Przedstawiciel USA informuje o postępach w rozmowach Iranu i Omanu dotyczących żeglugi w Cieśninie Ormuz
Najważniejsze informacje
- •Nieznany z imienia przedstawiciel USA poinformował agencję Reuters, że dyskusje z udziałem Iranu i Omanu mające na celu zabezpieczenie Cieśliny Ormuz dla żeglugi handlowej przynoszą postęp.
- •Stany Zjednoczone zniosą blokadę irańskich portów po ogłoszeniu porozumienia przywracającego nieskrępowaną żeglugę handlową przez cieśninę.
- •Cieśnina Ormuz transportuje około 20 milionów baryłek ropy dziennie, co stanowi około jednej piątej globalnej konsumpcji ropy.
- •Oman historycznie pełnił funkcję dyplomatycznego pośrednika między Iranem a rządami zachodnimi, w tym gościł rozmowy, które stworzyły podstawy pod porozumienie nuklearne z 2015 roku.
- •Komentarze rzecznika wywarły presję spadkową na ceny ropy, choć nie ogłoszono ostatecznego porozumienia, a rynki pozostają ostrożne.

Nieznany z imienia przedstawiciel USA poinformował agencję Reuters, że w dyskusjach z udziałem Iranu i Omanu, mających na celu zabezpieczenie Cieśliny Ormuz dla żeglugi handlowej, osiąga się postęp.
Zgodnie ze słowami rzecznika działania USA będą nadal oparte na wynikach i powiązane z realizacją przez Iran jego zobowiązań. Przedstawiciel wskazał, że po ogłoszeniu porozumienia przywracającego nieskrępowaną żeglugę handlową przez cieśninę Stany Zjednoczone zniosą blokadę irańskich portów.
Komentarze te, przekazane za pośrednictwem agencji Reuters, wywarły presję spadkową na ceny ropy, gdy rynki oceniały potencjał zmniejszenia zakłóceń na jednej z najbardziej kluczowych tras tranzytu energii na świecie. Cieśnina Ormuz transportuje około 20 milionów baryłek ropy dziennie, a główni producenci, w tym Arabia Saudyjska, Kuwejt, Irak i Zjednoczone Emiraty Arabskie, są od niej zależni w zakresie większości swojego eksportu. Zakłócenia w tym rejonie historycznie wywoływały ostre skoki cen, a obecne napięcia utrzymywały premię za ryzyko wpisaną w rynki energetyczne od miesięcy.
Cieśnina Ormuz to wąskie gardło u ujścia Zatoki Perskiej, położone między Iranem a Omanem. Łączy ona Zatokę Perską z Zatoką Omańską i Morzem Arabskim. Przez cieśninę przepływa około jednej piątej globalnej konsumpcji ropy, co czyni ją kluczową arterią dla międzynarodowych rynków energetycznych. Iran wielokrotnie ostrzegał, że może zamknąć tę drogę wodną, jeśli jego własny handel i eksport ropy zostaną zablokowane, a wcześniejsze incydenty z udziałem przejmowania tankowców i ataków minowych pokazały, jak szybko mogą rosnąć koszty ubezpieczeń żeglugowych i stawki frachtowe, gdy bezpieczeństwo jest zagrożone.
Oman historycznie pełnił funkcję dyplomatycznego pośrednika między Iranem a rządami zachodnimi, wykorzystując swoje neutralne stanowisko i więzi z obiema stronami do ułatwiania dialogu. Maskat wcześniej gościł zakulisowe rozmowy między Waszyngtonem a Teheranem, w tym dyskusje, które stworzyły podstawy pod porozumienie nuklearne z 2015 roku.
Wypowiedzi przedstawiciela USA sygnalizują potencjalną deeskalację, choć nie ogłoszono żadnego ostatecznego porozumienia. Uczestnicy rynku ważą konsekwencje ewentualnej umowy w zestawieniu z niepewnością, jaka otaczała szlak żeglugowy, a uwaga skierowana jest teraz na to, czy Iran wywiąże się ze swoich zobowiązań i jak szybko ruch handlowy będzie mógł ulec normalizacji.
Źródło: investingLive