Amerykańska armia oświadcza, że jest świadoma startów rakietowych Korei Północnej, i ponownie potwierdza zobowiązanie obronne wobec sojuszników
Najważniejsze informacje
- •Dowództwo Pacyficzne Stanów Zjednoczonych oświadczyło, że jest świadome startów rakietowych Korei Północnej, prowadzi konsultacje z sojusznikami i partnerami oraz oceniło, że wydarzenia te nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla personelu amerykańskiego, terytorium ani sojuszników.
- •Korea Północna wystrzeliła serię pocisków balistycznych krótkiego zasięgu w kierunku Morza Wschodniego w trakcie trwających południowokoreańsko-amerykańskich ćwiczeń wojskowych, które potępiła jako przygotowanie do wojny.
- •Zobowiązanie obronne USA wobec regionu opiera się na wzajemnym traktacie obronnym USA–Korea Południowa z 1953 roku oraz na około 28,5 tys. amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Korei Południowej.
- •Starty nastąpiły mimo nakazania przez prezydenta Donalda Trumpa ograniczenia ćwiczeń alianckich — gestu pojednawczego, gdyż Trump dąży do wznowienia dyplomacji z północnokoreańskim przywódcą Kim Dzong Unem.
- •Starty pocisków balistycznych Korei Północnej są zakazane na mocy rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, które Pjongjang odrzuca jako naruszenie własnej suwerenności, a kraj od dawna przeprowadza próbne starty rakiet w okresie alianckich ćwiczeń.

Amerykańskie siły zbrojne oświadczyły w czwartek, że są świadome przeprowadzonych w tym tygodniu startów północnokoreańskich pocisków balistycznych, ponownie potwierdzając zobowiązanie Ameryki do obrony jej sojuszników regionalnych.
Dowództwo Pacyficzne Stanów Zjednoczonych wydało oświadczenie kilka godzin po tym, jak Pjongjang wystrzelił serię pocisków balistycznych krótkiego zasięgu w kierunku Morza Wschodniego, znanego również jako Morze Japońskie. Starty nastąpiły w trakcie trwających południowokoreańsko-amerykańskich ćwiczeń wojskowych, które Korea Północna potępiła jako przygotowanie do wojny. Korea Północna ma od dawna udokumentowaną praktykę przeprowadzania prób rakietowych w okresie alianckich ćwiczeń, a jej starty pocisków balistycznych są zakazane na mocy rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, które Pjongjang odrzuca jako naruszenie własnej suwerenności.
„Jesteśmy świadomi niedawnych startów rakietowych i prowadzimy ścisłe konsultacje z naszymi sojusznikami i partnerami” — powiedziało dowództwo w wydanych w sprawie tych startów oświadczeniu.
„Na podstawie bieżących ocen wydarzenia te nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla personelu amerykańskiego, terytorium Stanów Zjednoczonych ani naszych sojuszników. Stany Zjednoczone pozostają zobowiązane do obrony własnego terytorium oraz naszych sojuszników w regionie” — dodano.
Zobowiązanie, na które powołuje się dowództwo, opiera się na wzajemnym traktacie obronnym USA–Korea Południowa z 1953 roku oraz na około 28,5 tys. amerykańskich żołnierzy stacjonujących na Południu.
Najnowsze starty rakietowe Korei Północnej nastąpiły mimo że prezydent USA Donald Trump nakazał ograniczenie trwających ćwiczeń alianckich — decyzję postrzeganą jako gest pojednawczy wobec Pjongjangu w czasie, gdy Trump dąży do wznowienia dyplomacji z północnokoreańskim przywódcą Kim Dzong Unem. Dwaj przywódcy odbyli wcześniej szczyty w Singapurze w 2018 roku oraz w Hanoi w 2019 roku, które zakończyły się bez porozumienia w sprawie denklearyzacji ani zniesienia sankcji.
Źródło: The Korea Times