Akcje AMD tworzą formację byczej flagi przed wynikami Nvidii z 26 sierpnia
Najważniejsze informacje
- •Akcje AMD były ostatnio notowane w okolicach 469 USD, około 20% poniżej tegorocznego maksimum w rejonie 584 USD.
- •Wyniki Nvidii z 26 sierpnia mają wpłynąć na sentyment wobec AMD i innych producentów chipów AI.
- •AMD ogłosiło przychody za drugi kwartał na poziomie ponad 11,56 mld USD, o 50% więcej niż 10,2 mld USD w poprzednim kwartale.
- •Segment centrów danych AMD wygenerował ponad 6,7 mld USD przychodów w drugim kwartale.
- •Zanim cel 550 USD zostanie uznany za bardziej wiarygodny, konieczne jest wybicie powyżej 500 USD i utrzymanie wsparcia.

Kluczowe wnioski
- Akcje AMD wycofały się z maksimum z 2026 r., gdyż papiery spółek półprzewodnikowych tracą rozpęd.
- Wyniki Nvidii z 26 sierpnia mogą wpłynąć na AMD, dostarczając kolejnej wskazówki dotyczącej wydatków na infrastrukturę AI.
- Na dziennym wykresie AMD widnieje możliwa formacja byczej flagi, ale kurs musi utrzymać kluczowe wsparcie, zanim cel 550 USD wejdzie do gry.
Akcje AMD wycofały się ze szczytu z 2026 r., ponieważ inwestorzy ponownie oceniają wyceny w całym sektorze półprzewodników. Papier był ostatnio notowany w okolicach 469 USD, w dół od tegorocznego maksimum w rejonie 584 USD, co oznacza, że notowany jest około 20% poniżej tego szczytu. Wycofanie następuje mimo mocnych wyników za drugi kwartał, które ogłosiło Advanced Micro Devices (AMD). Uwaga przenosi się teraz na wyniki Nvidii z 26 sierpnia, które mogą wpłynąć na sentyment wobec AMD i pozostałych producentów chipów związanych z AI.
Akcje AMD zareagują na wyniki Nvidii
Akcje Advanced Micro Devices mocno się wycofały w ciągu ostatnich kilku tygodni, gdy inwestorzy reagowali na trwającą zmienność na rynku akcji. Bliższe spojrzenie pokazuje, że wiele spółek półprzewodnikowych wycofało się w tym samym okresie.
Kolejnym istotnym katalizatorem będą wyniki Nvidii, których publikacja zaplanowana jest na przyszły tydzień. Wyniki te mają dla AMD znaczenie z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, dostarczą więcej wskazówek co do tego, czy branża półprzewodników ma się dobrze. Nvidia jest dominującym dostawcą akceleratorów AI wykorzystywanych w dużych centrach danych AI, więc jej kwartalne wyniki i prognozy stały się de facto miernikiem tego, ile na infrastrukturę AI wydają dostawcy usług chmurowych i inni więksi operatorzy. Analitycy oczekują, że nadchodzące dane pokażą, że przychody wzrosły w drugim kwartale o 96% do ponad 92 mld USD. Mocne wyniki byłyby dobrym znakiem dla AMD — spółki, która zwiększyła swój udział w rynku w tej branży.
Po drugie, wyniki rzucą więcej światła na procesory Vera Nvidii, które mają podważyć dominację AMD i Intela. Vera to serwerowy procesor oparty na architekturze Arm, zaprojektowany do współpracy z GPU Nvidii w systemach szafowych, więc każdy sukces tej platformy sięgałby rynku serwerowych procesorów, na którym procesory EPYC AMD napędzały w ostatnich latach wzrost udziałów spółki w rynku. Ten obszar działalności może ostatecznie wpłynąć na działalność operacyjną AMD w perspektywie długoterminowej.
Biznes AMD prężnie się rozwija
Wyniki Nvidii pojawią się kilka tygodni po tym, jak AMD opublikowało mocne wyniki finansowe za drugi kwartał, które pokazały, że działalność spółki działa na pełnych obrotach. O wzroście zadecydował głównie segment centrów danych, który w tym roku nadal zwiększał swój udział w rynku. W segmencie tym mieszczą się akceleratory AI Instinct oraz serwerowe procesory EPYC — linie produktów najbardziej bezpośrednio związane z rozbudową infrastruktury AI.
