Capstone Copper długoterminowo zaangażowana w kopalnię Pinto Valley – mówi CEO
Najważniejsze informacje
- •Koszty gotówkowe Pinto Valley w drugim kwartale wyniosły 4,17 USD za funt i były najwyższe spośród czterech zakładów Capstone – ponad czterokrotnie wyższe niż w chilijskiej kopalni Mantoverde.
- •W tym miesiącu rozpoczyna się przebudowa głównego kruszarki i miedzianej instalacji filtracyjnej Pinto Valley, mająca rozwiązać problemy z nieplanowanymi remontami i przywrócić przeróbkę do zdolności projektowych wynoszących około 56 tys. ton dziennie.
- •Capstone rozważa włączenie około 1 mld ton dodatkowych zasobów do planu eksploatacji, co mogłoby wydłużyć działalność do 2050 roku – poza obecnym pozwoleniem ważnym do 2039 roku, co wymagałoby nowych zgód związanych ze składowaniem odpadów.
- •Szacunek z marca 2021 roku określił zasoby zmierzone i wskazane Pinto Valley na 1,4 mld ton o zawartości miedzi 0,29%, co odpowiada 8,93 mld funtów metalu.
- •Meagher stwierdził, że amerykańskie dążenie do zwiększenia krajowej produkcji metali krytycznych przynosi korzyści Pinto Valley, a Capstone prowadzi rozmowy dotyczące potencjalnej konsolidacji okręgu z sąsiadami takimi jak BHP, Freeport-McMoRan i KHGM.

Capstone Copper (TSX: CS; ASX: CSC) jest zaangażowana w modernizację odkrywkowej kopalni Pinto Valley w Arizonie, aby zwiększyć produkcję i potencjalnie przedłużyć życie zakładu – oświadczył prezes Cashel Meagher.
Kopalnia Pinto Valley, położona w okręgu górniczym Globe-Miami, około 130 km na wschód od Phoenix, odpowiada za około jedną czwartą produkcji miedzi Capstone. W drugim kwartale jej koszty gotówkowe w wysokości 4,17 USD za funt były najwyższe spośród czterech zakładów spółki – ponad czterokrotnie wyższe niż w chilijskiej kopalni Mantoverde, największym producencie w portfolio Capstone.
Zwiększone zaangażowanie spółki w chilijskie aktywa, które Meagher określa jako „naszą perłę w koronie”, nie oznacza, że z siedzibą w Vancouver górnik odwrócił się od Arizony. Od tego miesiąca pracownicy będą przebudowywać główny kruszarkę oraz miedzianą instalację filtracyjną Pinto Valley. Zaplanowane zatrzymanie zakładu „ma wspierać poprawę wyników w późniejszym okresie” – podaje Capstone.
„Pinto Valley daje ogromne możliwości” – powiedział Meagher, były menedżer Inco i Hudbay Minerals (TSX, NYSE: HBM), w wywiadzie udzielonym The Northern Miner w zeszłym miesiącu. „To aktywo wybudowane na początku lat 70., przechodzące okresy oszczędności, które w ostatnich 10–15 latach nie otrzymywało koniecznych nakładów utrzymaniowych pozwalających zachować stabilną produkcję. Wdrożyliśmy to, co nazywamy ramami zarządzania aktywami, aby poprawić niezawodność zakładu, tak byśmy mogli produkować miedź na poziomie projektowej zdolności produkcyjnej.”
Nadchodzące prace „rozwiążą wiele problemów z nieplanowanymi remontami, które mieliśmy z tym aktywem” – dodał Meagher, który kieruje Capstone od maja zeszłego roku.
Słaby punkt
Chociaż Pinto Valley została zaprojektowana do przeróbki do około 56 tys. ton rudy dziennie, w ciągu ostatnich dwóch lat przeróbka spadła do około 40 tys. ton – zauważył Meagher.
„Miał miejsce tego rodzaju spadek wydajności z powodu awarii starych komponentów oraz współzależności różnych elementów, takich jak rurociągi transportu pulpy i kable elektryczne, które są nieustannie wymieniane i naprawiane” – powiedział.
Niedawny wzrost cen miedzi stworzył „realną okazję” dla Capstone, by przywrócić dzienną przeróbkę do pierwotnego poziomu – podkreślił prezes. W chwili zbliżającej się publikacji miedź spot notowana była po 6,58 USD za funt, czyli o około 47% wyżej niż rok wcześniej. Popyt na miedź był w ostatnich latach wspierany trendami związanymi z elektryfikacją, w tym pojazdami elektrycznymi, sieciami energetycznymi i infrastrukturą odnawialnych źródeł energii, które są intensywnie korzystające z miedzi.
Rozbudowana kopalnia „byłaby bardzo istotnym źródłem gotówki w portfolio” – powiedział Meagher.
