AktualnościAkcjeMasz ponad 40 lat i niskie środki w superannuation? Ochrona oszczędności emerytalnych jest ważniejsza niż polowanie na zwycięzców, pisze Dale Gillham

Masz ponad 40 lat i niskie środki w superannuation? Ochrona oszczędności emerytalnych jest ważniejsza niż polowanie na zwycięzców, pisze Dale Gillham

Autor: The Market Online Australia·

Najważniejsze informacje

  • Inwestor podążający za trendem, który wyszedł blisko szczytu z 2007 r. i wrócił około dołka z 2009 r., przekształciłby 10 000 dolarów w około 53 500 dolarów do listopada 2017 r., wobec około 24 600 dolarów dla w pełni zainwestowanego inwestora.
  • Straty poniesione blisko emerytury mają nieproporcjonalny wpływ, ponieważ odrobienie 50-procentowego spadku wymaga 100-procentowego zysku.
  • Dobra podstawowe były w tym tygodniu najlepiej radzącym sobie sektorem, zyskując ponad 1,5 procenta dzięki mocnym wynikom Coles i Woolworths, podczas gdy technologie informacyjne straciły 2,71 procenta, a WiseTech spadł o około 10 procent.
  • Ansell przodował w ASX Top 100 ze wzrostem ponad 15 procent po wzroście skorygowanego EPS w FY26 o 17,8 procenta, natomiast Liontown Resources stracił ponad 9 procent po rozczarowującej prognozie kosztów na FY27.
  • All Ordinaries traci w tym tygodniu 0,29 procenta i testuje kluczowe wsparcie na 9 200 punktach, a wrzesień to historycznie drugi najgorszy miesiąc roku i potencjalne źródło podwyższonej zmienności.
Masz ponad 40 lat i niskie środki w superannuation? Ochrona oszczędności emerytalnych jest ważniejsza niż polowanie na zwycięzców, pisze Dale Gillham

Jeśli masz ponad 40 lat i odnosisz wrażenie, że jesteś w tyle z oszczędnościami emerytalnymi w systemie superannuation, pierwszym odruchem jest często myśl, że musisz zarobić więcej na rynku — znaleźć lepsze akcje, podjąć większe ryzyko i gonić za wyższymi stopami zwrotu. To jednak może być patrzenie na problem z niewłaściwej strony.

Gdy emerytura potentially może nastąpić za mniej niż 20 lat, jednym z największych ryzyk nie jest to, że nie uda się znaleźć kolejnego wielkiego zwycięzcy. Jest nim poniesienie poważnej straty, a następnie spędzenie lat na próbie jej odrobienia. Doradcy finansowe nazywają to ryzykiem sekwencji stóp zwrotu: kolejność, w jakiej pojawiają się stopy zwrotu, ma znaczenie równie duże jak ich średnia, ponieważ straty poniesione w latach tuż przed emeryturą lub tuż po niej mają znacznie większy wpływ na ostateczny rezultat niż te same straty na początku życia zawodowego. Matematyka tłumaczy dlaczego: jeśli masz zainwestowane 100 dolarów i rynek spada o 50 procent, zostaje ci 50 dolarów. Jeśli rynek następnie rośnie o 50 procent, wracasz jedynie do 75 dolarów. Aby z tych 50 dolarów znów zrobić 100, potrzebujesz 100-procentowego zwrotu. Dlatego uniknięcie choćby części poważnego spadku może zrobić tak dużą różnicę.

Rozważmy dwóch hipotetycznych inwestorów, Johna i Sally, którzy każde inwestują 10 000 dolarów na australijskim rynku akcji 10 lat przed globalnym kryzysem finansowym w 2007 roku. Według indeksu cenowego S&P/ASX 200 od listopada 1997 do listopada 2017 roku John pozostaje w pełni zainwestowany, a jego 10 000 dolarów rośnie do około 24 600 dolarów. Droga Johna nie była jednak wcale gładka: w trakcie kryzysu S&P/ASX 200 stracił mniej więcej połowę wartości między szczytem z listopada 2007 r. a dołkiem z marca 2009 r. — obsunięcie, z którego indeks cenowy odzyskiwał się jeszcze lata później.

