AktualnościKryptoX zawiesza duże konta kryptowalutowe w związku z domniemanym schematem farmy treści na 250 tys. dolarów

X zawiesza duże konta kryptowalutowe w związku z domniemanym schematem farmy treści na 250 tys. dolarów

Autor: CryptoNewsNet·

Najważniejsze informacje

  • Nikita Bier oświadczył, że jedna osoba prowadziła ponad 10 kont i w ciągu dwóch lat wyciągnęła ponad 250 tys. dolarów z programu dzielenia się przychodami X.
  • Zawieszona grupa obejmowała konta @Bitcoin_Teddy, @BitcoinSapiens, @Kalshibacktest, @polybacktest i @saylordocs, wszystkie powiązane z marką Documenting Saylor zbudowaną wokół Michaela Saylorа.
  • Domniemany schemat polegał na pobieraniu i ponownym publikowaniu treści dziennikarzy i twórców, czasem po wycięciu znaków wodnych, w celu przejmowania wypłat zależnych od zaangażowania, wprowadzonych w 2023 roku i przebudowanych w 2026 roku tak, by sprzyjać oryginalnym autorom.
  • Bier przekazał sprawę organom ścigania, a umyślne naruszenie praw autorskich według prawa USA może skutkować odszkodowaniem ustawowym do 150 tys. dolarów za każde dzieło.
  • W przeciwieństwie do zautomatyzowanego systemu Content ID YouTube'a wprowadzonego w 2007 roku, X opiera się w dużej mierze na zgłoszeniach usunięcia DMCA dotyczących pojedynczych wpisów, a użytkownicy twierdzą, że podobne konta-farmy treści pozostają aktywne na platformie.
X zawiesza duże konta kryptowalutowe w związku z domniemanym schematem farmy treści na 250 tys. dolarów

X zawiesza duże konta kryptowalutowe w związku z domniemanym schematem farmy treści na 250 tys. dolarów

Farma treści za 250 tys. dolarów przyciąga uwagę X

X wystąpił przeciwko grupie znanych kont kryptowalutowych około 18 sierpnia, po tym jak doniesienia dotyczące @Vivek4real_ — konta prowadzonego pod nazwiskiem Vivek Sen — trafiły do Nikity Biera, postaci kluczowej dla kampanii platformy przeciwko spamowi i treściom niskiej jakości. Bier dołączył do zespołu produktowego X w 2025 roku, kilka lat po sprzedaniu w 2017 roku Facebookowi swojej skierowanej do nastolatków aplikacji ankietowej tbh. W momencie doniesień konto @Vivek4real_ liczyło około 270 tys. obserwujących.

Według Biera jedna osoba prowadziła najwyraźniej ponad 10 kont i przez poprzednie dwa lata wyciągnęła ponad 250 tys. dolarów z programu dzielenia się przychodami X. Dodał, że sprawa została przekazana organom ścigania.

Zawieszenia nastąpiły szybko. Wśród kont zidentyfikowanych w tej grupie znalazły się @Bitcoin_Teddy, @BitcoinSapiens, @Kalshibacktest, @polybacktest i @saylordocs, wszystkie powiązane z Documenting Saylor — marką zbudowaną wokół Michaela Saylorа, współzałożyciela MicroStrategy i jednego z najbardziej znanych korporacyjnych zwolenników Bitcoina. X nie ujawnił publicznie pełnej listy kont, które miały rzekomo znajdować się pod kontrolą operatora.

Zarzuty kradzieży wpisów

Domniemany mechanizm działania był prosty. Filmy i wpisy tworzone przez dziennikarzy, twórców YouTube'a i innych użytkowników X były — jak doniesiono — pobierane i ponownie publikowane przez większe konta, w niektórych przypadkach po celowym wycięciu znaków wodnych lub innych elementów identyfikujących.

Ten szczegół ma znaczenie, ponieważ X wynagradza uprawnionych twórców częściowo w oparciu o zaangażowanie generowane przez ich wpisy. Wypłaty — dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów Premium — sięgają 2023 roku, kiedy to platforma, przemianowana po przejęciu przez Elona Muska w 2022 roku, uczyniła dzielenie się przychodami reklamowymi z twórcami swoim znakiem rozpoznawczym. W 2026 roku firma przebudowała system tak, aby kierować większą część przychodów do oryginalnych autorów, tworząc oczywistą zachętę finansową dla kont do przedstawiania powtórzonych materiałów jako własnych.

Rozpraszając ponownie wykorzystane treści na wiele kont, operator mógł potencjalnie zbierać miliony wyświetleń, unikając przy tym kosztów oryginalnego dziennikarstwa, wywiadów czy produkcji wideo. Taktyka ta pozwala również dużym kontom konkurować bezpośrednio z osobami, które te materiały faktycznie stworzyły.

