Trzy spółki notowane na giełdzie w Londynie ogłaszają plany odejścia z London Stock Exchange w miarę nasilania się exodusu przejęć
Najważniejsze informacje
- •Bodycote, spółka notowana w Londynie od 1972 roku, zawarła umowę o przejęciu przez amerykańską firmę private equity Veritas Capital o wartości 1,9 mld funtów po 932 pensów za akcję, co oznacza premię 41,4 proc. względem średniej ceny dwunastu miesięcy do maja.
- •Gamma Communications poleciła w pełni gotówkową ofertę o wartości 1,1 mld funtów od brytyjskiej firmy private equity Epiris, z premią 53 proc. względem ceny akcji sprzed spekulacji, kończąc miesiące zainteresowania przejęciem, w tym ze strony Waterland.
- •Capricorn Energy podpisał umowę o wartości 396 mln dolarów (292 mln funtów) z notowanym w Oslo norweskim konkurentem DNO, zmieniając polecaną ofertę z Genel Energy po złożeniu oferty wyższej o 36 mln dolarów, co kończy 38-letnią obecność w Londynie.
- •Ponad 50 spółek notowanych w Londynie przyjęło w tym roku oferty lub wzbudziło zainteresowanie firm prywatnych lub notowanych za granicą, a wśród opuszczających rynek w 2026 roku są Schroders, Beazley i Intertek.
- •Wszystkie trzy transakcje wymagają zatwierdzenia przez akcjonariuszy przed delistingiem, a reformy regulacyjne i rządowe, w tym zrewidowane zasady notowań, jak dotąd nie spowolniły exodusu.

Skala odpływu spółek z London Stock Exchange ujawniła się w pełni w pierwszym dniu handlu po wakacyjnej przerwie, gdy trzy spółki notowane na giełdzie jednocześnie ogłosiły plany opuszczenia rynku.
Spółki z indeksu FTSE 250 – Bodycote i Gamma Communications – wraz z firmą energetyczną Capricorn ogłosiły nowe oferty przejęcia przez podmioty prywatne, o łącznej wartości przekraczającej 3 mld funtów. Wszystkie trzy transakcje oznaczają wchłonięcie długo notowanych w Londynie spółek przez firmy private equity lub zagranicznych konkurentów notowanych za granicą – dwie kategorie kupców stojących za większością tegorocznego exodusu.
Zbliżająca się umowa dotyczy z siedzibą w Macclesfield Bodycote, największej z trójki i spółki notowanej na London Stock Exchange od 1972 roku, która poinformowała o zawarciu porozumienia o przejęciu przez amerykańską firmę private equity Veritas Capital w transakcji wyceniającej spółkę na 1,9 mld funtów. Oferta 932 pensów za akcję oznacza premię 41,4 proc. względem średniej ceny 659,5 pensa za akcję w ciągu dwunastu miesięcy do maja. Ogłoszenie nastąpiło po tym, jak firma z branży metalurgicznej odrzuciła wcześniejsze zainteresowanie ze strony Veritas i CVC. Bodycote zapewnia usługi obróbki termicznej i testowania wykorzystywane w łańcuchach dostaw lotnictwa, motoryzacji i energetyki – stabilny, generujący gotówkę profil przemysłowy, jaki firmy przejęciowe wielokrotnie obszukiwały w Wielkiej Brytanii, gdzie wyceny akcji notowane są z trwałą dyskontem względem amerykańskich odpowiedników.
Nowa presja na London Stock Exchange
Gamma Communications poleciła ofertę o wartości 1,1 mld funtów od brytyjskiej firmy private equity Epiris, zaledwie kilka dni po potwierdzeniu rozmów z europejską firmą przejęciową Waterland w sprawie możliwego przejęcia. Gamma dostarcza usługi internetowe, telefoniczne i mobilne brytyjskim małym i średnim przedsiębiorstwom.
Epiris poinformowała we wtorek, że złożyła w pełni gotówkową ofertę na operatora telekomunikacyjnego z FTSE 250, z premią 53 proc. względem ceny akcji sprzed kilku miesięcy, gdy po raz pierwszy pojawiły się spekulacje o przejęciu.
