Założyciel Uniswap twierdzi, że amerykańska presja regulacyjna w branży kryptowalut zepchnęła założycieli za granicę
Najważniejsze informacje
- •Hayden Adams, założyciel Uniswap, oświadczył podczas spotkania z udziałem CFTC, że amerykańska presja regulacyjna skłoniła założycieli firm kryptowalutowych do budowania działalności za granicą, co umożliwiło zagranicznym konkurentom szybsze działanie.
- •Uniswap Labs otrzymało od SEC zawiadomienie Wells w kwietniu 2024 r., a agencja zakończyła śledztwo wobec firmy bez podjęcia działań egzekucyjnych w sierpniu 2024 r.
- •Rozporządzenie UE o rynkach aktywów kryptograficznych (MiCA), w pełni obowiązujące od końca 2024 r., pozwala uprawnionym dostawcom usług w zakresie aktywów kryptograficznych korzystać z licencji paszportowych we wszystkich państwach członkowskich.
- •Federalne amerykańskie ustawodawstwo dotyczące stablecoinów zostało podpisane w lipcu 2025 r., jednak szersze regulacje dotyczące struktury rynku, obejmujące tokeny i platformy transakcyjne, pozostają przedmiotem debaty.
- •W 2023 r. CFTC zawarła ugody z operatorami trzech protokołów zdecentralizowanych — Opyn, ZeroEx i Deridex — w związku z zarzutami o brak rejestracji zgodnie z przepisami o rynku towarowym.

Założyciel Uniswap twierdzi, że amerykańska presja regulacyjna w branży kryptowalut zepchnęła założycieli za granicę
Hayden Adams, założyciel Uniswap, ostrzegł, że presja regulacyjna w Stanach Zjednoczonych skłoniła założycieli firm kryptowalutowych do rozwijania swojej działalności za granicą, dzięki czemu konkurenci w innych jurysdykcjach mogli działać szybciej.
Adams wypowiedział się podczas spotkania z udziałem amerykańskiej Komisji Handlu Kontraktami Terminowymi (CFTC), na którym przedstawiciele branży omawiali przyszłość regulacji i innowacji w zakresie aktywów cyfrowych w Stanach Zjednoczonych. Jego uwagi, podkreślane w publikacjach branży kryptowalutowej, w tym w serwisie Cointelegraph, odzwierciedlają od dawna istniejącą obawę przedsiębiorców blockchainowych, że niepewność wokół amerykańskich przepisów utrudnia startupom rozwijanie produktów na rynku krajowym.
Ostrzeżenie przed niekorzystną pozycją konkurencyjną
Zdaniem Adamsa presja regulacyjna w Stanach Zjednoczonych nie tylko stworzyła wyzwania compliance dla firm kryptowalutowych — wpłynęła również na to, gdzie przedsiębiorcy decydują się budować swoją działalność. Założyciele, którzy uważali, że wprowadzanie produktów na rynek amerykański może narazić ich na poważną niepewność regulacyjną, mieli motywację do zakładania działalności w innych miejscach, co stworzyło środowisko, w którym firmy spoza Stanów Zjednoczonych mogły szybciej eksperymentować i rozwijać produkty.
Argumentacja Adamsa sugeruje, że regulacje mogą mieć skutki wykraczające poza poszczególne działania egzekucyjne. Gdy firmy przenoszą się za granicę, Stany Zjednoczone mogą stracić programistów, inwestycje, własność intelektualną oraz przyszłą infrastrukturę finansową.
Doświadczenie Uniswap odzwierciedla szerszą debatę
Uniswap to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w finansach zdecentralizowanych. Jego technologia zdecentralizowanej giełdy pozwala użytkownikom handlować aktywami cyfrowymi bez polegania na tradycyjnej, scentralizowanej giełdzie w taki sposób, jak ma to miejsce w przypadku konwencjonalnych platform transakcyjnych. Rozwój projektu umieścił również jego założycieli i szerszy ekosystem w samym centrum debaty nad tym, jak protokoły zdecentralizowane powinny być traktowane na gruncie amerykańskiego prawa.
Ta kontrola miała konkretne wymiary. Uniswap Labs ujawniło w kwietniu 2024 r., że otrzymało od SEC zawiadomienie Wells — formalne zawiadomienie o tym, że pracownicy agencji byli gotowi zarekomendować wszczęcie postępowania egzekucyjnego — a w sierpniu 2024 r. Adams ogłosił, że agencja zakończyła śledztwo wobec firmy, nie podejmując działań egzekucyjnych.
Dla Adamsa to doświadczenie obrazuje trudność budowania zdecentralizowanej technologii w warunkach, w których ramy regulacyjne wciąż ewoluują.
Dlaczego założyciele firm kryptowalutowych szukają szans za granicą
Przedsiębiorcy z branży kryptowalut mają kilka powodów, aby rozważać jurysdykcje poza Stanami Zjednoczonymi. Niektóre kraje wprowadziły szczególne ramy regulacyjne dla aktywów cyfrowych, dając firmom wyraźniejsze zrozumienie tego, co jest dozwolone. Inne utworzyły systemy licencjonowania zaprojektowane specjalnie dla firm zajmujących się kryptowalutami. Wyraźnym przykładem jest rozporządzenie Unii Europejskiej o rynkach aktywów kryptograficznych (MiCA), które w pełni weszło w życie na terenie całego bloku pod koniec 2024 r. i pozwala uprawnionym dostawcom usług w zakresie aktywów kryptograficznych korzystać z licencji paszportowych we wszystkich państwach członkowskich.