Sally inwestuje na tym samym rynku, ale podchodzi do ryzyka inaczej. Zamiast próbować przewidzieć szczyt, obserwuje długoterminowy trend rynku — wyobraźcie sobie linię poprowadzoną pod głównymi dołkami w trakcie wzrostów. Jeśli cena wyraźnie przebije tę linię w dół i będzie dalej spadać, to ostrzeżenie, że trend się zmienił, więc Sally przechodzi do gotówki. Nie próbuje też trafić w dokładne dno. Czeka, aż rynek przestanie spadać, zacznie się odwracać i zacznie się formować nowy trend wzrostowy, zanim wróci na rynek.

Biorąc globalny kryzys finansowy jako idealny przykład, wyjście z rynku blisko szczytu z 2007 r. i powrót blisko dołka z 2009 r. zamieniłoby 10 000 dolarów Sally w około 53 500 dolarów do listopada 2017 roku. Ten sam kapitał startowy, ten sam rynek — ale jej wynik był ponad dwukrotnie wyższy niż wynik Johna.

Chodzi o to, że Sally nie wybrała idealnie szczytu i dna; nie musiała. Nie trzeba być geniuszem rynkowym, żeby zobaczyć, że ceny przestały rosnąć i zaczęły spadać, a w 2009 r. było oczywiste, że ceny przestały spadać i zaczęły się odrabiać. To jest prawdziwa lekcja.

Wraz ze zbliżaniem się emerytury czas staje się równie ważny jak stopa zwrotu. W wieku 25 lat masz potencjalnie dekady na odbicie się po poważnym załamaniu rynku. W wieku 45, 50 czy 55 lat utrata lat na odbudowę portfela może dramatycznie zmienić twoją emeryturę. Dla kontekstu: środki Australijczyków w superannuation są w większości ulokowane w domyślnych opcjach zrównoważonych lub wzrostowych ze znacznym udziałem akcji notowanych, co oznacza, że duża przecena rynku przenosi się bezpośrednio na salda emerytalne, chyba że ryzyko zostanie aktywnie ograniczone. Dlatego oprócz pytania „Jak mogę zarobić więcej?” równie ważne jest inne: „Jak uniknąć utraty tego, co już nagromadziłem?”. Dla każdego, kto ma ponad 40 lat i chce, by następne 20 lat się liczyły, ochrona kapitału podczas poważnych spadków jest znacznie cenniejsza niż znalezienie kolejnej gorącej akcji.

Najlepsze i najgorsze sektory

Dobra podstawowe (Consumer Staples) były w tym tygodniu najlepiej radzącym sobie sektorem, wzrastając o ponad 1,5 procenta, napędzane lepszymi niż oczekiwano wynikami gigantów supermarketowych Coles i Woolworths. Oba odnotowały silny wzrost zysków i poprawiające się marże, a odnowione obawy o stopach procentowych skłoniły inwestorów do powrotu do bardziej defensywnych obszarów rynku.

Materiały zyskały 1,5 procenta, ponieważ mocniejsze ceny surowców — rudy żelaza, miedzi, złota i litu — napędziły szerokie zakupy wśród dużych spółek wydobywczych.

Ochrona zdrowia wzrosła o ponad 1 procent, pomagana silnym wynikiem Ramsay Health Care, które odnotowało 23-procentowy wzrost zysku bazowego, co posłało jej akcje w górę o około 15 procent.

Na drugim końcu rynku technologie informacyjne były najsłabszym sektorem, spadając o 2,71 procenta, gdy WiseTech stracił około 10 procent po wynikach za rok obrotowy FY26. Goretsza inflacja zwiększyła też oczekiwania podwyżek stóp i wywierała dodatkową presję na wysoko wycenione akcje wzrostowe — schemat, w którym wyceny o długim okresie trwania są najbardziej wrażliwe na rosnące oczekiwania stóp procentowych.

Usługi komunikacyjne były drugim najgorszym sektorem, tracąc 2,47 procenta, ponieważ intensywna wyprzedaż Telstry i REA Group przeważyła siłę pozostałych spółek. Telstra wciąż jest pod presją po wynikach FY26, a REA gwałtownie spadło w czwartek.

Dobra konsumpcyjne wybiórcze domknęły listę najgorszych, tracąc ponad 2 procenty, jako że gorętsza inflacja podniosła oczekiwania kolejnej podwyżki stóp RBA. To obciążyło detalistów, a Wesfarmers także spadło po wynikach.

