AktualnościKryptoAmerykański Departament Skarbu rozszerza sankcje wobec Iranu na pięć sektorów, wymieniając wśród nich kryptowaluty

Amerykański Departament Skarbu rozszerza sankcje wobec Iranu na pięć sektorów, wymieniając wśród nich kryptowaluty

Autor: CoinLineup·

Najważniejsze informacje

  • Departament Skarbu rozszerzył reżim sankcji związanych z Iranem, wykraczający poza wcześniejsze obejmowanie sektorowe, do pięciu sektorów, a aktywa cyfrowe zostały w nim wprost wymienione jako jeden z nich.
  • Wskazanie to oznacza, że kryptowaluty są teraz traktowane jako sektor podlegający sankcjom w ramach egzekwowania przez OFAC, co poszerza ryzyko prawne transakcji związanych z działalnością powiązaną z Iranem.
  • Posunięcie następuje po wcześniejszych działaniach USA wobec giełd kryptowalutowych oraz rozliczeniach sankcyjnych związanych częściowo z kontami lub użytkownikami powiązanymi z Iranem.
  • Firmy kryptowalutowe mogą potrzebować wzmocnienia screeningu sankcyjnego, monitoringu portfeli i kontroli kontrahentów, przy czym handel zwykłych użytkowników nie jest deklarowanym celem.
  • Komunikat nie wskazywał na natychmiastowy wpływ na ceny, a ewentualny długoterminowy skutek będzie zależał od przyszłych wytycznych Departamentu Skarbu i działań egzekucyjnych.
Amerykański Departament Skarbu rozszerza sankcje wobec Iranu na pięć sektorów, wymieniając wśród nich kryptowaluty

Amerykański Departament Skarbu poszerzył program sankcji związanych z Iranem o pięć sektorów, a aktywa cyfrowe znalazły się na tej liście wprost. Wymieniając kryptowaluty jako objęty obszar, departament wskazał aktywa cyfrowe jako uznany kanał egzekwowania sankcji — rozwój, który zmusza giełdy i zespoły compliance do wzmożonej czujności.

Co obejmują rozszerzone sankcje

Środki te wyszły bezpośrednio od amerykańskiego Departamentu Skarbu, co czyni je przede wszystkim działaniem z zakresu egzekwowania przepisów finansowych, zgodnie z oficjalnym komunikatem Departamentu Skarbu. Sankcje to rządowe regulacje zakazujące osobom i firmom prowadzenia działalności z wyznaczonymi podmiotami. Na co dzień pracę tę prowadzi Zarząd Kontroli Aktywów Zagranicznych Departamentu Skarbu (OFAC), który utrzymuje listę Specially Designated Nationals (SDN); osobom amerykańskim co do zasady zabrania się zawierania transakcji z podmiotami z listy, a aktywa powiązane z tymi podmiotami muszą zostać zamrożone. Wskazania sektorowe od dawna są narzędziem polityki wobec Iranu — wcześniejsze kampanie obejmowały m.in. energetykę, żeglugę i finanse — więc dodanie aktywów cyfrowych do listy rozszerza ustalone praktyki, a nie tworzy nowych. Na pokrewny temat zobacz: USA nakładają sankcje na dwie giełdy kryptowalutowe z powodu rzekomo powiązanych z Iranem środków.

Rozszerzenie reżimu „na pięć sektorów” oznacza, że Departament Skarbu powiększył zbiór działań, które mogą skutkować karami. W praktyce szerszy zakres transakcji powiązanych z działalnością związaną z Iranem stwarza teraz ryzyko prawne dla każdego działającego pod jurysdykcją USA. Na pokrewny temat zobacz: Cosmos Health informuje, że jego skarbiec kryptowalutowy spadł o 46% do końca czerwca.

Kryptowaluty zostały wprost wymienione wśród objętych obszarów. Wskazanie to sygnalizuje, że aktywa cyfrowe są traktowane jako sektor podlegający sankcjom, co szczegółowo opisuje analiza TRM Labs dotycząca tego działania, przedstawiająca te środki pod nazwą „Operation Economic Outcast” i obejmująca blisko 60 objętych sankcjami celów powiązanych z Iranem. TRM Labs samo jest firmą z branży analityki blockchain, której narzędzia screeningowe wykorzystują firmy kryptowalutowe, więc ocena pochodzi z wnętrza branży compliance, której dotyczy to wskazanie. Na pokrewny temat zobacz: Plan uruchomienia handlu kryptowalutami spot przez Capital.com UAE wyjaśniony.