Dziennikarze odrzucają obronę w stylu „net positive”

Gareth Jenkinson, szef działu multimedialnego w The Block, powiedział, że wcześniej konfrontował Viveka w sprawie publikowania fragmentów jego programu bez odpowiedniego oznaczenia autorstwa. Według Jenkinsona Vivek upierał się, że praktyka ta była „net positive”, ponieważ dodatkowa ekspozycja generowała wyświetlenia dla osobistości medialnych i firm.

Dla twórców ekspozycja nie zastępuje jednak automatycznie uznania autorstwa ani przychodów. Gdy duże konto ponownie publikuje materiał i przejmuje generowane przez niego zaangażowanie, oryginalny producent może stracić zarówno widoczność, jak i pieniądze — mimo że to on ponosił koszty reportażu, nagrywania czy montażu. Możliwości dochodzenia praw są ograniczone: egzekwowanie praw autorskich na X opiera się w dużej mierze na zawiadomieniach o usunięciu składanych na podstawie amerykańskiej ustawy Digital Millennium Copyright Act — procedurze prowadzonej wpis po wpisie, która zmusza posiadaczy praw do samodzielnego wytropienia i zgłoszenia każdego naruszenia. YouTube, który zmaga się z ponownymi publikacjami od najwcześniejszych lat swojej działalności, swoją odpowiedź zbudował już w 2007 roku w postaci Content ID — zautomatyzowanego systemu, który tworzy cyfrowe odciski przesłanych materiałów i pozwala posiadaczom praw na masowe blokowanie dopasowań lub ich monetyzację. X nie wdrożył dotąd porównywalnych, zautomatyzowanych narzędzi.

Spor ten stał się szczególnie gorący w skoncentrowanej na kryptowalutach części X, powszechnie znanej jako Crypto Twitter lub CT, gdzie konta agresywnie ścigają się w publikowaniu najświeższych wiadomości, filmów i komentarzy rynkowych najszybciej, jak to możliwe.

X eskaluje sprawę poza zwykłe zawieszenie

Reakcja platformy pokazuje, że recykling treści na skalę przemysłową może nieść konsekwencje wykraczające poza utratę konta. Decyzja Biera o przekazaniu sprawy organom ścigania może przenieść ją z wewnętrznego sporu platformowego w sferę zagadnień dotyczących oszustwa lub naruszenia praw autorskich. Zgodnie z amerykańskim prawem autorskim umyślne naruszenie może skutkować odszkodowaniem ustawowym sięgającym 150 tys. dolarów za każde dzieło — potencjalnie poważniejszą konsekwencją niż jakakolwiek blokada konta.

Zawieszenia wpisują się również w szerszą kampanię X z lat 2025–2026 przeciwko spamowi, botom odpowiadającym generowanym przez sztuczną inteligencję, farmom zaangażowania oraz systemom nagród skłaniającym użytkowników do publikowania ogromnych ilości materiałów niskiej jakości. Konta kryptowalutowe wielokrotnie trafiały w zakres tych działań, ponieważ publikowanie nastawione na zaangażowanie stało się głęboko zakorzenione w całym sektorze.

Czystka jeszcze się nie skończyła

Dla mniejszych twórców mniej farm treści może oznaczać słabszą konkurencję ze strony powtarzanych wpisów i większą szansę na przejęcie wyświetleń, uznania autorstwa i przychodów generowanych przez ich własną pracę.

Problem jest daleki od rozwiązania. Jenkinson i inni użytkownicy twierdzą, że podobne konta pozostają aktywne, co stawia przed X trudne zadanie odróżnienia skoordynowanych farm treści od legalnej agregacji, komentowania i publikowania w ramach dozwolonego użytku.

O tym, co dalej, zdecyduje to, czy organy ścigania podejmą działania na podstawie zgłoszenia Biera i czy X będzie nadal tropił porównywalne sieci. Nie wszyscy poparli tę eskalację. „Szczerze mówiąc, trochę dziwi mnie użycie słów takich jak «oszukano» i «przekazano organom ścigania» w sprawie kradzieży tweetów i śmieciowych treści napędzanych zaangażowaniem. Nie jestem pewien, czy tego typu eskalacja jest konieczna. Zwykłe zawieszenie w zupełności by wystarczyło” — napisało na X konto Pledditor.

Prawdziwy test będzie mierzalny: czy oryginalni twórcy zdobędą ostatecznie więcej zasięgu i przychodów, gdy platforma wyeliminuje konta zbudowane wokół powtarzanych materiałów.