Statek towarowy trafiony pociskiem u wybrzeży Jemenu, zginęli członkowie załogi: UKMTO
Najważniejsze informacje
- •Statek towarowy został trafiony nieznanym pociskiem u wybrzeży Al Mokhy w Jemenie, w pobliżu strategicznie ważnej cieśniny Bab el-Mandeb.
- •Reuters poinformował, że w ataku zginęło czterech członków załogi, a odpowiedzialność przypisano jemeńskiemu ruchowi Huti.
- •Incydent nastąpił po serii nasilających się ataków Huti na statki na Morzu Czerwonym od czasu nałożenia blokady morskiej na Arabię Saudyjską 22 lipca.
- •Ofiary śmiertelne w takich atakach były dotąd stosunkowo rzadkie, co czyni ten przypadek wydarzeniem istotnym dla operatorów morskich oceniających ryzyko w regionie.
- •Armatorzy i ubezpieczyciele nadal uważnie monitorują południowe Morze Czerwone, a niektórzy operatorzy już dostosowali trasy z powodu trwających zagrożeń bezpieczeństwa.

Statek towarowy został trafiony nieznanym pociskiem u wybrzeży Jemenu, co spowodowało ofiary śmiertelne wśród załogi — informuje UK Maritime Trade Operations (UKMTO), brytyjska agencja rządowa monitorująca bezpieczeństwo morskie w regionie.
Incydent został zgłoszony u wybrzeży Al Mokhy, miasta portowego na zachodnim wybrzeżu Jemenu, w pobliżu cieśniny Bab el-Mandeb — jednego z najważniejszych strategicznie punktów zwężenia morskiego na świecie, przez który przepływa znaczna część ruchu handlowego między Morzem Śródziemnym a Oceanem Indyjskim.
„Zgłoszono, że statek towarowy na południowym Morzu Czerwonym został trafiony nieznanym pociskiem, co skutkowało ofiarami” — oświadczył UKMTO.
Według agencji Reuters w ataku przeprowadzonym przez jemeński ruch Huti zginęło czterech członków załogi.
Uderzenie wpisuje się w schemat nasilających się ataków na statki na Morzu Czerwonym. Kilka saudyjskich statków przepływających przez ten obszar stało się celem ataków od momentu, gdy Huti nałożyli blokadę morską na Arabię Saudyjską 22 lipca. Ataki skutkujące śmiercią członków załogi były w tej kampanii stosunkowo rzadkie, co czyni ten incydent wydarzeniem godnym uwagi dla operatorów morskich śledzących ryzyko w tym korytarzu. Armatorzy i ubezpieczyciele uważnie monitorują południowe Morze Czerwone w obliczy trwających zagrożeń, a niektórzy operatorzy już wcześniej dostosowywali decyzje dotyczące tras w odpowiedzi na sytuację bezpieczeństwa.
Źródło: Ship & Bunker