AktualnościSurowce i ForexUSA otwierają rozległe dno Pacyfiku dla górnictwa w pobliżu Marianów Północnych

USA otwierają rozległe dno Pacyfiku dla górnictwa w pobliżu Marianów Północnych

Autor: The Northern Miner·

Najważniejsze informacje

  • Amerykańskie Biuro Zarządzania Energią Oceaniczną (BOEM) wydało Zawiadomienie o Planowanym Przetargu obejmujące około 271 tys. km² wód federalnych u wybrzeży Wspólnoty Marianów Północnych.
  • Obszar dna morskiego może zawierać nodule polimetaliczne i skorupy ferromanganowe z komercyjnie cennymi koncentracjami kobaltu, niklu, miedzi, manganu, cynku i pierwiastków ziem rzadkich.
  • Sprzedaż koncesji zaplanowano na 16 grudnia, koncesje mają obejmować 20 lat, a Ostateczne Zawiadomienie o Przetargu zostałoby opublikowane co najmniej 30 dni przed każdą sprzedażą.
  • Organizacje ekologiczne ostro skrytykowały plan, a ponad 30 krajów, w tym Francja, Niemcy i Nowa Zelandia, wezwało do moratorium lub ostrożnościowego zawieszenia głębinowego wydobycia.
  • IUCN podała, że 125 z 201 znanych gatunków mięczaków kominów hydrotermalnych znajduje się obecnie na liście gatunków zagrożonych, ponieważ wydobycie z dna morskiego przykryłoby ekosystemy osadami i zniszczyłoby siedliska.
USA otwierają rozległe dno Pacyfiku dla górnictwa w pobliżu Marianów Północnych

Waszyngton planuje jeszcze w tym roku wystawić na przetarg koncesje do głębinowego wydobycia kopalin w pobliżu Marianów Północnych, wspierając dążenie administracji Trumpa do rozwoju krajowych źródeł minerałów krytycznych z dna oceanicznego.

Amerykańskie Biuro Zarządzania Energią Oceaniczną (BOEM) w poniedziałek wydało Zawiadomienie o Planowanym Przetargu (Proposed Leasing Notice) dotyczące potencjalnej sprzedaży koncesji na wydobycie kopalin w wodach federalnych u wybrzeży Wspólnoty Marianów Północnych (CNMI).

Obszar obejmuje około 271 tys. km² dna morskiego na wschód i na zachód od amerykańskiego terytorium na Pacyfiku, które leży około 2 400 km na wschód od Filipin. Obejmuje on równiny abisalne, góry podwodne i podwodne masywy wulkaniczne, a głębokość wody wynosi tam od 1 130 do 7 650 metrów. Wyspy położone są w pobliżu Rowu Mariańskiego, najgłębszego rowu oceanicznego na Ziemi, a otaczające je wody są domem dla ekosystemów kominów hydrotermalnych, które naukowcy dopiero starają się skatalogować.

Planowana sprzedaż byłaby istotnym krokiem dla branży, która nigdzie na świecie nie rozpoczęła jeszcze głębinowego wydobycia na skalę komercyjną. Departament Zasobów Wewnętrznych USA wskazał CNMI jako jeden z kilku obszarów, na których mogłyby się odbywać przetargi na koncesje na wydobycie minerałów krytycznych, w ramach starań Waszyngtonu o ograniczenie zależności od zagranicznych dostaw surowców mineralnych.

Na wodach międzynarodowych wydobyciem z dna morskiego nadzoruje Międzynarodowy Organ Dna Morskiego, instytucja stowarzyszona z ONZ, która od ponad dekady opracowuje zasady komercyjnej eksploatacji, nie finalizując ich dotąd. Stany Zjednoczone, które nie ratyfikowały Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza, niezależnie regulują wydawanie koncesji na własnym szelfie kontynentalnym.

„Minerały krytyczne są niezbędne dla bezpieczeństwa narodowego Ameryki, jej siły gospodarczej i suwerenności zasobowej” — powiedział w oświadczeniu Matt Giacona, pełniący obowiązki dyrektora Amerykańskiej Administracji Minerałów Morskich (MMA), nowo utworzonego urzędu nadzorującego amerykański rozwój wydobycia minerałów morskich. „Stany Zjednoczone nie mogą sobie pozwolić na zależność od innych państw w zakresie surowców, które napędzają naszą gospodarkę i wspierają naszą przemysłową bazę obronną. Administracja Minerałów Morskich pracuje nad tym, by odpowiedzialnie, transparentnie i z rygorystyczną oceną środowiskową, jakiej oczekują Amerykanie, uwolnić potencjał minerałów krytycznych amerykańskiego szelfu kontynentalnego”.

