Bitcoinowe BIP-110 zmierza ku aktywacji mimo znikomego wsparcia górników
Najważniejsze informacje
- •BIP-110 ma na celu tymczasowe zaostrzenie zasad konsensusu Bitcoina, aby uczynić techniki inskrypcji Ordinals i Runes niepraktycznymi poprzez ograniczenie danych niebędących płatnościami w blockchainie.
- •Sygnalizacja ze strony górników pozostaje poniżej 3%, co sprawia, że standardowy próg akceptacji 55% jest matematycznie nieosiągalny przed oczekiwanym okresem sygnalizacji 9 sierpnia.
- •Zwolennicy promują strategię soft forka aktywowanego przez użytkowników, zachęcając operatorów węzłów do egzekwowania zasad BIP-110 za pośrednictwem oprogramowania Bitcoin Knots utrzymywanego przez Luke’a Dashjra.
- •Ruch opiera się na zasadzie, że to węzły, a nie górnicy, ostatecznie decydują o tym, które bloki są zgodne z zasadami sieci Bitcoina.
- •Jeśli węzły egzekwujące BIP-110 odrzucą bloki zawierające inskrypcje, podczas gdy większość górników będzie je nadal produkować, sieć Bitcoina może ulec rozłamowi na dwa konkurujące blockchainy.

Bitcoinowe BIP-110 zmierza ku aktywacji mimo znikomego wsparcia górników
Bitcoin stoi w ten weekend przed nietypowym testem, ponieważ niewielka koalicja operatorów węzłów przygotowuje się do odrzucania bloków tworzonych przez niemal wszystkich górników sieci.
BIP-110, kontrowersyjna propozycja Bitcoin Improvement Proposal, która miałaby tymczasowo ograniczyć ilość danych niebędących płatnościami przechowywanych w blockchainie Bitcoina, zbliża się do zaplanowanego od dawna obowiązkowego okresu sygnalizacji, oczekiwanego na około 9 sierpnia. Jeśli dojdzie do aktywacji, nastąpi ona na bloku 965,664, czyli mniej więcej cztery tygodnie po zamknięciu okna sygnalizacji.
Standardowy próg akceptacji na poziomie 55% jest już matematycznie nieosiągalny.
Wsparcie górników pozostaje marginalne
Publiczna sygnalizacja ze strony pul wydobywczych utrzymuje się na znikomym poziomie poniżej 3%, a do osiągnięcia odpowiedniej wysokości bloku pozostały tylko dwa dni. Krytycy wskazują na ten przytłaczający brak poparcia górników jako dowód, że BIP-110 jest w praktyce martwe. Zwolennicy stanowczo odrzucają tę ocenę.
Na papierze propozycja wygląda na pokonaną. Gdyby BIP-110 było referendum, słowo „miażdżąca porażka” nawet nie oddawałoby skali przegranej. Mimo to ruch trwa dalej, napędzany zasadniczym sporem o to, kto sprawuje władzę nad siecią Bitcoin.
Spór między węzłami a górnikami
Węzły to komputery uruchamiające oprogramowanie Bitcoina, które niezależnie weryfikują transakcje i bloki zgodnie z zasadami sieci, odrzucając wszystko, co uznają za nieprawidłowe. Górnicy tworzą nowe bloki, ale to węzły ostatecznie decydują, czy je zaakceptować.
Zwolennicy BIP-110 argumentują, że górnicy nie zarządzają Bitcoinem — jedynie produkują bloki. To węzły określają, czy te bloki są zgodne z zasadami. User-activated soft forks (UASF) są zbudowane właśnie wokół tej zasady, umożliwiając operatorom węzłów rozpoczęcie egzekwowania nowych reguł od z góry ustalonej wysokości bloku, niezależnie od udziału górników. Podejście to przypomina ruch UASF z 2017 roku wokół BIP-148, który groził odrzucaniem bloków bez sygnalizacji, aby wywrzeć presję na górników w sprawie aktywacji SegWit — kampanię powszechnie uznawaną za przyspieszenie ostatecznego wdrożenia SegWit.
Pseudonimowy autor mobilizuje zwolenników
Dathon Ohm, pseudonimowy autor propozycji, przyjął w czwartek w wątku na X ton wyzywający. „Bitcoiners are about to show the world, once again, what happens when the plebs stand up against large, corrupt institutions who are telling us Bitcoin isn't money and our nodes belong to them,” napisał Ohm.
Poza retoryką wątek zawierał praktyczne wskazówki dla górników zamierzających egzekwować zasady BIP-110. Zwolennikom zalecono aktualizację do Bitcoin Knots, głównej implementacji oprogramowania, która obsługuje i egzekwuje propozycję. Bitcoin Knots jest utrzymywany przez Luke’a Dashjra, wieloletniego współtwórcę Bitcoin Core, i historycznie służył jako platforma dla bardziej restrykcyjnych interpretacji zasad konsensusu Bitcoina. Wątek ostrzegał, że Bitcoin Core — podstawowe oprogramowanie sieci reprezentujące obecne wdrożenie zasad Bitcoina — nie powinno być uruchamiane, ponieważ stałoby się „insecure.”
„BIP-110 is a movement by the plebs, for the plebs, standing up and arming themselves with software to tell these institutions in one resounding, unified voice: BITCOIN IS MONEY, OUR NODES BELONG TO US, AND WE WILL NEVER GIVE UP,” stwierdzono we wpisie.
Cel: Ordinals i Runes
BIP-110 ma na celu tymczasowe zaostrzenie zasad konsensusu Bitcoina, aby uczynić techniki inskrypcji wykorzystywane przez Ordinals i Runes niepraktycznymi. Ordinals, wprowadzone w styczniu 2023 roku, pozwalają użytkownikom umieszczać dane, takie jak obrazy i tekst, bezpośrednio na pojedynczych satoshi, natomiast Runes, uruchomione w kwietniu 2024 roku, umożliwiają emisję tokenów fungible na Bitcoinie. Łącznie protokoły te doprowadziły do wzrostu aktywności transakcyjnej niezwiązanej z płatnościami, a momentami windowały opłaty sieciowe do najwyższych poziomów od kilku lat. Zwolennicy twierdzą, że wykorzystywanie sieci do danych niefinansowych zużywa miejsce w blokach, podnosi koszty prowadzenia węzłów i podważa podstawowy cel Bitcoina jako cyfrowego pieniądza.
Jeśli węzły uruchamiające oprogramowanie egzekwujące BIP-110 zaczną odrzucać bloki zawierające inskrypcje, podczas gdy większość górników nadal będzie je produkować, sieć może stanąć w obliczu rozłamu łańcucha — dwóch konkurujących wersji blockchaina. To, czy taki scenariusz się zmaterializuje, zależy od tego, ilu operatorów węzłów i uczestników gospodarczych faktycznie przyjmie egzekwowanie zasad.
Zwolennicy propozycji utrzymują, że otwartoźródłowa architektura Bitcoina oznacza, iż każdy może przyjąć alternatywną wersję kodu i egzekwować zasady, które uważa za definiujące sieć.