Wydatki Big Tech na AI wywołują niepokój na Wall Street, gdy Alphabet i Tesla raportują potężne nakłady inwestycyjne
Najważniejsze informacje
- •Alphabet zaraportował rekordowe przychody za II kwartał w wysokości 119,8 miliarda dolarów, ale jego 44,9 miliarda dolarów kwartalnych nakładów inwestycyjnych pochłonęło wszystkie operacyjne przepływy pieniężne, co po raz pierwszy w historii firmy skutkowało ujemnym wolnym przepływem pieniężnym.
- •Tesla dostarczyła 480 126 pojazdów, pokonując prognozy, jednak jej marża brutto w segmencie motoryzacyjnym na poziomie 16,3% znacznie odbiegła od oczekiwanych przez analityków 18,04%, a akcje spadły o 13,5%.
- •Z analizy agencji Reuters wynika, że Microsoft, Alphabet, Amazon, Meta i Oracle planują łącznie przeznaczyć 1,57 dolara na nakłady inwestycyjne za każdy dolar projektowanego wzrostu operacyjnych przepływów pieniężnych w latach 2025–2027.
- •Wyprzedaż objęła cały Big Tech — Amazon spadł prawie o 5%, Meta straciła blisko 4%, a Microsoft o ponad 2%, podczas gdy indeks Nasdaq Composite zanotował spadek o 2,8%.
- •Alphabet podniósł prognozę nakładów inwestycyjnych na cały rok do zakresu od 195 do 205 miliardów dolarów, w stosunku do wcześniejszych 180 do 190 miliardów dolarów, i wskazał, że wydatki będą nadal rosnąć w 2027 roku.

Alphabet i Tesla przedstawiły w czwartek wyniki kwartalne, które zaniepokoiły Wall Street. Obie firmy zaraportowały poziomy nakładów inwestycyjnych tak wysokie, że pochłonęły wolne przepływy pieniężne i nasiliły debatę nad tym, czy inwestycje w AI przyniosą zwroty wystarczająco szybko, by zadowolić inwestorów.
Szerszy rynek przyjął cios. Indeks Nasdaq Composite spadł o 2,8%, kończąc sesję w okolicach 24 975 punktów, podczas gdy S&P 500 stracił 1,5%, a Dow Jones Industrial Average zanotował spadek o 1,2%.
Alphabet: rekordowe przychody zrównane z rekordowymi wydatkami
Przychody Alphabet za II kwartał osiągnęły 119,8 miliarda dolarów, przekraczając konsensus na poziomie 116,9 miliarda dolarów. Przychody Google Cloud wzrosły do 24,8 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 82% rok do roku — najjaśniejszy dowód na to, że popyt przedsiębiorstw na moc obliczeniową AI przekłada się na wzrost przychodów. Dział Cloud od dawna jest najbardziej kapitałochłonnym segmentem Alphabet, wymagającym ciągłej rozbudowy centrów danych, a rentowność tej jednostki zależy od tego, czy infrastruktura będzie wykorzystywana wystarczająco efektywnie, by z czasem poszerzyć marże.
Figura, która zaniepokoiła inwestorów, to jednak nakłady inwestycyjne: 44,9 miliarda dolarów w jednym kwartale, czyli mniej więcej dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Ten wydatek — podyktowany przede wszystkim budową centrów danych, akceleratorami AI oraz infrastrukturą sieciową — pochłonął wszystkie 39,1 miliarda dolarów operacyjnych przepływów pieniężnych firmy, co po raz pierwszy w historii doprowadziło do ujemnego wolnego przepływu pieniężnego. Dla firmy, która historycznie generowała dziesiątki miliardów dolarów rocznie nadwyżki gotówkowej, wynik ten oznacza strukturalną zmianę w jej profilu finansowym.
Alphabet następnie podniósł prognozę nakładów inwestycyjnych na cały rok do zakresu 195–205 miliardów dolarów, w stosunku do wcześniejszych 180–190 miliardów dolarów, i wskazał, że wydatki będą nadal rosnąć w 2027 roku.
