AktualnościSurowce i ForexByki na rynku ropy przejmują kontrolę po upadku porozumienia z Iranem i przy ograniczeniach w Ormuzie

Byki na rynku ropy przejmują kontrolę po upadku porozumienia z Iranem i przy ograniczeniach w Ormuzie

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Kontrakty terminowe na ropę WTI zakończyły czwartkową sesję na 86,31 USD, co oznacza wzrost o 4,82 USD, czyli 5,91%, w skali tygodnia.
  • Cieśnina Ormuz działa nadal daleko poniżej normy, a między Waszyngtonem a Teheranem nie zaplanowano żadnych negocjacji.
  • Dane Kpler pokazały, że ruch przez cieśninę utrzymywał się w tym tygodniu na poziomie jednocyfrowym, w tym dni z zaledwie pięcioma–szęścioma jednostkami oraz jeden dzień bez żadnych zarejestrowanych przejść.
  • Saudi Aramco wznowił część załadunków i skorzystał z przeładunków w Fudżajrze, a chińskie firmy rozpoczęły odbiór ropy poza Zatoką.
  • Alternatywne trasy przez ZEA i Arabię Saudyjską zapewniają pewne zdolności obejściowe, pozostają jednak znacznie poniżej normalnej przepustowości cieśniny.
Byki na rynku ropy przejmują kontrolę po upadku porozumienia z Iranem i przy ograniczeniach w Ormuzie

Październikowe kontrakty terminowe na ropę naftową West Texas Intermediate (WTI) notowane były pod koniec czwartkowej sesji po 86,31 USD, co oznacza wzrost o 4,82 USD, czyli 5,91%, w skali tygodnia. Kontrakt otwarty został na poziomie 81,62 USD, podczas sesji spadał do 80,80 USD i sięgał 87,69 USD. Przed nami wciąż piątkowa sesja, więc tygodniowy wynik nie jest jeszcze ostateczny — rynek zdążył jednak już podjąć decyzję co do tego tygodnia. WTI wzrosło, ponieważ nie pojawiło się porozumienie, na które czekali traderzy.

Szerszy obraz jest równie jednoznaczny. Cieśnina Ormuz — wąska gardziel między Iranem a Omanem, łącząca Zatokę Perską z Zatoką Omańską — nadal funkcjonuje daleko poniżej normy. Zawieszenie broni dobiegło końca. Nie zaplanowano żadnych rozmów. Waszyngton i Teheran oddalają się od siebie, a nie zbliżają.

Ruch w Ormuzie wciąż jest problemem

Cieśnina pozostaje istotą całej gry rynkowej. Przed wojną przepływało tą drogą wodną około jedna piąta globalnego zużycia ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego — według amerykańskiej Administracji Informacji Energetycznej (EIA) około 20 mln baryłek dziennie ropy, kondensatu i produktów rafineryjnych, a także około jedna piąta światowego obrotu LNG, w dużej mierze katarskich ładunków płynących do Azji. Producenci znad Zatoki — Arabia Saudyjska, Irak, Kuwejt, ZEA, Iran i Katar — wysyłają tą drogą większość swojej ropy i LNG, a największymi nabywcami są rafinerie w Chinach, Indiach, Japonii i Korei Południowej. W tym tygodniu ruch żeglugowy utrzymywał się na poziomie jednocyfrowym. Z danych Kpler wynika, że w sobotę przez cieśninę przeszło pięć masowców towarowych, a w niedzielę nie zarejestrowano żadnego. Do wtorku ruch spadł do sześciu jednostek z dziewięciu dzień wcześniej. Środowy raport żeglugowy nie wykazał poprawy.

To nie jest ponowne otwarcie. To ograniczony system dostaw, który nie odzyskał rozpędu. Rafinerie potrzebują ładunków, które można zaplanować, ubezpieczyć i odebrać na czas — dyplomatyczny nagłówek nie rozwiązuje tego problemu.

Pojawiły się częściowe obejścia. Saudi Aramco, kontrolowany przez saudyjskie państwo koncern naftowy, wznowił część załadunków z samej cieśniny i zaproponował ładunki w ramach przeładunków u wybrzeży Fudżajry — portu w ZEA nad Zatoką Omańską, leżącego poza gardzielą. Chińskie firmy również rozpoczęły odbiór ropy poza Zatoką. Te działania pomogły zapobiec całkowitej załamce dostaw, system pozostaje jednak ograniczony i na razie nie odzyskał rozpędu.

Przydatność Fudżajry ma charakter strukturalny: port leży na końcu rurociągu ZEA, który z pominięciem cieśniny transportuje około 1,5 mln baryłek dziennie z lądowych złóż Abu Zabi, a saudyjska linia wschód–zachód do Morza Czerwonego dodaje około 5 mln baryłek dziennie zdolności obejściowych. Nawet razem wzięte te trasy nie dorównują normalnej przepustowości cieśniny. Przy braku negocjacji w kalendarzu wskaźnikami, które pozostaje obserwować, są codzienne liczby przejść publikowane przez trackery takie jak Kpler, harmonogramy załadunków wewnątrz i na zewnątrz gardzieli oraz koszt ubezpieczenia rejsów w Zatoce.

Źródło: OilPrice.com