Globalne rentowności obligacji rosną do wieloletnich maksimów, co budzi pytania o płynność Bitcoina
Najważniejsze informacje
- •Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła powyżej 5,33%, najwyżej od 2007 roku, a rentowność 10-letnich japońskich obligacji skarbowych zbliżyła się do 2,93%, poziomu ostatnio notowanego w 1996 roku.
- •Alphabet, Amazon i Meta sprzedały do początku lipca obligacje o wartości blisko 195 miliardów dolarów, o 79% więcej niż rok wcześniej, a w 2026 roku mają wydać ponad 730 miliardów dolarów, głównie na infrastrukturę AI.
- •Rosnące rentowności obligacji mogą czynić bezpieczniejsze aktywa o stałym dochodzie bardziej atrakcyjnymi i podnosić koszty pożyczek, co może osłabić popyt na bardziej ryzykowne aktywa, takie jak Bitcoin, choć wyższe rentowności nie muszą oznaczać spadku ceny Bitcoina.
- •W sierpniu 2024 roku podwyżka stóp przez Bank Japonii przyczyniła się do częściowego zamknięcia pozycji finansowanych w jenach i gwałtownej wyprzedaży globalnych aktywów ryzykownych, podczas której Bitcoin chwilowo spadł poniżej 50 000 dolarów.
- •Zatwierdzenie w USA w styczniu 2024 roku spotowych ETF-ów na Bitcoina ściślej powiązało przepływy na rynku Bitcoina z warunkami panującymi na głównych rynkach finansowych.

Rentowności obligacji skarbowych w Stanach Zjednoczonych i Japonii wzrosły do poziomów niespotykanych od lat, co na nowo zwraca uwagę na rosnące koszty pożyczek na rynkach całego świata oraz na to, co wyższe stopy mogą oznaczać dla aktywów ryzykownych, takich jak Bitcoin.
Rentowność 30-letnich amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła w tym tygodniu powyżej 5,33%, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku, natomiast rentowność obligacji 10-letnich przekroczyła 4,74%. W Japonii rentowność 10-letnich obligacji skarbowych zbliżyła się do 2,93%, co jest najwyższym poziomem od lat 90. oraz wartością niespotykaną od 1996 roku. Rentowności wzrosły także na głównych europejskich rynkach obligacji.
Czynniki stojące za wzrostem
Inwestorzy wskazują na kilka czynników stojących za tym wzrostem, w tym obawy o inflację, zwiększone pożyczanie przez rządy oraz gwałtowny wzrost emisji długu korporacyjnego związanego z inwestycjami w sztuczną inteligencję.
Wyższe ceny energii potęgują obawy dotyczące przyszłej ścieżki inflacji, a rządy nadal emitują duże ilości długu, aby finansować deficyty budżetowe. Jednocześnie firmy technologiczne coraz częściej sięgają po rynki obligacji, by sfinansować rozbudowę infrastruktury sztucznej inteligencji.
Alphabet, Amazon i Meta sprzedały do początku lipca obligacje o wartości blisko 195 miliardów dolarów, o 79% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Oczekuje się również, że giganci technologiczni wydadzą w 2026 roku ponad 730 miliardów dolarów, przy czym znaczna część tych inwestycji trafi do infrastruktury sztucznej inteligencji.
Duża podaż nowego długu trafia na rynki, na których wieloletnie zmniejszanie bilansów przez banki centralne już ograniczyło ilość płynności w systemie finansowym, co dodatkowo wywiera presję na rentowności.
Wyższe rentowności skupiają uwagę na ekspozycji kryptowalut na płynność
Dla inwestorów kryptowalutowych rosnące rentowności obligacji mogą sprawić, że bezpieczniejsze aktywa o stałym dochodzie staną się bardziej atrakcyjne, a jednocześnie podniosą koszty pożyczek na rynkach finansowych. Może to wywierać presję na popyt na bardziej ryzykowne aktywa, takie jak Bitcoin.
Wyższe rentowności nie muszą oznaczać spadku ceny Bitcoina. Jeśli jednak koszty pożyczek pozostaną na wysokim poziomie, mogą wpłynąć na to, jak inwestorzy dzielą kapitał między obligacje a aktywa o wyższym ryzyku, w tym kryptowaluty.
Wpływ ten może być różny w obrębie rynku kryptowalut. Bitcoin przyciągnął więcej zainteresowania ze strony instytucji niż wiele mniejszych aktywów cyfrowych, a poszczególne kryptowaluty mogą reagować odmiennie na zmiany globalnej płynności. Więzi z tradycyjnymi finansami pogłębiły się od stycznia 2024 roku, kiedy amerykańscy regulatorzy zatwierdzili spotowe ETF-y na Bitcoina, dając tradycyjnym inwestorom bezpośrednią drogę do uzyskania ekspozycji i ściślej wiążąc przepływy na rynku Bitcoina z warunkami panującymi na głównych rynkach.
Japonia podsyca globalne obawy o finansowanie
Japonia również przyciąga uwagę, ponieważ rosną rentowności jej obligacji skarbowych. Wyższe koszty pożyczek mogą sprawić, że mniej atrakcyjna stanie się transakcja carry trade w jenach — strategia, w której inwestorzy pożyczają jeny po stosunkowo niskich stopach i lokują środki w zagranicznych aktywach o wyższej rentowności.
Jakakolwiek zmiana w tej strategii może wpłynąć na globalny popyt na bardziej ryzykowne aktywa, choć jej bezpośredni wpływ na Bitcoina i inne kryptowaluty jest trudny do zmierzenia.
Ta wrażliwość nie jest czysto teoretyczna. W sierpniu 2024 roku podwyżka stóp przez Bank Japonii przyczyniła się do częściowego zamknięcia pozycji finansowanych w jenach oraz gwałtownej wyprzedaży globalnych aktywów ryzykownych, podczas której Bitcoin chwilowo spadł poniżej 50 000 dolarów.
Rosnące inwestycje w sztuczną inteligencję zwiększają potrzeby finansowania. RBC Global Asset Management stwierdziło w czerwcu, że infrastruktura AI będzie wymagała znacznych nowych nakładów kapitałowych, przy czym znaczną ich część ma dostarczyć rynek obligacji.
Dlaczego to ma znaczenie
Wyższe rentowności obligacji mogą przyciągać kapitał ku stosunkowo bezpieczniejszym aktywom o stałym dochodzie i podnosić koszt dźwigni finansowej, tworząc mniej sprzyjające warunki płynnościowe dla Bitcoina i innych aktywów kryptowalutowych.
Kluczowym ryzykiem jest to, czy trwale wysokie rentowności oraz potencjalne odwrócenie pozycji finansowanych w jenach ograniczą globalną płynność, która wspierała popyt na kryptowaluty. W najbliższym czasie uczestnicy rynku obserwują nadchodzące aukcje obligacji skarbowych, plany finansowania i decyzje polityczne banków centralnych, szukając sygnałów o tym, jak długo koszty pożyczek mogą utrzymywać się na tym poziomie.