Yellow Card celuje w globalną ekspansję i skaluje konta dolarowe po pozyskaniu 40 milionów dolarów
Najważniejsze informacje
- •Yellow Card pozyskał 40 milionów dolarów w rundzie strategicznego finansowania ogłoszonej 4 sierpnia 2026 r., co podnosi całkowite finansowanie kapitałowe spółki do ponad 120 milionów dolarów od momentu jej założenia w 2016 r.
- •W rundzie wzięły udział ugruntowane instytucje finansowe, w tym SC Ventures należący do Standard Chartered i Sony Innovation Fund, a także inwestorzy skoncentrowani na kryptoaktywach, tacy jak Polychain Capital i Blockchain Capital.
- •Yellow Card przekształcił się z platformy wymiany kryptowalut w Afryce, skierowanej do konsumentów, w globalnego dostawcę infrastruktury stablecoin B2B, działającego w ponad 50 rynkach i obsługującego ponad 50 walut.
- •Główni klienci korporacyjni aktywnie korzystający z kont Global USD Accounts firmy Yellow Card to m.in. Visa, Western Union, Mastercard, Thunes, MoneyGram i PayPal.
- •Firma planuje mocno zainwestować w licencje regulacyjne w Afryce i nowych regionach, podkreślając, że to zgodność z przepisami będzie w coraz większym stopniu decydować o tym, które firmy fintech będą mogły kontynuować działalność.

W następstwie niedawnej rundy strategicznego finansowania w wysokości 40 milionów dolarów, dostawca infrastruktury stablecoin Yellow Card pogłębia swoją międzynarodową obecność i skaluje rozwiązania finansowe dla przedsiębiorstw. Podczas briefingu prasowego w Lagos w środę, liderzy firmy Lasbery Oludimu, wiceprezes grupy ds. operacji i dyrektor generalny Yellow Card Nigeria, oraz Osaro Jackson, kierownik kraju i lider ds. wzrostu w Yellow Card Nigeria, przedstawili plan wykorzystania nowo wstrzykniętego kapitału.
Środki finansowe są w dużej mierze przeznaczone na skalowanie Global USD Accounts firmy Yellow Card, kompleksowego rozwiązania w zakresie kont dolarowych dostosowanego do potrzeb podmiotów korporacyjnych, a także na rozbudowę podstawowych szyn płatniczych opartych na stablecoinach, które łączą te konta z rynkami na całym świecie. Produkt ten rozwiązuje przewlekły problem firm w gospodarkach wschodzących, gdzie niedobór dolarów, zmienność walutowa i tarcia w bankowości korespondenckiej rutynowo opóźniają transgraniczne rozliczenia. Oludimu podkreśliła, że inwestycja umożliwi firmie ekspansję operacyjną w regionach Azji i Pacyfiku oraz Ameryki Łacińskiej, a także budowę infrastruktury, partnerstw i podstaw regulacyjnych niezbędnych do globalnego funkcjonowania.
"Nasz rozwój nie polega po prostu na wejściu do większej liczby krajów" – wyjaśniała Oludimu podczas swojego wystąpienia. "Budujemy infrastrukturę, obecność regulacyjną i partnerstwa niezbędne do tego, aby w sposób niezawodny i zgodny z prawem łączyć firmy na różnych rynkach. Afryka pozostaje kluczowa dla tej historii, nawet w miarę naszej globalnej ekspansji."
Runda w wysokości 40 milionów dolarów zwiększa całkowity kapitał do ponad 120 milionów dolarów
Ten najnowszy zastrzyk kapitału w wysokości 40 milionów dolarów zwiększa całkowite finansowanie kapitałowe Yellow Card do ponad 120 milionów dolarów od momentu jego założenia w 2016 roku przez Christophera Maurice'a i Justina Poiroux. Runda, oficjalnie ogłoszona 4 sierpnia 2026 roku, została poparta przez konsorcjum inwestorów, w tym SC Ventures należące do Standard Chartered, Sony Innovation Fund, Polychain Capital i Blockchain Capital.