Produkcja miedzi w Pinto Valley spadła o mniej niż 1% rok do roku, do nieco ponad 10 tys. ton w drugim kwartale, ponieważ nieplanowane remonty obniżyły przeróbkę i uzyski. Mantoverde oraz Mantos Blancos, druga chilijska kopalnia spółki, dostarczyły łącznie prawie dwie trzecie produkcji rud siarczkowych Capstone w tym okresie.
Pinto Valley „pozostawała słabym punktem w drugim kwartale” – napisał w zeszłym miesiącu w notce Craig Hutchison, analityk sektora górniczego TD Securities.
Aktywo przejęte od BHP
Od rozpoczęcia działalności w 1972 roku Pinto Valley wyprodukowała ponad 4 mld funtów miedzi, w tym 500 mln funtów katod miedzi. Capstone przejęła kopalnię od BHP (ASX, LSE, NYSE: BHP) w październiku 2013 roku. Okręg Globe-Miami to jeden z najstarszych obozów miedziowych w Arizonie, z działalnością górniczą sięgającą ponad wieku, i nadal gości kilka działających zakładów obok Pinto Valley.
W dłuższej perspektywie trwają studia techniczne, „aby ocenić, czy istnieje nowatorski sposób, bez dużych nakładów kapitałowych, na zwiększenie [przeróbki] może do 70 tys. ton dziennie” – powiedział Meagher. „To byłoby jak drugi krok po najbliższych kilku latach.”
Zgodnie z szacunkiem zasobów z marca 2021 roku Pinto Valley dysponuje około 1,4 mld ton w kategoriach zmierzonych i wskazanych, o zawartości miedzi 0,29%, co odpowiada 8,93 mld funtów metalu. Zasoby wnioskowane oszacowano na 170,6 mln ton o zawartości miedzi 0,26%, co daje 967,6 mln funtów metalu.
Capstone twierdzi, że analizuje sposoby włączenia części z 1 mld ton zasobów do planu eksploatacji, co mogłoby wydłużyć działalność do 2050 roku. Obecnie Pinto Valley posiada pełne pozwolenia na działalność do 2039 roku. Jakiekolwiek wydłużenie poza ten termin wymagałoby nowych pozwoleń, w tym zgód na dodatkowe składowanie odpadów poflotacyjnych.
„Jeśli uzyskamy pozwolenie na nową zaporę dla odpadów i zaproponujemy tam pewne usprawnienia, z łatwością możemy zobaczyć to aktywo działające aż w lata 50. XXI wieku” – powiedział Meagher. „Pamiętajmy, że wciąż znajduje się tam miliard ton zasobów. Trend w miedzi jest taki, że jest ona trudniejsza do wydobycia i trudniejsza do znalezienia, więc rok po roku Pinto Valley będzie coraz cenniejsza.”
Konsolidacja okręgu
Istnieją również możliwości outrightowego nabycia sąsiednich gruntów lub zawarcia joint venture w celu uzyskania dostępu do dodatkowego zasilania kopalni – powiedział Meagher, odmawiając wskazania potencjalnych partnerów poza stwierdzeniem, że rozmowy są w toku.
Sąsiednie nieruchomości obejmują obszar Copper Cities należący do BHP, kopalnię Miami firmy Freeport-McMoRan (NYSE: FCX) oraz zakład Carlota spółki KHGM.
„Wierzymy, że mamy pewien margines na konsolidację okręgu” – powiedział Meagher. „Zamierzamy współpracować z sąsiadami wokół tego, co uważamy za wyjałowione, izolowane złoża w rejonie Globe-Miami, które nie uzasadniają własnej infrastruktury, ale mogłyby przynieść korzyść Pinto Valley, oferując częściowo wyższej jakości zasilanie. Jest tam kilku graczy z kilkoma różnymi złożami i pracujemy z nimi, aby ustalić, co mogłoby się sprawdzić.”
„To nie jest coś, co widzimy w najbliższej przyszłości, ale jest to cel, w kierunku którego pracujemy” – dodał.
Amerykańska miedź
Dążenie administracji Trumpa do przyspieszenia amerykańskich projektów górniczych i zwiększenia produkcji metali krytycznych w celu ograniczenia zależności od chińskiego importu może jedynie przynieść korzyści zakładowi takiemu jak Pinto Valley – dodał Meagher. Ten kierunek jest zbieżny z szerszymi działaniami politycznymi w Waszyngtonie na rzecz wzmocnienia krajowych łańcuchów dostaw surowców krytycznych.
„Oczywiście, tym, co jest teraz na topie, jest amerykańska miedź. Produkujemy amerykańską miedź i widzimy drogę naprzód, aby Pinto Valley mogła być bardzo poważnym producentem przez bardzo długi czas” – powiedział.
„Zatem, choć Chile jest naszą perłą w koronie, prowadzone są liczne prace nad dopracowaniem Pinto Valley. Wewnętrznie mówimy, że widzimy światło w tunelu. Widzimy wyjście dla Pinto Valley, by była niezawodnym producentem.”