AktualnościKryptoCzy Bitcoin jest zbyt zmienny, by ryzykować nim oszczędności emerytalne?

Czy Bitcoin jest zbyt zmienny, by ryzykować nim oszczędności emerytalne?

Autor: Cointelegraph·

Najważniejsze informacje

  • Jonathan Parker, profesor finansów w MIT, twierdzi, że odpowiedni poziom ekspozycji na kryptowaluty w zdywersyfikowanym portfelu emerytalnym może wynosić zero, argumentując, że waluty służą do dokonywania transakcji, a nie do inwestowania.
  • Badanie National Institute on Retirement Security wykazało, że 77% Amerykanów uważa kryptowaluty w pracowniczych planach emerytalnych za ryzykowne.
  • BlackRock uznaje alokację 1%-2% w Bitcoinie za rozsądną dla inwestorów tolerujących ryzyko, podczas gdy Fidelity sugeruje, że alokacje na poziomie 2%-5% mogą poprawić wyniki emerytalne.
  • CalPERS ujawnił posiadanie udziałów w firmie Strategy, zarządzającej rezerwami Bitcoina, a CalSTRS posiada akcje Coinbase, zapewniając dużym funduszom emerytalnym pośrednią ekspozycję na branżę kryptowalut, a nie bezpośrednie inwestycje w kryptowaluty.
  • Bill Bengen, twórca zasady 4% dotyczącej wypłat emerytalnych, zaleca ograniczenie udziału zmiennych aktywów, takich jak Bitcoin, do nie więcej niż 5% portfela emerytalnego, przy uznaniu ochrony kapitału za najważniejszy priorytet.
Czy Bitcoin jest zbyt zmienny, by ryzykować nim oszczędności emerytalne?

Entuzjaści Bitcoina mogą gromadzić saty, uzyskiwać dochód z yield farmingu i odmawiać sprzedaży swoich BTC. Czy jednak silne przekonanie o wartości tej kryptowaluty uzasadnia poleganie na niej przy finansowaniu emerytury?

Jonathan Parker, profesor finansów w MIT, którego badania obejmują wybór portfela, finanse osobiste, finanse emerytalne i Bitcoina, udziela bezpośredniej odpowiedzi. Twierdzi, że odpowiedni poziom ekspozycji na kryptowaluty w zdywersyfikowanym portfelu emerytalnym może wynosić „Tak, zero”.

Pogląd Parkera podziela wielu Amerykanów. Badanie National Institute on Retirement Security wykazało, że 77% Amerykanów uważa kryptowaluty w pracowniczych planach emerytalnych za ryzykowne.

Jednocześnie organy regulacyjne i firmy inwestycyjne stopniowo otwierają drogę do większej ekspozycji na kryptowaluty w oszczędnościach emerytalnych. BlackRock twierdzi, że alokacja 1%-2% w Bitcoinie może być rozsądna w zdywersyfikowanym portfelu inwestorów, którzy są w stanie zaakceptować ryzyko. Fidelity uważa, że alokacje na poziomie 2%-5% mogą poprawić wyniki emerytalne. Mniejsza pozycja może zapewnić ekspozycję na zmienność Bitcoina przy jednoczesnym ograniczeniu potencjalnych strat.

Rodzic to szersze pytanie: Czy można uważać Bitcoina za najwyższą formę zdrowego pieniądza albo wierzyć, że Ether stanie się przyszłością finansów, a jednocześnie uznać, że oszczędności emerytalne lepiej trzymać z dala od obu tych aktywów?

Bitcoin trafia do portfeli emerytalnych

Ryan Firth, założyciel Mercer Street Personal Financial Services i doradca finansowy specjalizujący się w aktywach cyfrowych, postrzega Bitcoina jako aktywo, które może znaleźć się w konwencjonalnym portfelu, a nie jako samodzielny zakład emerytalny. Twierdzi, że BTC może potencjalnie zastąpić część alokacji w akcjach, zamiast być po prostu dodany do istniejących inwestycji.

„Bitcoin oferuje większy potencjał zwrotu niż akcje, ale charakteryzuje się większą zmiennością” — powiedział Firth magazynowi.

Jego ogólna zasada mówi, że aktywa kryptowalutowe nie powinny stanowić więcej niż 5% aktywów inwestowalnych inwestora. Dodał: „Konserwatywne podejście polega na inwestowaniu wyłącznie środków, których potencjalną utratę jesteś gotów zaakceptować”.

Amerykańscy ustawodawcy sprzeciwili się planom Departamentu Pracy dotyczącym uwzględnienia kryptowalut w planach 401(k), co podkreśla trwającą debatę na temat wykorzystania aktywów cyfrowych na rachunkach emerytalnych.

Fundusze emerytalne same zajmują pozycje

Choć wiele osób uważa branżę kryptowalut za zbyt ryzykowną, inwestorzy instytucjonalni również szukają w niej ekspozycji. Zgłoszenia publiczne pokazują, że fundusze emerytalne i inni duzi inwestorzy posiadają regulowane spotowe fundusze ETF na Bitcoina, podczas gdy część z nich uzyskała ekspozycję poprzez spółki giełdowe ściśle powiązane z tym sektorem.

