AktualnościSurowce i ForexKurczące się amerykańskie rezerwy strategiczne ropy zbliżają się do poziomu krytycznego, co grozi wzrostem zmienności cen ropy

Kurczące się amerykańskie rezerwy strategiczne ropy zbliżają się do poziomu krytycznego, co grozi wzrostem zmienności cen ropy

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Stany Zjednoczone mają uwolnić kolejne 39 milionów baryłek z Rezerwy Strategicznej Ropy Naftowej w ramach wspólnego planu OECD, co obniży rezerwę do 243 milionów baryłek — poniżej powszechnie przyjętego minimum operacyjnego wynoszącego 250–300 milionów baryłek.
  • Obecny poziom SPR jest znacznie niższy od projektowej pojemności około 700 milionów baryłek, ponieważ uwolnienia z czasów administracji Bidena, w tym około 180 milionów baryłek w 2022 roku, nigdy nie zostały w pełni uzupełnione.
  • Eksploatacja SPR poniżej 250 milionów baryłek grozi uszkodzeniem infrastruktury komór solnych, ponieważ pobór ropy podnosi poziom wody, który może zaszkodzić ścianom komór, rurą i pompom.
  • Plan prezydenta Trumpa ponownego napełnienia SPR ropą wenezuelską jest niepewny, ponieważ rezerwa wymaga lekkiej ropy, a zamiana ciężkiej na lekką mogłaby zająć lata, jak twierdzi analityk Kevin Book z ClearView Energy Partners.
  • Zapasy Chin, obecnie poniżej przekraczającego 1 miliard baryłek poziomu z początku roku, pozostają jedynym istotnym buforem podażowym, a wyższe ceny ropy są do oczekiwań, dopóki problem wyczerpywania SPR nie zostanie rozwiązany.
Kurczące się amerykańskie rezerwy strategiczne ropy zbliżają się do poziomu krytycznego, co grozi wzrostem zmienności cen ropy

Ceny ropy naftowej ponownie rosną, napędzane najnowszym wybuchem działań zbrojnych w Zatoce Perskiej — ale także kolejnym spadkiem amerykańskich zapasów ropy oraz zbliżaniem się Rezerwy Strategicznej Ropy Naftowej (SPR) do krytycznego poziomu operacyjnego.

Znaczenie zapasów ropy wyszło na pierwszy plan wkrótce po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły pod koniec lutego wojnę z Iranem. To właśnie dzięki tym zapasom świat uniknął ostrego i bolesnego skoku cen ropy. Kraje OECD uzgodniły kontrolowane uwolnienie 400 milionów baryłek, a Chiny gwałtownie ograniczyły import ropy, korzystając z własnych rezerw.

Utworzona przez Kongres w połowie lat 70., po tym jak arabskie embargo naftowe ujawniło podatność USA na szoki podażowe z zagranicy, rezerwa SPR została zaprojektowana właśnie na takie momenty — rzadko jednak była pobierana tak intensywnie jedna po drugiej. Jej udział we wspólnym poborze wyniósł 172 miliony baryłek. Amerykańska produkcja ropy zareagowała na podażowy deficyt, ale ani tak szybko, ani tak mocno, jak niektórzy oczekiwali, ponieważ branża zachowuje ostrożne podejście do wzrostu. W efekcie rząd federalny USA sprzedaje ropę ze SPR — znaczna część trafia do Europy, która boryka się z zabezpieczeniem dostaw w obliczu własnych sankcji na rosyjskie surowce energetyczne oraz wojny na Bliskim Wschodzie.

Najnowsze uwolnienie ropy ze SPR następuje jednak po wcześniejszych poborach za administracji Bidena, które już znacznie zmniejszyły dostępne zapasy rezerwy i nigdy nie zostały w pełni uzupełnione. Pozostawiło to znacznie niższy punkt startowy dla tegorocznego uwolnienia.

Stany Zjednoczone mają teraz uwolnić kolejne 39 milionów baryłek w ramach wspólnego planu OECD, co obniży poziom ropy w rezerwie do 243 milionów baryłek, jak doniosło Reuters na początku tego tygodnia. To groźny próg: powszechnie przyjęte minimum operacyjne dla SPR wynosi od 250 do 300 milionów baryłek, poniżej którego rezerwa może mieć trudności z efektywnym pompowaniem i przetwarzaniem ropy. Jest to także ułamek projektowej pojemności obiektu, wynoszącej około 700 milionów baryłek, co podkreśla, jak bardzo skurczył się ten bufor.