Raport wykazał, że przychody AMD wzrosły w drugim kwartale o 50% do ponad 11,56 mld USD, wobec 10,2 mld USD w poprzednim kwartale. Marża brutto wzrosła do 54% z poprzednich 40%.
Większość przychodów AMD pochodziła z segmentu centrów danych, który wygenerował ponad 6,7 mld USD, podczas gdy segment kliencki i gamingowy przyniósł 3,8 mld USD. Mniejszy segment embedded wzrósł o 19% do 977 mln USD.
Analitycy śledzący spółkę oczekują, że jej działalność będzie nadal rosnąć w tym roku. Przychody za trzeci kwartał szacowane są na 13 mld USD, o 40% więcej w ujęciu rocznym. Łącznie przychody roczne mają wzrosnąć w tym roku o 46% do 50,8 mld USD, a w przyszłym roku osiągnąć 87 mld USD.
AMD ma długą historię przewyższania prognoz, a ostatnie wyniki jego największych klientów — w tym Microsoftu, Meta Platforms i Apple — pokazały, że nie zwalniają oni tempa wydatków. To właśnie te wydatki są ostatecznym źródłem popytu na sprzedawane przez AMD chipy i to one stanowią podstawę przywołanych powyżej wieloletnich prognoz przychodów.
Wyzwaniem jest jednak to, że akcje AMD notowane są ze znaczącą premią w porównaniu z Nvidią, która rośnie w szybszym tempie. Wskaźnik C/Z oparty na prognozowanych zyskach (forward P/E) dla AMD wynosi 62, wobec 64 dla Nvidii. Mnożnik EV/EBITDA dla przyszłych wyników przesunął się do 56, również powyżej 22 dla Nvidii. Takie wskaźniki bazujące na prognozach wyceniają akcje w oparciu o przewidywane przyszłe zyski, a nie przeszłe wyniki. W konsekwencji spółka będzie najprawdopodobniej musiała odpowiednio realizować swoje plany, aby uzasadnić swoją wycenę.
Akcje AMD muszą utrzymać wsparcie, zanim zaczną celować w 550 USD
Cel 550 USD pozostaje warunkowy, a nie najbardziej prawdopodobny i gwarantowany rezultat. Bycza flaga to formacja kontynuacji, w której po stromym wzroście następuje ciasna konsolidacja dryfująca w dół; uznaje się ją za ważną tylko wtedy, gdy kurs utrzymuje znajdującą się pod nią strefę wsparcia. AMD musi najpierw ustabilizować się powyżej obecnej strefy wsparcia i przełamać opadającą linię oporu. Ruch powyżej 500 USD byłby mocniejszym dowodem na to, że kupujący odzyskali rozpęd, a utrzymujące się wybicie mogłoby wtedy otworzyć drogę w kierunku 550 USD, a docelowo w stronę poprzedniego szczytu.
Scenariusz spadkowy pozostaje również istotny po ostatnim wycofaniu. Spadek poniżej 100-dniowej średniej EMA — szeroko obserwowanego punktu odniesienia dla średnioterminowego trendu, powstałego przez uśrednienie kursów z ostatnich 100 sesji — osłabiłby tezę o byczej fladze i sugerował, że korekta się przedłuża.
Na razie akcje AMD znajdują się pomiędzy silnym wzrostem fundamentalnym a podwyższonymi oczekiwaniami rynku. Wyniki Nvidii z 26 sierpnia mogą dostarczyć kolejnego katalizatora dla całego sektora, ale AMD wciąż potrzebuje potwierdzonego wybicia technicznego, zanim cel 550 USD się umocni. Poza tą publikacją punktami do monitorowania są: czy plany wydatków klientów na AI pozostają nienaruszone oraz czy AMD sprosta prognozie przychodów za trzeci kwartał na poziomie około 13 mld USD.
Zastrzeżenie: Ten artykuł ma wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowi porady finansowej. Rynki akcji mogą doświadczać gwałtownych ruchów cen.
Źródło: The Market Periodical