AktualnościSurowce i ForexCiti podnosi prognozę Brent, ale utrzymuje perspektywę spadków w 2027 roku

Citi podnosi prognozę Brent, ale utrzymuje perspektywę spadków w 2027 roku

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Citi podniosło prognozę cen ropy Brent na trzeci kwartał z 75 do 80 dolarów za baryłkę ze względu na trwającą wojnę między USA a Iranem oraz nierozwiązane zakłócenia w Cieśninie Ormuz.
  • Bank utrzymał prognozę Brent na czwarty kwartał na poziomie 70 dolarów za baryłkę i nadal prognozuje średnią cenę w 2027 roku na poziomie 65 dolarów za baryłkę.
  • Wcześniejsza lipcowa prognoza Citi, że Brent spadnie do 60–65 dolarów do końca roku, okazała się błędna, ponieważ ruch przez Ormuz nie uległ normalizacji, a ataki na statki handlowe trwały nadal.
  • Goldman Sachs oczekuje, że Brent będzie notowany w przedziale 80–90 dolarów za baryłkę, i ostrzegł, że ceny mogą osiągnąć 120 dolarów, jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta przez dłuższy okres.
  • Zakłócenia zmusiły niektórych eksporterów z Zatoki do zmiany tras przewozu wokół Półwyspu Arabskiego, co wydłużyło czas rejsów i podniosło regionalne stawki frachtowe.
Citi podnosi prognozę Brent, ale utrzymuje perspektywę spadków w 2027 roku

Citi podniosło swoją prognozę cen ropy Brent na trzeci kwartał do 80 dolarów za baryłkę, z poprzednich 75 dolarów, w miarę jak wojna między USA a Iranem trwa, a powtarzające się wysiłki dyplomatyczne nie przyniosły przywrócenia normalnego ruchu ropy przez Cieśninę Ormuz — najważniejszy węzeł tranzytowy ropy na świecie, przez który normalnie przepływa około jednej piątej globalnego dziennego zużycia ropy naftowej.

Bank nadal oczekuje, że konflikt zostanie ostatecznie rozwiązany, jednak wojna trwająca pięć miesięcy przeciągnę się dłużej, niż przewidywało Citi, co utrzymuje wyższy poziom ryzyka geopolitycznego wliczonego w ceny ropy. Bank pozostawił prognozę Brent na czwarty kwartał bez zmian na poziomie 70 dolarów za baryłkę i nadal prognozuje średnią cenę benchmarku na poziomie 65 dolarów w 2027 roku.

Futures na Brent notowano w piątek po południu po 83,11 dolara za baryłkę, wzrost o 0,62 dolara, natomiast West Texas Intermediate zyskał 0,51 dolara, osiągając 77,80 dolara. Ceny zyskały wsparcie z powodu obaw związanych z negocjacjami między USA a Iranem, po tym jak Brent chwilowo spadł poniżej 80 dolarów wcześniej w tygodniu w następstwie odnowionego optymizmu co do potencjalnego porozumienia o Cieśninie Ormuz.

Najnowsza korekta Citi to kolejny krok wstecz od agresywnie niedźwiedziego stanowiska banku z początku lata. Na początku lipca Citi zalecało sprzedawanie letnich wzrostów i przewidywało, że Brent spadnie do 60–65 dolarów do końca roku, opierając się na założeniach, że ruch przez Ormuz ulegnie normalizacji, a Waszyngton i Teheran będą zmierzać do szerszego porozumienia.

Żadne z tych założeń się nie potwierdziło. Transport przez Ormuz pozostaje silnie ograniczony, produkcja ropy na Bliskim Wschodzie wciąż jest znacznie poniżej poziomów sprzed wojny, a ataki na statki handlowe trwają nadal, nawet gdy negocjatorzy dyskutują o możliwych uregulowaniach dotyczących szlaku wodnego. Zakłócenia te zmusiły niektórych eksporterów z regionu Zatoki do zmiany tras przewozu wokół Półwyspu Arabskiego, co wydłuża rejsy o kilka dni i podnosi stawki frachtowe w całym regionie.

Prognoza Citi z grudnia zakładała średnią cenę Brent na zaledwie 62 dolary za cały 2026 rok, przy scenariuszu niedźwiedzim na poziomie 50 dolarów i scenariuszu byczym na poziomie 75 dolarów, gdyby zakłócenia geopolityczne rzeczywiście nastąpiły. Te zakłócenia faktycznie miały miejsce. Brent spędził większość drugiego kwartału znacznie powyżej tych prognozowanych poziomów, po tym jak wojna wyeliminowała z rynku miliony baryłek dziennie.

Goldman Sachs jest mniej przekonany, że ceny są gotowe na spadek w czwartym kwartale, jaki przewiduje Citi. Bank stwierdził wcześniej w tym tygodniu, że Brent powinien pozostać w przedziale 80–90 dolarów, dopóki rynki nie otrzymają bądź potwierdzenia porozumienia między USA a Iranem, bądź znaczącej eskalacji ataków. Goldman wskazał również na możliwość wzrostu cen nawet do 120 dolarów za baryłkę, gdyby Ormuz pozostał zamknięty przez dłuższy okres.

Prognoza Citi na poziomie 70 dolarów na czwarty kwartał zależy teraz w dużej mierze od tego samego czynnika, który podważył jej lipcową prognozę: przepuszczenia większej liczby baryłek przez Ormuz.

Źródło: OilPrice.com