Niektórzy obserwatorzy branży alarmowali w sprawie poziomu SPR jeszcze przed objęciem urzędu przez administrację Trumpa. Ich argument głosił, że uwolnienia z czasów Bidena — w szczególności około 180 milionów baryłek sprzedanych po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku — doprowadziły rezerwę do niepokojąco niskich poziomów wymagających szybkiego uzupełnienia. Uzupełnienie to nigdy jednak nie nastąpiło, choć po ogromnym uwolnieniu w 2022 roku dokonano niektórych zakupów ropy. Potem rozpoczęła się nowa wojna, ściskając podaż znacznie mocniej niż poprzednio.

Obawy dotyczące SPR mają charakter czysto fizyczny. Jak wyjaśniał Reuters, ropa w rezerwie strategicznej jest magazynowana w podziemnych komorach solnych na amerykańskim wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej, gdzie unosi się na warstwie wody. Im więcej ropy pobiera się z komór, tym wyżej podnosi się poziom wody — a wraz z nim ryzyko uszkodzenia ścian komór oraz rur i pomp używanych do wydobywania ropy. Zdaniem profesora inżynierii naftowej z Texas A&M University absolutne minimum wymagane do samego istnienia rezerwy wynosi 70 milionów baryłek, ale liczba ta jest w dużej mierze bez znaczenia, ponieważ praktyczny poziom krytyczny wynosi około 250 milionów baryłek. Poniżej tego progu pobór ropy z rezerwy staje się trudny.

„Główną misją rezerwy jest szybkie zaopatrywanie rynku w czasie kryzysu” — powiedział Reutersowi profesor Siddharth Misra. „Ale praca poniżej 250 milionów baryłek wprowadza infrastrukturę w strefę niebezpieczeństwa”.

Jeśli strategiczna rezerwa największego konsumenta ropy na świecie zbliża się do poziomów krytycznych, rynek traci jeden z czynników stabilizujących. Skurczona rezerwa SPR oznacza mniej dostępnych zapasów mogących złagodzić przyszłe — lub trwające — deficyty podaży, co z kolei może nasilać zmienność cen ropy. Jedyńskim istotnym buforem podażowym na wypadek nowej przerwy w dostawach pozostają chińskie zapasy ropy. One jednak również nie są już na poziomie z początku roku, gdy przekraczały 1 miliard baryłek. Wyczerpane zapasy zwykle wywołują nerwowość na rynkach.

Prezydent USA powiedział w weekend, że jego administracja ponownie napełni SPR ropą wenezuelską, ale czy będzie to fizycznie możliwe, pozostaje niejasne. Ropa wenezuelska jest ciężka, podczas gdy ropa nadająca się do magazynowania w rezerwie strategicznej musi być znacznie lżejsza — to właśnie pod taki rodzaj ropy zaprojektowano obiekt. Lekkiej ropy nie można po prostu zastąpić ciężką bez konsekwencji dla infrastruktury. Jeden z analityków zasugerował, że Trump mógłby sprzedać ciężką ropę wenezuelską, aby kupić lżejszą do SPR — ale zajęłoby to lata, jak stwierdził cytowany przez Reutersa Kevin Book z firmy ClearView Energy Partners.

Pozostaje także kwestia natychmiastowej dostępności tej wenezuelskiej ropy oraz tego, czy Trump rzeczywiście zamierza wziąć ją jako „dar od Wenezueli dla narodu amerykańskiego” bez płatności, czy też Stany Zjednoczone by za nią zapłaciły. Wenezuela wydobywa obecnie ropę w tempie 1,25 miliona baryłek dziennie.

Dopóki problem wyczerpywania SPR nie zostanie rozwiązany, można rozsądnie oczekiwać wyższych cen ropy, zwłaszcza jeśli walki w Zatoce Perskiej będą trwać nadal.

Źródło: OilPrice.com — autor: Irina Slav