Noduly polimetaliczne

Obszar w pobliżu Wysp Mariańskich zawiera kilka rodzajów złóż mineralnych dna morskiego. We wcześniejszych pracach BOEM zidentyfikowano potencjalne nodule polimetaliczne oraz skorupy ferromanganowe, z możliwymi komercyjnie cennymi koncentracjami kobaltu, niklu, miedzi, manganu, cynku i pierwiastków ziem rzadkich, a także innych minerałów.

Nodule polimetaliczne to skaliste skupiska minerałów tworzące się na dnie morskim przez miliony lat; wzbudziły one zainteresowanie komercyjne, ponieważ zawierają metale bateryjne, takie jak nikiel i kobalt, stosowane w pojazdach elektrycznych, elektronice i systemach obronnych. Dostawy i przetwórstwo wielu z tych surowców są obecnie skoncentrowane w niewielkiej liczbie państw, co stanowi kluczowy motor amerykańskiej polityki.

Według MMA samo wydanie zawiadomienia o planowanym przetargu nie oznacza koniecznie, że do sprzedaży koncesji dojdzie. Jeśli agencja zdecyduje się działać dalej, opublikuje Ostateczne Zawiadomienie o Przetargu (Final Leasing Notice) w amerykańskim Federal Register co najmniej 30 dni przed datą sprzedaży.

Sprzedaż zaplanowano na 16 grudnia. Koncesje obejmowałyby okres 20 lat.

W zeszłym miesiącu administracja Trumpa zaproponowała udostępnienie pod głębinowe wydobycie ponad 125 tys. km² dna morskiego u wybrzeży Samoa Amerykańskiego.

Szybka krytyka

Reakcja organizacji ekologicznych na poniedziałkowe ogłoszenie była natychmiastowa i ostra.

„To haniebne, że administracja Trumpa bezwzględnie przepycha plany dopuszczenia głębinowego wydobycia, podczas gdy ludzie mieszkający najbliżej proponowanego projektu słusznie domagają się jego zatrzymania” — powiedział w przesłanym pocztą e-mail oświadczeniu Nick Katkevich, działacz kampanii morskich w organizacji Center for Biological Diversity z siedzibą w Tucson w Arizonie. „Głębinowe wydobycie będzie katastrofą dla większości mięczaków na dnie oceanu, a także dla wielu innych stworzeń. Tak ogromne projekty górnicze są po prostu zbyt eksperymentalne i zbyt niebezpieczne dla życia morskiego, by pozwolić na ich realizację”.

Amerykańskie działania toczą się równolegle do międzynarodowej debaty o przyszłości tej branży: ponad 30 krajów, w tym Francja, Niemcy i Nowa Zelandia, wezwało do moratorium lub ostrożnościowego zawieszenia głębinowego wydobycia do czasu poznania jego skutków dla środowiska.

Egzystencjalne zagrożenie

Sześćdziesiąt dwa procent rzadkich gatunków mięczaków żyjących wokół głębinowych kominów hydrotermalnych jest zagrożonych wyginięciem w związku z planowanym wydobyciem z dna morskiego — oświadczyła w zeszłym miesiącu Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN).

Około 125 z 201 znanych gatunków mięczaków zasiedlających kominy hydrotermalne znajduje się obecnie na liście gatunków zagrożonych, ponieważ wydobycie minerałów krytycznych, takich jak miedź, kobalt i cynk, pokryłoby delikatne ekosystemy osadami i zniszczyłoby siedliska — podała 9 lipca IUCN, światowy autorytet naukowy w zakresie statusu gatunków.

Wiadomo, że ponad 200 gatunków mięczaków żyje wyłącznie wokół kominów hydrotermalnych, gdzie woda podgrzewana przez skały wulkaniczne może osiągać 450°C, zanim przebi się przez dno morskie. Wiele z nich odkryto dopiero w ciągu ostatniej dekady i nie występują one nigdzie indziej na Ziemi.