Waterland, firma przejęciowa z siedzibą w Irlandii, planowała wtrącić się w sprzedaż Gammy do Epiris, a następnie odsprzedać większość działalności firmie Giacom, operatorowi telekomunikacyjnemu, którego przewodniczącym rady jest Matthew Riley. Jej zainteresowanie stwarzało perspektywę kolejnej wojny cenowej o spółkę z London Stock Exchange, zaledwie kilka tygodni po tym, jak Apollo odeprzał zaciętą konkurencję ze strony amerykańskiej firmy przejęciowej Castlelake i sfinalizował przejęcie.
Formalna oferta Epiris, złożona dzień przed terminem wyznaczonym przez Takeover Panel, prawdopodobnie zakończy miesiące spekulacji o przyszłości Gammy. Spółka telekomunikacyjna po raz pierwszy poinformowała akcjonariuszy o rozmowach z Epiris w maju, a od tego czasu odeprzała także zainteresowanie ze strony Providence Equity Partners i Oakley Capital.
Odrębnie Capricorn Energy podpisał porozumienie z norweskim konkurentem DNO o wartości 396 mln dolarów (292 mln funtów), co zakończy 38-letnią obecność Capricorn na London Stock Exchange. Szkocka firma energetyczna zmieniła polecaną ofertę z Genel Energy na DNO po tym, jak skandynawski oferent złożył ofertę o 36 mln dolarów wyższą niż Genel. DNO posiada już aktywa wydobywcze na Morzu Północnym i w szerszym regionie, a połączenie skonsolidowałoby portfel Capricorn pod zarządem operatora notowanego w Oslo.
To trio przejęć wywrze dodatkową presję na kierownictwo London Stock Exchange, które w tym roku traci składniki indeksów w rekordowym tempie. Ponad 50 spółek już przyjęło oferty lub jest obiektem zainteresowania firm prywatnych lub notowanych za granicą. Znanego z londyńskiej giełdy giganci, m.in. Schroders, Beazley i Intertek, opuścili rynek w 2026 roku, w okresie gdy giełda usiłuje przyciągnąć nowe notowania na ich miejsce. Kurczenie się rynku ma znaczenie wykraczające poza samą giełdę: mniej spółek notowanych zmniejsza pulę brytyjskich akcji dostępnych dla brytyjskich funduszy emerytalnych i inwestorów indywidualnych oraz podważa dochody z opłat i usługi doradcze, na których opiera się pozycja City of London jako centrum finansowego. Regulatorzy i rząd zareagowali reformami mającymi uczynić Londyn bardziej konkurencyjnym, w tym zrewidowanymi zasadami notowań zaprojektowanymi, aby giełda była bardziej atrakcyjna dla spółek pozyskujących kapitał, jednak te środki wciąż nie powstrzymały odpływu.
„Nadzieja, że stały wyciek spółek FTSE do zagranicznych kupców ustał, została rozwiana przez dzisiejsze poranne trio ogłoszeń” – powiedział Chris Beauchamp, główny analityk rynkowy w IG. „Zaledwie miesiąc po umowie dotyczącej przejęcia Easyjet na prywatne ręce kolejne firmy są wykupowywane, a Londyn pozostaje straganem okazji wartym przejrzenia przez innych. Choć nie chodzi o skalę ani renomę Easyjet, ta wiadomość to kolejny cios w starania London Stock Exchange, City of London i rządu o utrzymanie znaczenia londyńskich rynków finansowych.”
Co dalej, zależy od głosowań akcjonariuszy oraz, w przypadku prywatnych kupców, od zwykłych warunków zamknięcia transakcji: każda umowa wymaga zatwierdzenia przez inwestorów Gammy, Bodycote i Capricorn, zanim delisting może zostać przeprowadzony, a dalszych ofert dla spółek notowanych w Londynie nie można wykluczyć na rynku, w którym ponad 50 spółek znajduje się już w grze.