AktualnościMakroRichard Branson wzywa Wielką Brytanię do wsparcia założycieli w budowaniu kolejnego Virgina

Richard Branson wzywa Wielką Brytanię do wsparcia założycieli w budowaniu kolejnego Virgina

Autor: City AM Markets·

Najważniejsze informacje

  • Sir Richard Branson wezwał Wielką Brytanię do stworzenia lepszych warunków dla przedsiębiorców, aby przyszłe globalne firmy mogły powstawać w rękach brytyjskich założycieli.
  • Badania Virgin StartUp wykazały, że większość brytyjskich przedsiębiorców obawia się, iż ich firmy mogą nie przetrwać najbliższych dwunastu miesięcy.
  • Jeszcze większa większość ankietowanych przedsiębiorców nie uważa, by Westminster wysłuchał ich obaw.
  • Londyn urósł do rangi jednego z wiodących europejskich centrów startupów, jednak skalowanie brytyjskich startupów do rangi globalnych gigantów pozostaje trwającym wyzwaniem dla ekosystemu w Wielkiej Brytanii.
  • Badanie Virgin StartUp przeprowadzone wśród 1000 brytyjskich rodziców wykazało, że 85 procent poparłoby swoje dziecko w założeniu firmy.
Richard Branson wzywa Wielką Brytanię do wsparcia założycieli w budowaniu kolejnego Virgina

Sir Richard Branson wezwał Wielką Brytanię do zrobienia więcej na rzecz wsparcia przedsiębiorców, argumentując, że kraj musi stworzyć warunki do powstania kolejnej generacji firm zmieniających świat w rękach brytyjskich założycieli.

Pisząc w odpowiedzi na sugestię Philipa Saltera, że Wielka Brytania potrzebuje kolejnego Richarda Bransona, założyciel Virgin przyznał, że jest zaszczycony tym sentymentem, ale podkreślił szerszą potrzebę wspierania każdego, kto jest gotów podjąć próbę założenia firmy.

Branson odniósł się do swoich wczesnych lat jako przedsiębiorca, zauważając, że gdy zaczynał ponad 50 lat temu, prawie nikt w Wielkiej Brytanii nie używał słowa „przedsiębiorca”. Przypomniał, że w kraju były wtedy w zasadzie tylko dwie osoby określające się tym mianem: Anita Roddick, która założyła The Body Shop, oraz on sam.

Dziś, mimo znacznie większej i bardziej widocznej społeczności przedsiębiorców, Branson stwierdził, że ludzie wciąż zasadniczo źle rozumieją, kim jest przedsiębiorca. Zdefiniował przedsiębiorców po prostu jako ludzi kreatywnych, którzy wymyślają pomysły poprawiające życie innych.

„Moim zdaniem, jeśli to robią, zazwyczaj odnoszą sukces. Jeśli nie, zazwyczaj ponoszą porażkę” — powiedział Branson. Przy odrobinie szczęścia i dużo ciężkiej pracy przedsiębiorcy liczą na to, że więcej pieniędzy wpłynie, niż wypłynie, co pozwoli im przekuć odważny pomysł w udany biznes.

Przyznał, że przedsiębiorczość z samej swojej natury wiąże się z ryzykiem i nie każdy pomysł przetrwa. Budowanie firmy od zera jest trudne, a każdy przedsiębiorca mierzy się z bólami wzrostu — Branson powiedział, że sam doświadczył tego wielokrotnie. To właśnie dlatego — argumentował — tak ważne jest stworzenie środowiska gospodarczego, w którym innowatorzy z wyobraźnią mogą otrzymać pomoc, by przetrwać i rozwijać się.

Londyn: miasto pełne możliwości

Branson wskazał na Londyn jako na miasto, które zawsze tętniło możliwościami, napędzane swoją różnorodnością, kreatywnością i gotowością do przyjmowania nowych idei. Ten duch — jak powiedział — zainspirował Virgin do otwarcia pierwszego sklepu muzycznego na Oxford Street w latach 70. i nadal stanowi jedną z największych zalet miasta. Ostrzegł jednak, że nie można tego traktować jako coś oczywistego.

Londyn urósł do rangi jednego z wiodących europejskich centrów startupów, będąc domem dla gęstej koncentracji wczesnoetapowych firm technologicznych i konsumenckich. Jednak trwającym wyzwaniem dla brytyjskiego ekosystemu pozostaje skalowanie tych startupów do rangi globalnych gigantów wielkości tych, do których odwołuje się Branson — firm rzędu Virgin, Microsoft czy Google — przy czym wielu brytyjskich założycieli historycznie zwracało się ku rynkom amerykańskim w poszukiwaniu kapitału na późniejszym etapie wzrostu.

Nowe badania Virgin StartUp, organizacji filantropijnej Bransona, która wspiera tysiące brytyjskich założycieli, wykazały, że większość przedsiębiorców obawia się, iż ich projekty mogą nie przetrwać najbliższych 12 miesięcy. Jeszcze większa większość nie wierzy, że Westminster słucha ich obaw.

Branson powiedział, że nie można tego ignorować. Przedsiębiorcy potrzebują jak największego wsparcia, by przekuć odważne pomysły w świetne firmy, które mogą zatrudniać duże liczby osób. Przepaść między tymi, którzy ponoszą porażkę, a tymi, którzy odnoszą sukces, musi zostać poszerzona — argumentował — tak aby większość osób rozpoczynających działalność odnosiła sukces.

Wsparcie rodziców i następne pokolenie

W obliczu tysięcy studentów odbierających w tym tygodniu wyniki egzaminów i zastanawiających się nad swoją przyszłością, Branson podkreślił wyniki badania Virgin StartUp przeprowadzonego wśród 1000 brytyjskich rodziców. Budujące jest to, że 85 procent zadeklarowało, że poparłoby swoje dziecko w założeniu firmy, a większość przyznała, że już teraz rozwija ducha przedsiębiorczości w domu.

Branson przypisał swój własny zmysł przedsiębiorczy rodzicom, którzy zachęcali jego ciekawość i wspierali jego ambicje od najmłodszych lat — niezależnie od tego, czy oznaczało to sprzedawanie choinek w wieku dziewięciu lat, hodowanie papużek w wieku 10 lat, czy uruchomienie ogólnokrajowego magazynu studenckiego sprzeciwiającego się wojnie w Wietnamie w wieku 15 lat.

„Społeczeństwa zyskują, gdy przedsiębiorcom się powodzi” — podsumował Branson. „Musimy dać każdemu założycielowi najlepszą szansę na rozwój, aby przyszłe Virginy, Microsofty i Google na świecie również były budowane przez brytyjskich przedsiębiorców.”

Osiągnięcie tego — powiedział — oznacza kształtowanie środowiska, które ułatwi budowanie i rozwój firmy w Wielkiej Brytanii.

Richard Branson jest przedsiębiorcą i założycielem Virgin Group.