CalPERS, największy publiczny fundusz emerytalny w Stanach Zjednoczonych, ujawnił inwestycję w Strategy, największego korporacyjnego posiadacza rezerw Bitcoina, w ramach swojego zorientowanego na indeksy portfela akcji publicznych.

CalSTRS, największy fundusz emerytalny przeznaczony wyłącznie dla pracowników oświaty, poinformował magazyn, że nie dokonywał bezpośrednich inwestycji w kryptowaluty. Inwestował jednak w firmy, które „niektórzy mogliby uznać za spółki kryptowalutowe”, w tym Coinbase — „spółkę giełdową prowadzącą platformę wymiany kryptowalut”.

To rozróżnienie ma znaczenie. Inwestorzy instytucjonalni szukają ekspozycji na rozwój branży kryptowalut, a niekoniecznie traktują samego Bitcoina jako podstawowe aktywo emerytalne.

Portfele emerytalne mają inne zadanie

Częste spadki Bitcoina i trwające rok bessy mogą utrudniać jego utrzymywanie osobom zbliżającym się do emerytury lub już korzystającym ze swoich oszczędności. Dla młodszych inwestorów spadek może być przejściowym problemem w ramach szerszego trendu wzrostowego. Dla emerytów wydawanie oszczędności, których wartość znacznie spadła, może spotęgować straty.

Badania portfelowe BlackRock zalecają alokację do 2% w Bitcoinie inwestorom, którzy są w stanie zaakceptować ryzyko.

Bill Bengen, doradca finansowy i badacz, którego prace doprowadziły do powstania szeroko cytowanej zasady 4% dotyczącej wypłat emerytalnych, twierdzi, że ochrona kapitału powinna być „najważniejszym priorytetem” portfeli emerytalnych. Choć zmienne aktywa, takie jak Bitcoin, „mogą być użyteczne”, powiedział magazynowi, że zaleca ograniczenie ich udziału do nie więcej niż 5% portfela emerytalnego, aby „pomóc zapobiec katastrofie”.

Zdaniem Firtha problem nie sprowadza się wyłącznie do tego, czy Bitcoin ostatecznie odbuduje swoją wartość po spadku. Chodzi również o to, czy inwestor może pozwolić sobie na oczekiwanie na odbudowę bez rezygnowania z planu emerytalnego.

„Czy pozostaną zainwestowani i unikną odruchowej reakcji, gdy ceny nieuchronnie spadną? [...] Co jeśli kryptowaluty spadną do zera? Jak wpłynęłoby to na ich plany i jaki mają plan awaryjny?” — powiedział.

Co jeśli teza inwestycyjna okaże się błędna?

Nawet najbardziej zaangażowani HODLerzy Bitcoina mogą zastanawiać się, jak duża część ich przyszłości powinna zależeć od potwierdzenia jednej tezy inwestycyjnej. Ryzyko nie ogranicza się do zmienności cen. Inwestor może również rozważyć możliwość, że Bitcoin padnie ofiarą ataków kwantowych albo że powstanie technologia lepsza od niego.

Bengen zauważył, że wiele osób uważa, iż sztuczna inteligencja znajduje się w bańce. „Bańki ostatecznie pękają. To samo można powiedzieć o Bitcoinie” — stwierdził.

Obawa ta dotyczy każdej strategii emerytalnej zbudowanej wokół inwestycji o wysokim poziomie przekonania. Przekonanie może wspierać decyzję, ale nie eliminuje możliwości popełnienia błędu.

Parker twierdzi, że inwestorzy nie powinni przechowywać gotówki na rachunkach emerytalnych, a także sprzeciwia się przechowywaniu na nich cyfrowej gotówki peer-to-peer.

„Waluty służą do dokonywania transakcji, a nie do inwestowania. Bitcoin nie jest pod tym względem wyjątkiem. Ludzie powinni inwestować w realne aktywa, które wypłacają odsetki, kupony lub dywidendy” — powiedział Parker.

Dodał, że inwestorzy, którzy chcą uzyskać ekspozycję na sukces lub porażkę branży kryptowalut, powinni rozważyć akcje lub dług spółek generujących przychody z tego sektora, zamiast posiadać samego Bitcoina.

Wiara w kryptowaluty nie wymaga stawiania na nie oszczędności emerytalnych

Trzymanie oszczędności emerytalnych z dala od Bitcoina nie musi oznaczać braku wiary w długoterminowe perspektywy tej kryptowaluty. Inwestorzy nie muszą wybierać między przekonaniem, że kryptowaluty ukształtują przyszłość, a traktowaniem ich jako aktywa spekulacyjnego, które nie ma miejsca w poważnym portfelu.

Jak ujął to Firth: „To nie musi być propozycja typu wszystko albo nic”.

Można wierzyć, że kryptowaluty zmienią świat, nie uzależniając swojej emerytury od tego, czy okaże się to prawdą.

Oryginalny artykuł Cointelegraph