Todd Blanche wydaje opinię w sprawie przywileju na kilka godzin po zatwierdzeniu przez Senat, wywołując krytykę
Najważniejsze informacje
- •Prokurator generalny Todd Blanche wydał opinię Biura Doradztwa Prawnego rozszerzającą przywilej wykonawczy na obywateli prywatnych doradzających prezydentowi Trumpowi, co stanowi odejście od jego tradycyjnego zakresu ograniczonego do pracowników rządowych i oficjalnego personelu Białego Domu.
- •Blanche został zatwierdzony przez Senat większością 50-49 głosów po tym, jak oporni republikanie uzyskali pisemne zapewnienia, że Departament Sprawiedliwości zachowa swoją niezależność.
- •Amerykańska Izba Adwokacka twierdzi, że komunikacja doradców zewnętrznych, takich jak Boris Epshteyn, nie może podlegać przywilejowi, ponieważ działa on jako osoba prywatna, co bezpośrednio sprzeciwia się nowej opinii OLC.
- •Doradca Trumpa z zewnątrz Boris Epshteyn i Steve Bannon zostali wymienieni w aktualnych aktach sądowych jako uczestnicy schematu wywierania nacisku na duże kancelarie prawne.
- •Oczekuje się, że rozbieżność między notatką OLC a przeciwnymi stanowiskami prawnymi doprowadzi do próby sądowej, czy przywilej wykonawczy może wykraczać poza personel rządowy.

Prokurator generalny Todd Blanche wydał opinię Biura Doradztwa Prawnego Departamentu Sprawiedliwości kilka godzin po objęciu urzędu, natychmiast przystępując do przeformułowania granic tajemnicy prezydenckiej.
Opinia rozszerza przywilej wykonawczy — ochronę pozwalającą prezydentom zachować w tajemnicy wewnętrzne porady — na obywateli prywatnych doradzających prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Historycznie uważano, że przywilej wykonawczy obejmuje pracowników rządowych i oficjalny personel Białego Domu, a nie bezpłatnych doradców zewnętrznych działających w charakterze prywatnym. Opinie OLC są uznawane za wiążące w ramach władzy wykonawczej, choć nie są prawem, a sądy federalne zachowują uprawnienia do odrzucenia ich argumentacji.
Senat zatwierdził Blanche'a większością 50-49 głosów, jak podało NPR, po tym jak oporni republikanie uzyskali pisemne zapewnienia, że Departament Sprawiedliwości pozostanie niezależny. Szybkie wydanie opinii rozszerzającej przywilej tak szybko po tych zapewnieniach wywołało wnikliwą analizę ze strony obserwatorów prawnych i demokratycznych prawodawców.
Josh Gerstein z Politico argumentował, że opinia Biura Doradztwa Prawnego Departamentu Sprawiedliwości zbiegła się w czasie z żądaniami zeznań Borisa Epshteyna.
Epshteyn, doradca Trumpa z zewnątrz, oraz podcaster MAGA Steve Bannon zostali wymienieni w aktualnych aktach sądowych jako operacyjni w schemacie wywierania nacisku na duże kancelarie prawne, jak podał Raw Story.
Amerykańska Izba Adwokacka argumentuje, że komunikacja Epshteyna nie może podlegać przywilejowi właśnie dlatego, że jest on osobą prywatną, kategorią obejmowaną teraz przez nową opinię Blanche'a. Zderzenie tego stanowiska z notatką OLC tworzy prawdopodobną próbę sądową tego, czy przywilej można rozciągnąć poza personel rządowy — co jest pytaniem o istotne implikacje dla nadzoru Kongresu i pośredników z sektora prywatnego, którzy nieformalnie doradzają prezydentom.
Były gospodarz Meet the Press Chuck Todd zareagował na tę wiadomość w mediach społecznościowych: "Więc WH próbuje rozszerzyć przywilej wykonawczy na obywateli prywatnych komunikujących się z POTUS/WH."
"Prawnie wątpliwe na pewno, ale samo istnienie tej notatki to przyznanie się przez WH do przyszłości z wezwaniami sądowymi Kongresu skierowanymi do sektora prywatnego, który robił 'interesy' z Trumpem oraz jego rodziną i przyjaciółmi."
Obejrzyj poniższe wideo.
Twoja przeglądarka nie obsługuje tagu wideo.