy do pracy mogą stać się przestarzałe w ciągu 15 lat, ponieważ technologia chmurowa czyni stałe lokalizacje biurowe niepotrzebnymi.
  • Badania IWG i Arup wykazały, że 80% respondentów z pokolenia Alpha uważa, że elastyczna praca będzie standardem do 2040 roku, przy czym większość nie jest skłonna dojeżdżać więcej niż 30 minut.
  • Badanie National Bureau of Economic Research obejmujące 8000 amerykańskich pracowników wykazało, że CEO z pokolenia Z i millenialsi znacznie częściej pozwalają na pracę zdalną niż starsi liderzy.
  • Liderzy akceptujący pracę zdalną są bardziej proaktywni w wdrażaniu nowych technologii, podczas gdy firmy trzymające się modeli opartych na biurze ryzykują pozostanie w tyle pod względem konkurencyjności.
  • IWG rozszerza swoją obecność na rynkach podmiejskich i w mniejszych miastach, zakładając, że przyszły popyt skoncentruje się na przestrzeniach pracy położonych bliżej miejsca zamieszkania ludzi, a nie w tradycyjnych dzielnicach biznesowych.
CEO IWG Mark Dixon: dojazdy do pracy mogą wyginąć do 2040 roku, gdy pokolenie Alpha na nowo zdefiniuje miejsce pracy

Nakazy powrotu do biura mogą okazać się zjawiskiem przejściowym — uważa Mark Dixon, CEO IWG, największego na świecie dostawcy przestrzeni biurowych. Dixon przewiduje, że codzienne dojazdy do pracy mogą stać się reliktem przeszłości w ciągu najbliższych 15 lat — wyparte przez te same zmiany technologiczne, które już przeniosły większość pracy biurowej do chmury. Jego prognoza pojawia się w fali polityk powrotu do biur ze strony głównych pracodawców — w tym Amazon, JPMorgan Chase i Goldman Sachs — ale także na tle uporczywie wysokich wskaźników pustostanów biurowych w miastach takich jak San Francisco i Nowy Jork, gdzie utrzymują się one na poziomie bliskim rekordom z ostatnich dwóch dekad.

W wywiadzie dla Fortune Dixon stwierdził, że przyszłe pokolenia będą postrzegać codzienne dojazdy do pracy podobnie jak ludzie dziś postrzegają podróżowanie konno czy pisanie przy świecy. „W przyszłości będziesz musiał wyjaśniać swoim dzieciom, że kiedyś dojeżdżałeś do pracy" — powiedział, dodając, że uznają to za „szaleństwo", że pracodawcy niegdyś wymagali od pracowników „przejechania 100 mil, żeby usiąść i skorzystać z komputera".

„Zapytają: po co to robiliście? Bo nie zrozumieją, że ludzie pokonywali duże odległości, aby skorzystać ze sprzętu gdzie indziej" — kontynuował Dixon. „To mocno się zmieni — miejsce pracy przyszłości jest wszędzie. I będzie bardzo wydajne."

Przewiduje przyszłość, w której pracownicy po prostu sięgną po telefon, aby znaleźć najbliższą dostępną przestrzeń pracy i tam się udadzą. Ponieważ większość pracy zawodowej znajduje się już w sieci, argumentuje, że idea, według której przestrzeń pracy musi być stałym fizycznym miejscem, jest przestarzała. IWG, który prowadzi tysiące lokalizacji pod markami takimi jak Regus i Spaces, rozszerza swoją obecność na rynkach podmiejskich i w mniejszych miastach, zakładając, że popyt skoncentruje się wokół przestrzeni pracy położonych bliżej miejsca zamieszkania ludzi, a nie w tradycyjnych centralnych dzielnicach biznesowych.

Pokolenie Alpha oczekuje elastycznej pracy jako standardu

Badania przeprowadzone przez IWG i globalną firmę konsultingową Arup sugerują, że długie codzienne dojazdy do pracy mogą wyginąć do 2040 roku. Obecnie średni nowojorczyk spędza około 53 minut w pociągu, aby dotrzeć do biura, a mieszkańcy Londynu mierzą się z porównywalną podróżą. Patrząc w przyszłość, jedynie jedna czwarta respondentów z pokolenia Alpha zadeklarowała gotowość spędzania więcej niż 30 minut na dojazdach do pracy. Większość uważa nawet ten czas za zbyt długi i oczekuje elastyczności w pracy bliżej domu — lub w domu.

Zauważalne 80% pokolenia Alpha, którego najstarsi przedstawiciele mają obecnie 16 lat, uważa, że elastyczna praca będzie standardem do 2040 roku.

Młodsi liderowie sygnalizują zwrot w stronę pracy zdalnej

Dixon nie jest jedynym, kto przewiduje renesans pracy zdalnej. Badanie National Bureau of Economic Research objęło 8000 amerykańskich pracowników i wykazało, że szefowie z pokolenia Z i millenialsi znacznie częściej pozwalają na pracę zdalną niż ich starsi odpowiednicy. Dane ujawniły wyraźny trend: w miarę jak prezesi firm stają się młodsi, liczba obowiązkowych dni w biurze maleje. Pracownicy zatrudnieni u CEO w wieku dwudziestu kilku lat zgłaszali najwyższy odsetek pracy z domu.

Badacze doszli do wniosku, że wraz z przejściem na emeryturę liderów z pokolenia powojennego wyżu demograficznego oraz pokolenia X, praktyka dojazdów do pracy pięć dni w tygodniu prawdopodobnie zniknie wraz z nimi.

Opór wobec pracy zdalnej może sygnalizować szersze opóźnienie technologiczne

National Bureau of Economic Research stwierdziło również, że liderzy akceptujący pracę zdalną są bardziej proaktywni w wdrażaniu nowych technologii i opartych na oprogramowaniu podejść do zarządzania.

Dixon przedstawił podobny argument, ostrzegając, że firmy priorytetowo traktujące fizyczną obecność w biurze kosztem elastycznej, opartej na technologii pracy ryzykują pozostanie w tyle. „Zapomnijcie o tym, gdzie ludzie pracują. Większość firm odejdzie w zapomnienie, jeśli nie podejmą się AI" — powiedział Fortune. „Jeśli spojrzysz na zwycięzców i przegranych, zwycięzcy to ci, którzy obejmują technologię — całą technologię, czyli elastyczną pracę, elastyczną lokalizację i wykorzystanie technologii, by wyciągnąć więcej od swoich ludzi."

Brian O'Kelley, przedsiębiorca technologiczny, który sprzedał AppNexus firmie AT&T za 1,6 miliarda dolarów w 2018 roku, a następnie założył Scope3, podzielił ocenę Dixona. Stwierdził, że liderzy trzymający się tradycyjnych modeli opartych na biurze nie są prawdziwie zaangażowani w przyjmowanie AI i nowoczesnych praktyk pracy.

Firmy stawiające w pierwszej kolejności na pracę zdalną — zaznaczył O'Kelley — mają dostęp do najlepszych globalnych talentów i mogą działać przez całą dobę. „Najlepsze firmy w rzeczywistości pozbyją się swoich biur, aby nauczyć się pracować z niematerialnymi pracownikami" — powiedział Fortune. „Każdy, kto ma kulturę powrotu do biura, w rzeczywistości szkodzi sam sobie."

Ten artykuł pierwotnie ukazał się na stronie Fortune.com.