Według Oludimu, udział ugruntowanych, regulowanych instytucji finansowych, takich jak Standard Chartered i Sony, jest istotnym sygnałem zaufania. Wskazuje to na szerszy trend branżowy, w którym tradycyjni inwestorzy instytucjonalni spoza bezpośredniego sektora fintech coraz częściej stawiają na użyteczność stablecoinów jako kluczowej infrastruktury finansowej. To momentum przyspieszyło, ponieważ główne sieci płatnicze – w tym kilku klientów samej firmy Yellow Card – uruchomiły lub rozszerzyły inicjatywy rozliczeniowe oparte na blockchainie.
Strategiczny zwrot w stronę globalnej infrastruktury B2B
Od czasu uruchomienia swojego pierwszego produktu komercyjnego w Nigerii w 2019 roku, Yellow Card uległ znaczącej transformacji. Kiedyś przede wszystkim zorientowana na konsumentów panafrykańska giełda kryptowalut, firma ewoluowała w globalnego dostawcę infrastruktury stablecoin, działającego w ponad 50 rynkach i obsługującego ponad 50 różnych walut. Platforma oferuje teraz kompleksowy stos infrastrukturalny, który łączy płatności w stablecoinach, usługi portfeli, szyny rozliczeniowe w walutach FIAT oraz emitowanie dostosowanych do potrzeb lokalnych stablecoinów w jednym, zintegrowanym ekosystemie.
Ta ewolucja umacnia strategiczną zmianę firmy z modelu zorientowanego na konsumenta (B2C) na solidne przedsiębiorstwo B2B wspierające globalne instytucje. Oludimu powiedziała, że zwrot ten był czysto biznesową i operacyjną decyzją. Obecnie Global USD Accounts są aktywnie wykorzystywane i cieszą się zaufaniem głównych klientów korporacyjnych, w tym Visa, Western Union, Mastercard, Thunes, MoneyGram i PayPal.
Portfel regulacyjny i architektura zgodności
Ekspansja firmy jest w dużej mierze wspierana przez proaktywne zaangażowanie w sprawy regulacyjne. Głównym przykładem jest przynależność regulacyjna w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML), którą Yellow Card uzyskał w Szwajcarii w czerwcu 2026 roku, uprawniająca firmę do statusu nadzorowanego pośrednika finansowego. Ta w pełni należąca do firmy szwajcarska spółka zależna zapewnia partnerom bankowym i klientom korporacyjnym jeden, regulowany punkt wejścia do uzyskania dostępu do infrastruktury stablecoin firmy w USA, Ameryce Łacińskiej, Afryce i innych rynkach wschodzących.
Ta europejska przyczółka uzupełnia już i tak potężny portfel regulacyjny. Yellow Card posiada pierwszą licencję Dostawcy Usług w zakresie Aktywów Wirtualnych (VASP) wydaną kiedykolwiek na kontynencie afrykańskim, nabytą w Botswanie, a także licencje na Dostawcę Usług Finansowych (FSP), Dostawcę Usług w zakresie Kryptoaktywów (CASP) i Dostawcę Usług Płatniczych Stron Trzecich (TPPP) w RPA. Co więcej, amerykańska spółka matka jest zarejestrowana jako przedsiębiorstwo usług pieniężnych (MSB) w FinCEN, podczas gdy szersza sieć spółek zależnych VASP przestrzega rygorystycznych wymogów sprawozdawczych AML w wielu jurysdykcjach. Rozległość tych licencji stawia Yellow Card w korzystnej pozycji w miarę zaostrzania się globalnych standardów, w tym ram takich jak rozporządzenie UE w sprawie rynków kryptoaktywów (MiCA) i zaktualizowane wytyczne dotyczące zasady przemieszczania Grupy Zadaniowej ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (FATF).