Najlepsze i najgorsze akcje

Ansell Limited przodował w tym tygodniu w ASX Top 100, wzrastając o ponad 15 procent po mocnych wynikach FY26, ze skorygowanym EPS wyższym o 17,8 procenta. Marże również się rozszerzyły, a zarząd prognozuje dalszy wzrost zysków w FY27.

Paladin Energy był kolejny, zyskując ponad 14 procent po mocnych wynikach FY26 pokazujących wzrost przychodów o 71 procent. Produkcja znalazła się na górnej granicy prognoz, a koszty na dolnej, podczas gdy firma przeszła na dodatnie przepływy operacyjne.

Ramsay Health Care domknął grono liderów, zyskując ponad 11 procent po mocnych wynikach FY26. Zysk bazowy wzrósł o 22,9 procenta, marże się poprawiły, a zarząd prognozuje dalszy wzrost zysków i marż w FY27.

Na drugim końcu Liontown Resources wypadł najsłabiej, tracąc ponad 9 procent, gdy inwestorzy skupili się na wyższych kosztach i dużych nakładach w Kathleen Valley. Prognoza kosztów na FY27 rozczarowała mimo silnej generacji gotówki.

Endeavour Group był kolejny, spadając ponad 9 procent po słabych wynikach FY26, z zyskiem bazowym niższym o 14,8 procenta. Zyski z detalu spadły o 17,6 procenta, a dywidenda za cały rok została obcięta o 36 procent.

Sigma Healthcare Limited również straciła ponad 9 procent mimo mocnych wyników FY26. Inwestorzy skupili się na konwersji gotówki, kosztach integracji oraz na tym, czy przyszły wzrost uzasadni wysoką wycenę.

Aktualizacja indeksu All Ordinaries

W miarę zamykania sierpnia indeks All Ordinaries traci w tym tygodniu 0,29 procenta. Zaczął się mocno, z kupującymi pchającymi rynek w stronę 9 400 punktów, ale czwartkowa wyprzedaż odesłała indeks w stronę zeszłotygodniowego dołka i kluczowego poziomu 9 200.

To czyni 9 200 poziomem do obserwacji. Jeśli się obroni, sprzedający będą mieli za sobą dwie nieudane próby spchnięcia rynku poniżej tego poziomu. To wzmocniłoby średnioterminowo byczy obraz i sugerowałoby, że kupujący wciąż są gotowi wchodzić na rynku przy korektach.

Co ciekawe, sierpień jest sezonowo zwykle przeciętnym miesiącem, a jednak w tym roku był jednym z mocniejszych, obok kwietnia, lipca i listopada. To sugeruje, że sezon raportowania ostatecznie przyniósł szerszemu rynkowi więcej plusów niż minusów.

Następnym testem jest wrzesień, który historycznie plasuje się jako drugi najgorszy miesiąc roku. Możemy więc zobaczyć wzrost zmienności i początek korekty części akcji, które mocno urosły. Może to też stworzyć okazje gdzie indziej: akcje mocno sprzedawane w sezonie raportowania mogą zacząć się odrabiać, gdy pieniądze będą rotować z ostatnich zwycięzców do obszarów oferujących lepszą wartość.

Na razie szerszy obraz wciąż wygląda coraz bardziej byczo, zwłaszcza wśród spółek o dużej kapitalizacji. Kolejnym uważnie obserwowanym obszarem są spółki średnie i małe. Jeśli szerszy rynek będzie dalej rósł, te akcje mogą być następną częścią rynku, która zacznie nadrabiać zaległości.

Powodzenia i udanych transakcji.

Dale Gillham jest głównym analitykiem Wealth Within i międzynarodowym autorem bestsellerów książki How to Beat the Managed Funds by 20%. Jest też autorem nagrodzonej książki Accelerate Your Wealth—It's Your Money, Your Choice, dostępnej we wszystkich dobrych księgarniach oraz online na www.wealthwithin.com.au.

Zastrzeżenie: Choć Wealth Within posiada australijską licencję usług finansowych (AFSL:226347), informacje zawarte w tym programie mają charakter ogólny i nie należy na nich polegać. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych należy skonsultować się z licencjonowanym specjalistą, który doradzi, czy decyzje inwestycyjne są odpowiednie. Materiał zawarty w tym artykule ma charakter wyłącznie informacyjny i nie powinien być traktowany jako porada inwestycyjna. Czytelników zachęca się do przeprowadzenia własnych badań i konsultacji z certyfikowanym doradcą finansowym przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych.