AktualnościMakroWakacje premiera Burnhama budzą krytykę, gdy Reforma kapitalizuje na debacie imigracyjnej

Wakacje premiera Burnhama budzą krytykę, gdy Reforma kapitalizuje na debacie imigracyjnej

Autor: City AM Markets·

Najważniejsze informacje

  • Burnham skrócił wakacje, które — jak twierdzi artykuł — nie powinny się odbyć, dopóki jego partia pozostaje politycznie narażona.
  • Artykuł wskazuje, że Reforma zdobyła grunt w zeszłe lato, gdy politycy Labour byli nieobecni, a imigracja dominowała w agendzie politycznej.
  • Rekordowe 230 osób przekroczyło kanał La Manche w jednej łodzi w czasie powrotu Burnhama z urlopu.
  • Protesty rozpoczęły się przed zatwierdzonym centrum danych przy Brick Lane, co autor porównuje do wczesnego sprzeciwu wobec Ubera.
  • Westminster Council wycofał się z proponowanego zakazu picia piwa w Soho, ale artykuł wskazuje, że rada wciąż planuje inne ograniczenia, takie jak zakaz sprzedaży jedzenia na wynos późno w nocy.
Wakacje premiera Burnhama budzą krytykę, gdy Reforma kapitalizuje na debacie imigracyjnej

Premierzy również zasługują na urlop — ale być może nie wtedy, gdy ich partia walczy o przetrwanie polityczne, pisze Michael Martins w dzisiejszym Notebooku.

Burnham nie powinien był jechać na urlop, jeśli zależy mu na powstrzymaniu Reformy

Kiedy Burnham skrócił w tym tygodniu swoje wakacje, bardziej uderzającym odkryciem był sam fakt, że w ogóle skorzystał z urlopu. Nie dlatego, że premierzy nigdy nie powinni brać wolnego — absolutnie powinni — lecz dlatego, że decyzja ta ignorowała lekcje, które on i jego zespół powinni byli wyciągnąć z zeszłego lata.

W lipcu i sierpniu zeszłego roku wielu specjalnych doradców Labour ustawiło swój status w WhatsApp na „Out of Office", podczas gdy ich odpowiednicy z Reformy tego nie zrobili. Nacisk rządu Starmera na równowagę między życiem zawodowym a prywatnym zbiegł się w czasie ze szczytem przekraczania kanału La Manche na małych łodziach w lipcu 2025 roku, który osiągnął 5 454 przypadków według służby badawczej Izby Gmin. Starmer skutecznie oddał debatę imigracyjną w zamian za leżak plażowy, co pozwoliło Reformie zdominować medialny krajobraz lata 2025 roku. To medialne i sondażowe momentum utrzymało się na konferencjach partyjnych we wrześniu i październiku, gdzie główne partie odpowiadały na antyimigracyjną platformę Reformy, zamiast promować własne agendy.

Ten sam schemat powtórzył się teraz. Burnham i jego zespół udali się na urlop w środku wydarzeń w Ceucie, hiszpańskiej enklawie na wybrzeżu Afryki Północnej, która stała się punktem centralnym migracji do Europy. Rzecznik Reformy ds. spraw wewnętrznych Zia Yusuf udał się do Hiszpanii, aby zlokalizować i przeprowadzić wywiady z migrantami próbującymi przedostać się do Wielkiej Brytanii, co wzmocniło i zaostrzyło twarde stanowisko zwolenników Reformy w kwestii imigracji. Dla premiera rzekomo skoncentrowanego na odzyskaniu wyborców sympatyzujących z Reformą w tradycyjnych bastionach Labour, Burnham wydaje się po raz kolejny oddać debatę imigracyjną — tym razem w zamian za leżak do opalania.

W wysiłku zmiany narracji Downing Street wskazał na nadchodzącą krajową trasę Burnhama poświęconą kosztom życia (zaplanowaną, rzecz jasna, po jego zagranicznych wakacjach). Jednak przy kolejnych podwyżkach podatków na horyzoncie stanowi to osobliwą strategię — prosić ludzi w całym kraju, aby odłożyli na bok obawy o gospodarkę i przekraczanie kanału na małych łodziach, jednocześnie pytając, czy płacenie wyższych podatków w jakikolwiek sposób obniżyło ich koszty życia.