Dlaczego kryptowaluty wymieniono w pięciosektorowym działaniu

Bezpośrednie wymienienie kryptowalut wskazuje, że Departament Skarbu monitoruje kanały aktywów cyfrowych w ramach działań sankcyjnych. Posunięcie to rozszerza wzorzec nadzoru, który wcześniej objął dwie giełdy kryptowalutowe z powodu rzekomo powiązanych z Iranem środków, i wpisuje się w udokumentowaną historię egzekwowania przepisów: Kraken zgodził się w 2022 r. na rozliczenie z OFAC w wysokości około 362 000 dolarów w związku z kontami najwyraźniej zakładanymi z Iranu, a BitMEX zgodził się w 2024 r. zapłacić 100 milionów dolarów na rzecz zakończenia amerykańskich postępowań związanych częściowo z użytkownikami z objętych sankcjami jurysdykcji, w tym z Iranu.

Dla firm kryptowalutowych jest to w gruncie rzeczy temat AML. AML oznacza anti-money-laundering, czyli przeciwdziałanie praniu pieniędzy — przepisy, których firmy przestrzegają, by nie dopuszczać nielegalnych środków do swoich systemów. Screening sankcyjny to proces, w którym firma sprawdza klienta lub portfel względem rządowych list blokujących.

Warto tu jednak poczynić rozróżnienie. Narażenie sankcyjne oznacza kontakt, nawet pośredni, z zablokowanym podmiotem. Zgodnie z regułą 50 procent OFAC firmy, w których osoby zablokowane posiadają większościowe udziały, same są traktowane jako zablokowane, nawet jeśli nie figurują na liście indywidualnie — to konkretny przykład powstawania „pośredniego” narażenia. Zwykłe kupowanie i sprzedawanie kryptowalut przez przeciętnych użytkowników nie jest celem tego działania.

Wątek kryptowalutowy ma znaczenie także dlatego, że wykracza poza tradycyjne ograniczenia bankowe i handlowe. Wpisuje się w szersze działania, które niedawno objęły sieci zaopatrzeniowe powiązane z Iranem.

Co to może oznaczać dla compliance i monitoringu w branży kryptowalut

Zawsze, gdy Departament Skarbu poszerza reżim sankcyjny, rośnie znaczenie weryfikacji portfeli, monitorowania transakcji i kontroli kontrahentów — praktyki polegającej na potwierdzaniu, kto jest drugą stroną transakcji. Stawka jest z założenia wysoka: OFAC może nakładać kary cywilne za naruszenia sankcji według zasady odpowiedzialności obiektywnej (strict liability), co oznacza, że intencja nie jest wymagana, natomiast umyślne naruszenia mogą skutkować ściganiem karnym.

Firmy działające w zasięgu jurysdykcji USA po tego typu posunięciach często zaostrzają kontrole wewnętrzne. Oznacza to dodatkową pracę dla giełd, depozytariuszy (firm przechowujących kryptowaluty w imieniu klientów) oraz dostawców analityki blockchain, którzy śledzą aktywność on-chain.

W komunikacie nie ma dowodów na natychmiastowy wpływ na ceny i nie należy go zakładać. Presja na compliance i ceny rynkowe to odrębne kwestie — rozróżnienie widoczne również w materiałach o egzekwowaniu podatków, takich jak fala brytyjskich ostrzeżeń podatkowych dotyczących kryptowalut.

Dla zwykłego użytkownika trzymającego niewielką ilość Bitcoina na amerykańskiej giełdzie praktyczny skutek jest ograniczony. Platformy mogą przeprowadzać więcej kontroli tożsamości i screeningowych, ale codzienne przechowywanie i handel nie są tym, czego to działanie dotyczy. O długoterminowym skutku zdecydują przyszłe wytyczne Departamentu Skarbu i decyzje egzekucyjne — w praktyce oznacza to obserwowanie uzupełnień publicznej listy SDN OFAC, ewentualnych licencji generalnych lub wytycznych doprecyzowujących zakres oraz tego, czy w kolejnych wskazaniach zostaną wymienione kolejne firmy kryptowalutowe.