Raport o rynku pracy za sierpień zdecydowanie przewyższył oczekiwania, podnosząc szanse na podwyżkę stóp Fed do 60%
Najważniejsze informacje
- •Amerykańscy pracodawcy dodali w sierpniu 162 tys. miejsc pracy, znacznie więcej niż oczekiwane 55 tys., a stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,1%.
- •Usługi gastronomiczne i lokale z alkoholem wniosły 59 tys. nowych miejsc pracy, znacznie powyżej średniej miesięcznej 12 tys. z ostatniego roku, natomiast sektor informacyjny stracił 23 tys. pozycji.
- •Dane o zatrudnieniu z czerwca i lipca zrewidowano łącznie w górę o 55 tys., przy czym lipcowa korekta o 43 tys. uczyniła ten miesiąc dodatnim.
- •Rynek wycenia obecnie około 60% szans na podwyżkę stóp o 25 punktów bazowych na wrześniowym posiedzeniu Fed, wobec około 50% przed publikacją raportu.
- •Rentowności paperów skarbowych wzrosły, a kontrakty terminowe na indeksy akcji spadły po publikacji danych; inwestorzy za bardziej decydujący dla polityki Fed uznają raport CPI z 11 września.

Wyniki amerykańskiego rynku pracy w sierpniu znacząco przewyższyły prognozy analityków — zatrudnienie poza rolnictwem wzrosło o 162 tys. miejsc pracy, czyli około trzykrotnie więcej niż zakładał konsensus na poziomie 55 tys. Według danych Biura Statystyk Pracy stopa bezrobocia pozostała bez zmian na poziomie 4,1%.
Podział według sektorów
Za główną liczbę odpowiadały usługi gastronomiczne i lokale z alkoholem, które wniosły 59 tys. miejsc pracy — to znaczące przyspieszenie w porównaniu ze średnią miesięczną tego sektora na poziomie 12 tys. miejsc pracy w poprzednich dwunastu miesiącach. Wzrosty zatrudnienia tej skali w sektorze rozrywkowym są uważnie obserwowane przez ekonomistów, ponieważ zatrudnienie w hotelarstwie zwykle reaguje wrażliwie na zmiany wydatków gospodarstw domowych.
Edukacja w administracji lokalnej dodała 42 tys. miejsc pracy, co w pełni zrekompensowało lipcowy spadek, a przemysł wytwórczy utrzymał ostatnie tempo, zyskując 16 tys. miejsc pracy.
Nie wszystkie branże odnotowały jednak wzrost. Usługi informacyjne zmniejszyły zatrudnienie o 23 tys. miejsc pracy, co wskazuje na utrzymujące się wyzwania w zatrudnieniu w sektorze technologicznym i usług profesjonalnych.
Roczny wzrost płac wyniósł 3,1%, a zarobki w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,3%. Te podwyżki płac wydają się jednak niewystarczające, by prześcignąć obecny poziom inflacji, która przyspieszyła wskutek podwyższonych kosztów energii.
Wrześniowe posiedzenie w centrum uwagi
W obliczu zbliżającego się posiedzenia polityki pieniężnej Fed 16–17 września mocne dane o zatrudnieniu przesunęły oczekiwania rynkowe w kierunku zaostrzenia polityki. Narzędzie CME FedWatch wskazuje, że prawdopodobieństwo podwyżki o 25 punktów bazowych wzrosło do około 60%, z około 50% przed publikacją danych o zatrudnieniu.
Mocne dane z rynku pracy komplikują zadanie Fed, ponieważ zatrudnienie stanowi jedną z połow jego podwójnego mandatu: gorący rynek pracy może podtrzymywać popyt konsumencki i utrzymywać wysokie ceny usług, co utrudnia osiągnięcie celu inflacyjnego mandatu.
Bank centralny koncentruje się na stabilności cen. Indeks cen osobistych wydatków konsumpcyjnych przekracza 2-procentowy cel Fed przez 65 kolejnych miesięcy.
Na zeszłotygodniowym sympozjum w Jackson Hole przewodniczący Fed Kevin Warsh przybrał bardziej agresywny ton, sugerując, że zwalczanie inflacji wymaga dalszych działań. Z kolei gubernator Christopher Waller wskazał w czwartek, że opowiedziałby się za utrzymaniem obecnej polityki, jeśli najbliższe odczyty inflacji się poprawią.
Od lipcowego posiedzenia, na którym stopy utrzymano bez zmian, trzech prezesów regionalnych banków Fed — reprezentujących Cleveland, Minneapolis i Dallas — publicznie opowiadało się za zaostrzeniem polityki.
Reakcja rynków finansowych
Po publikacji danych o zatrudnieniu spadły zarówno rynki akcji, jak i długu. Rentowność 2-letnich paperów skarbowych wzrosła o 5,5 punktu bazowego do 4,389%, a rentowność bazowych obligacji 10-letnich wzrosła do 4,784%. Kontrakty terminowe na indeksy akcji zbiły się, gdy inwestorzy przeliczyli oczekiwania na bardziej restrykcyjną politykę Fed.
Chris Zaccarelli z Northlight Asset Management ujął reakcję rynku następująco: „dobre wiadomości to złe wiadomości”, gdy mocne dane o zatrudnieniu zwiększają prawdopodobieństwo podwyżek stóp.
Raport inflacyjny z 11 września ma okazać się bardziej decydujący dla ostatecznej decyzji Fed — uczestnicy rynku powszechnie uznają nadchodzącą publikację CPI za istotniejszą niż dane z rynku pracy. Wynik posiedzenia oraz towarzyszące mu projekcje ekonomiczne ukształtują oczekiwania co do ścieżki polityki po wrześniu.
Dodatkowo poprzednie miesiące zostały zrewidowane w górę: dane o zatrudnieniu z czerwca i lipca łącznie podniesiono o 55 tys. miejsc pracy.
Źródło: Yahoo Finance