Dyrektor generalny Sundar Pichai oświadczył, że inwestycje w AI „przedefiniowują to, co możliwe w każdej części naszego biznesu”. Rynek zareagował negatywnie — akcje Alphabet spadły o ponad 7%.
Tesla: dostawy powyżej oczekiwań, marże poniżej
Wyniki Tesli ułożyły się w podobną narrację. Firma dostarczyła 480 126 pojazdów, pokonując prognozy, jednak marża brutto w segmencie motoryzacyjnym wyniosła 16,3%, co znacznie odbiegało od oczekiwanych przez analityków 18,04%.
Nakłady inwestycyjne wzrosły o 142% rok do roku, do 5,8 miliarda dolarów, w miarę jak Tesla przyspiesza swoje inicjatywy w zakresie robotaksów i AI. W przeciwieństwie do Alphabet, wydatki Tesli na AI są kierowane na systemy autonomicznej jazdy oraz dedykowaną sieć robotaksów, a nie na infrastrukturę chmurową — zakłady, które na dużą skalę pozostają jeszcze przed fazą generowania przychodów. Elon Musk oświadczył analitykom, że firma jest pewna, iż jej inwestycje przyniosą zwroty. Akcje Tesli spadły o 13,5%.
Wyprzedaż ogarnia cały Big Tech
Reakcja wykraczała daleko poza te dwie firmy. Amazon spadł prawie o 5%, Meta straciła blisko 4%, a Microsoft zanotował spadek o ponad 2%. Indeks Philadelphia Semiconductor jeszcze przed publikacją tych wyników cofnął się o ponad 20% ze szczytu z końca czerwca.
Z analizy agencji Reuters wynika, że Microsoft, Alphabet, Amazon, Meta i Oracle są łącznie na drodze do wydania na nakłady inwestycyjne więcej, niż wygenerują w wolnych przepływach pieniężnych do 2027 roku. W szczególności na każdy 1 dolar dodatkowych operacyjnych przepływów pieniężnych, jakie te firmy projektują wygenerować w latach 2025–2027, planują przeznaczyć 1,57 dolara na nakłady inwestycyjne.
Taki wskaźnik był do utrzymania, gdy te firmy działały głównie na marżach programistycznych przy minimalnych wymaganiach infrastrukturalnych. AI fundamentalnie przebudowuje ten model ekonomiczny, ponieważ trenowanie i uruchamianie dużych modeli językowych wymaga gęstych klastrów specjalistycznych układów scalonych — głównie procesorów graficznych Nvidia — umieszczonych w energochłonnych centrach danych. Ta rozbudowa wywiera również rosnącą presję na sieci elektroenergetyczne, a kilku największych operatorów centrów danych zawiera umowy na energię jądrową i odnawialną, aby zaspokoić prognozowane zapotrzebowanie.
Wielu dyrektorów z Big Tech przyznało w ostatnich cyklach sprawozdawczych, że konkurencyjny koszt niedoinwestowania w AI przewyższa ryzyko finansowe nadmiernej rozbudowy, co w praktyce zobowiązuje całą branżę do utrzymania wysokich wydatków niezależnie od widoczności krótkoterminowych zwrotów.
Keith Lerner, dyrektor ds. inwestycji w Truist, określił wyprzedaż bardziej jako rotację sektorową niż szerszą ewakuację z rynku, zauważając, że sektory przemysłowy, energetyczny i ochrony zdrowia wykazują względną siłę.
„Bull market nadal zasługuje na benefiting doubt, ale to umacnia nasz pogląd formułowany od miesiąca, że rynki wchodzą w bardziej nierówny okres”, powiedział Lerner.
Inwestorzy zwracają teraz uwagę na Meta i Microsoft, które mają raportować wyniki 29 lipca, a następnie na Amazon 31 lipca. Te wyniki pomogą ustalić, czy spadki z tego tygodnia to izolowana reakcja, czy początek szerszej rekalkibracji wycen opartych na AI.