Ponieważ Yellow Card coraz bardziej integruje się z tradycyjnymi systemami bankowymi, ścisłe przestrzeganie zasad zgodności pozostaje kluczowe dla jej operacji. Firma wdrożyła rygorystyczną architekturę opartą na zgodności, obejmującą wprowadzanie klientów (KYB/KYC), monitorowanie transakcji (KYT), sprawdzanie list sankcyjnych i rygorystyczne środki antykorupcyjne.
To zaangażowanie w ład korporacyjny przyniosło niedawno siedem nominacji do nagród Morgans Governance, Risk Management, and Compliance (GRC) Financial Crime Awards for the Africa Edition w 2026 roku. Firma otrzymała instytucjonalne wyróżnienie za „Doskonałość organizacyjną w zakresie ładu, ryzyka i zgodności” obok sześciu indywidualnych nominacji dla kluczowego personelu ds. zgodności, w tym dla Brighta Anyanwu i Japheta Gany. Dodatkowo, firma została umieszczona na inauguracyjnej liście Crypto Innovators magazynu Fortune w czerwcu 2026 roku.
Zaangażowanie w Afrykę w obliczu globalnej ekspansji
Podczas interaktywnej sesji pytań i odpowiedzi dyskusja ostra skierowała się w stronę rzeczywistości na kontynencie. Zapytana przez Technext, czy zwrot od panafrykańskiej giełdy konsumenckiej do globalnego dostawcy infrastruktury oznacza, że praca Yellow Card w Afryce została zakończona – zwłaszcza biorąc pod uwagę, że handel wewnątrzafrykański i płatności transgraniczne wciąż stanowią duże wyzwanie – Oludimu stanowczo odrzuciła jakikolwiek pomysł strategii wyjścia z rynku.
„Zdecydowanie nie skończyliśmy w Afryce” – wyjaśniła Oludimu. „Zaczęliśmy w Afryce; zbudowaliśmy tu silną markę i moją odpowiedzialnością jest upewnienie się, że utrzymamy tę obecność marki. Choć nie staramy się aktywnie z nikim konkurować, zdajemy sobie sprawę z faktu, że inne wschodzące organizacje fintech chcą powielić to, co robimy na kontynencie.”
Odnosząc się do sytuacji konkurencyjnej, wyjaśniła, że utrzymanie pozycji lidera rynku Yellow Card na całym kontynencie wymaga ciągłych, potężnych inwestycji kapitałowych. Główny nacisk z tego kapitału zostanie położony bezpośrednio na licencje regulacyjne, czynnik, który – jak ostrzegła – wkrótce oddzieli działające fintechy od tych, które przestaną istnieć.
„Rozsądnym jest jedynie, abyśmy upewnili się, że nie tracimy naszej pozycji lidera w Afryce” – dodała. „Jednym z konkretnych obszarów, w które będziemy mocno inwestować, są licencje. Zbliżamy się do etapu, w którym, jeśli firma nie będzie miała odpowiednich licencji regulacyjnych, po prostu nie będzie mogła działać. Regulatorzy idą w tym kierunku. Dlatego wciąż mocno inwestujemy w Afryce, nawet gdy zaczynamy rozszerzać swoją działalność na inne rynki globalne.”
Ostatecznie, Yellow Card podtrzymuje, że choć międzynarodowa ekspansja do Ameryki Łacińskiej i na Azję i Pacyfik otwiera nowe korytarze, to rynki wschodzące w Afryce pozostają głównym poligonem doświadczalnym dla praktycznego wykorzystania stablecoinów. Dla firmy zastrzyk 40 milionów dolarów to nie bilet wyjścia z Afryki, ale raczej wsparcie kapitałowe wymagane do wzmocnienia regionalnej infrastruktury, podczas budowania bezgranicznej sieci finansowej na całym świecie.