Demokraci w Wisconsin celują w pełną „trifectę” w wyborach środkokadencyjnych 2026 roku
Najważniejsze informacje
- •Demokraci w Wisconsin liczą na zdobycie Zgromadzenia Stanowego, Senatu Stanowego i urzędu gubernatora w wyborach środkokadencyjnych 2026 roku, co umożliwiło orzeczenie Sądu Najwyższego stanu z 2023 roku unieważniające republikańskie mapy legislacyjne.
- •Według starych map kandydaci Demokratów do Zgromadzenia Stanowego zdobyli w 2018 roku 53 procent głosów w całym stanie, ale uzyskali tylko 36 z 99 mandatów — dysproporcja powszechnie przywoływana jako przykład skrajnego gerrymanderingu.
- •David Crowley, szef administracji hrabstwa Milwaukee, pokonał Francescę Hong w prawyborach demokratycznych o nominację gubernatorską i prowadzi w sondażach nad republikańskim kandydatem, kongresmenem Tomem Tiffanym.
- •Republikanie zachowują większość 54 do 45 w Zgromadzeniu i przewagę 18 do 15 w Senacie, a dodatkowo mają przewagę finansową w stosunku około 2 do 1, zbierając 43 miliony dolarów.
- •Przewodniczący Zgromadzenia Robin Vos odchodzi ze stanowiska pod koniec 2026 roku i określił prezydenta Donalda Trumpa mianem „ciężaru” dla Partii Republikańskiej w Wisconsin.

Wisconsin przyniosło Demokratom wielkie rozczarowanie w 2024 roku, gdy Donald Trump nieznacznie wygrał w tym konkurencyjnym stanie wahadłowym. Jednak, jak relacjonuje David W. Chen z „New York Times”, partia ma wysokie nadzieje związane z wyborami środkokadencyjnymi 2026 roku — i zamierza osiągnąć w tym stanie „trifectę”.
„W listopadzie Demokraci mają szansę dokonać tego, co jeszcze kilka lat temu wydawało się mało prawdopodobne: przejąć kontrolę nad Zgromadzeniem Stanowym i Senatem, zachowując jednocześnie urząd gubernatora” — pisze Chen w „Timesie”. „Dzięki trifecte Demokracji mogliby odejść od prawicowego zwrotu zdefiniowanego przez cięcia podatkowe, okaleczone związki zawodowe i ograniczenia praw wyborczych. Umożliwiłoby im to także przerysowanie mapy kongresowej na 2028 rok, aby przeciwdziałać groźbie republikańskiego gerrymanderingu na całym Południu.”
Potencjalny zwrot sytuacji wpisuje się w dłuższy łrok historii politycznej Wisconsin. W wyborach środkokadencyjnych 2010 roku, jak zauważa Chen, Republikanie „jechali na krajowej fali niezadowolenia” i zdołali „wydrzeć kontrolę” nad legislaturą stanu Wisconsin. Teraz, według dziennikarza „Timesa”, Demokraci mają przed sobą „odwrócenie losu” — takie, które „zawdzięczają orzeczeniu z 2023 roku wydanemu przez nowo liberalny Sąd Najwyższy Wisconsin, który uznał republikańskie mapy legislacyjne za niekonstytucyjne i nakazał ich zastąpienie”. Zmiana map ma znaczenie, ponieważ wpływa nie tylko na to, która partia zdoła zbudować większość w parlamencie stanowym, ale także na to, jak duży wpływ każda ze stron będzie miała na przyszłe wyznaczanie okręgów wyborczych.
Stare mapy generowały ogromne dysproporcje. „W 2018 roku na przykład kandydaci Demokratów do Zgromadzenia Stanowego zdobyli w całym stanie 53 procent głosów, ale uzyskali tylko 36 z 99 mandatów” — pisze Chen. „Te mapy uczyniły z Wisconsin podręcznikowy przykład niedemokratycznego gerrymanderingu. Jednak po tym, jak Republikanie niechętnie zaakceptowali mapy zaproponowane przez gubernatora Tony'ego Eversa, demokratę, odrodzeni Demokracy przekuli intensywną organizację terenową na duże zyski w 2024 roku — zabrakło im dwóch mandatów do większości w Senacie Stanowym i pięciu w Izbie. Teraz, gdy kandydatka demokratycznych socjalistów Francesca Hong przegrała w zeszłym miesiącu prawybory demokratyczne o nominację gubernatorską, Demokraci wierzą, że mogą dokończyć dzieło.”
Republikanin Robin Vos, przewodniczący Zgromadzenia Stanowego Wisconsin, ustąpi ze stanowiska pod koniec 2026 roku. Nie jest optymistą co do tego, co czeka jego partię w Wisconsin, opisując prezydenta Donalda Trumpa jako „ciężar” dla GOP i argumentując, że „niektóre sposoby, w jakie działa, a nie same polityki jako takie, odpychają ludzi”.
Demokraci są natomiast pełni optymizmu co do Davida Crowleya, szefa administracji hrabstwa Milwaukee, który pokonał Hong w uważnie obserwowanej walce o prawyborczą nominację gubernatorską i prowadzi w sondażach nad kandydatem GOP, kongresmenem Tomem Tiffanym. Wyścig o urząd gubernatora może mieć znaczenie wykraczające poza samo stanowisko, ponieważ zwycięzca pomoże ukształtować szerszy program rządzenia, jeśli partia przejmie także legislaturę.
„W ogólnych sondażach dotyczących legislatury faworyzowani są Demokraci — Republikanie mają przewagę 54 do 45 w Zgromadzeniu i 18 do 15 w Senacie, według sondażu Marquette” — relacjonuje Chen. „Republikanie mają jednak przewagę finansową w stosunku 2 do 1, zbierając 43 miliony dolarów, jak pokazują sprawozdania finansowe kampanii. Trzy z najbardziej konkurencyjnych wyścigów do Zgromadzenia mieszczą się w Trzecim Okręgu Kongresowym w zachodnim Wisconsin. W wyborach kongresowych Rebecca Cooke, demokratka i kelnerka o wiejskich korzeniach, rzuca wyzwanie kongresmenowi Derrickowi Van Ordenowi, żarliwemu lojaliście Trumpa, w wyścigu, który może okazać się kluczowy dla kontroli nad Izbą Reprezentantów USA.”