Więc chociaż Burnham jest już z powrotem z urlopu — właśnie gdy rekordowe 230 osób przekroczyło kanał La Manche w jednej łodzi — jeśli tak wyglądają jego pierwsze 90 dni u władzy, istnieją powody, by oczekiwać, że „efekt odbicia Burnhama" okaże się krótkotrwały.

Brick Lane to powtórka z czarnymi taksówkami

Protesty rozpoczęły się już przed zatwierdzonym centrum danych przy Brick Lane, a sytuacja przywołuje na myśl wczesne demonstracje przeciwko Uberowi sprzed ponad dekady. W tamtym czasie większość firm technologicznych odrzuciła sprzeciw zwolenników czarnych taksówek jako luddyzm, jednak obecnie muszą mierzyć się z gąszczem konkretnych przepisów prawa pracy i obciążeń podatkowych, które wyrosły z tego oporu. Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją mogą czekać podobna przyszłość, jeśli nie poradzą sobie z nowo powstającą opozycją polityczną, zanim ta nabierze rozpędu.

Dlaczego Westminster Council nienawidzi Soho?

Informacja z zeszłego tygodnia, że Westminster Council chciał zakazać wypijania piwa w słońcu, stojąc na zewnątrz pubu w Soho, była głęboko przygnębiająca. Szczególna przyjemność sączenia piwa na zewnątrz pubu w chłodny letni wieczór jest już zakazana w większości Ameryki Północnej i stanowiła jeden z głównych pozagospodarczych powodów przeprowadzki do Londynu. Choć rada ostatecznie wycofała się z planów i twierdziła, że nigdy nie było to jej zamiarem, wciąż wydaje się zdeterminowana, by przeforsować inne wątpliwe środki, w tym zakaz sprzedaży jedzenia na wynos po godzinie 23:00.

Pozwólcie Hrabiemu nosić jego kosz

Chociaż jest mało prawdopodobne, by w tym tygodniu zdobył mandat poselski, jeśli Binface go zdobędzie, standardy parlamentarne powinny zostać dostosowane, aby pozwolić mu przemawiać w Izbie Gmin w kostiumie — z zastrzeżeniem, że powinien być zobowiązany do głosowania z odkrytą twarzą, aby zachować integralność podziałów parlamentarnych. Jego potencjalni wyborcy głosowaliby na niego, nigdy nie widząc go bez kostiumu, więc jasno rozumieliby, na kogo głosują. Standardy parlamentarne ewoluują: dekadę temu posłom nie wolno było korzystać z notatek w głównej sali obrad, podczas gdy dziś niektórzy przypadkowo odczytują na głos podpowiedzi AI zawarte w ich przemówieniach.

Londyńska restauracja, która sprostała Instagramowi

Kucharze na Instagramie, którzy dzielą się eksperckimi spostrzeżeniami na temat powstawania i doskonalenia dań, warto śledzić, a dwaj szefowie kuchni stojący za Fallow należą do najlepszych. Odkrycie, że Fallow rezerwuje miejsce dla gości bez rezerwacji — przynajmniej w spokojniejszych miesiącach letnich — było więc szczególnym wyróżnieniem, oferującym odrobinę spontaniczności w środowy wieczór.

Choć dwóch głównych szefów kuchni nie było w restauracji podczas wizyty, degustacja dań znanych wcześniej tylko z mediów społecznościowych była niezwykle przyjemna. Dla każdego, kto znajduje się w dzielnicy Haymarket i czuje się skłonny do eksperymentów, Fallow jest warte wypróbowania tego lata. Szczególnie polecane są Miso martini i burger z żebra.

Michael Martins jest partnerem w Overton Advisory. Wcześniej pracował jako członek personelu w Ambasadzie USA w Londynie.