Dla startupów przewidywalność regulacyjna może być równie ważna jak koszty prowadzenia działalności. Założyciel decydujący, gdzie zarejestrować firmę, może preferować jurysdykcję, w której przepisy są jasno określone, zamiast takiej, w której regulacje są wciąż interpretowane poprzez działania egzekucyjne.
Szybkość stała się przewagą konkurencyjną
Branża kryptowalut rozwija się szybko. Nowe sieci blockchain, aplikacje zdecentralizowane i produkty finansowe mogą powstać w ciągu kilku miesięcy, a Adams argumentował, że zagraniczni konkurenci mogli budować szybciej, ponieważ napotykali mniejsze tarcia regulacyjne. Może to mieć szczególne znaczenie w obszarach takich jak finanse zdecentralizowane, tokenizacja i infrastruktura finansowa oparta na blockchainie.
Jeśli amerykańskie firmy poświęcają dużo czasu na ustalenie, czy produkt może wzbudzić obawy regulacyjne, konkurenci gdzie indziej mogą już uruchomić podobne technologie.
Koszt niepewności regulacyjnej
Niepewność regulacyjna może wpływać na firmy na kilka sposobów. Firmy mogą potrzebować wydawać więcej pieniędzy na porady prawne i compliance przed wprowadzeniem produktów na rynek. Inwestorzy mogą podchodzić bardziej ostrożnie do finansowania startupów działających w niepewnych środowiskach regulacyjnych. Założyciele mogą również zdecydować się w ogóle nie wprowadzać produktów na rynek amerykański.
Dla firm we wczesnym etapie rozwoju wyzwania te mogą być istotne. Startup o ograniczonym kapitale może nie być w stanie ponosić takich samych kosztów compliance jak duża instytucja finansowa.
Innowacje mogą podążać za przedsiębiorcami
Gdy założyciele się przeprowadzają, często zabierają ze sobą więcej niż tylko swoje firmy. Programiści, inżynierowie, inwestorzy i dostawcy usług mogą podążyć za nimi, a z czasem może to prowadzić do powstawania centrów technologicznych poza Stanami Zjednoczonymi.
Kraj, który przyciągnie wystarczająco wielu przedsiębiorców blockchainowych, może rozwinąć ekosystem kapitału podwyższonego ryzyka, talentów i wyspecjalizowanych usług finansowych — ekosystem, który następnie przyciąga jeszcze więcej firm. Rezultatem jest potencjalna pętla sprzężenia zwrotnego, w której przejrzystość regulacyjna staje się przewagą konkurencyjną.
Stany Zjednoczone wciąż mają istotne atuty
Pomimo obaw Adamsa Stany Zjednoczone pozostają jednym z największych na świecie rynków finansowych i technologicznych. Kraj dysponuje głębokimi rynkami kapitałowymi, dużą pulą wykwalifikowanych programistów i niektórymi z największych firm technologicznych świata, a amerykańscy inwestorzy odgrywają znaczącą rolę na rynkach kryptowalut.
Wyzwaniem jest zapewnienie, aby polityka regulacyjna nie zniechęcała przedsiębiorców do korzystania z tych atutów. Jaśniejsze przepisy mogłyby potencjalnie pozwolić USA utrzymać swoją pozycję, dając jednocześnie regulatorom narzędzia niezbędne do ochrony konsumentów.
Nacisk na przejrzystość regulacyjną
Wypowiedzi Adamsa padają w czasie, gdy amerykańscy regulatorzy i ustawodawcy nadal debatują nad tym, jak powinny być regulowane kryptowaluty. Branża wielokrotnie wzywała do jasniejszych definicji i przepisów dotyczących aktywów cyfrowych. Kongres podjął już działania w jednej z tych kwestii — w lipcu 2025 r. podpisano federalne ustawodawstwo dotyczące stablecoinów — jednak szersze regulacje dotyczące struktury rynku, obejmujące tokeny i platformy transakcyjne, pozostają przedmiotem debaty. Firmy chcą wiedzieć, która agencja ma jurysdykcję nad konkretnymi produktami i jakie wymagania muszą spełnić, podczas gdy regulatorzy koncentrują się na zapobieganiu oszustwom, ochronie inwestorów i utrzymaniu stabilności finansowej.
Wyzwaniem jest znalezienie ram, które odpowiadają na te obawy, nie ograniczając niepotrzebnie rozwoju technologicznego.
Rola CFTC w debacie o kryptowalutach
CFTC stała się ważnym uczestnikiem dyskusji o przyszłości regulacji aktywów cyfrowych. Agencja nadzoruje rynki instrumentów pochodnych i ma jurysdykcję nad niektórymi towarami.
Gdy ustawodawcy rozważają nowe przepisy dotyczące kryptowalut, kluczowe pozostają pytania o podział odpowiedzialności między CFTC a Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Izba Reprezentantów przyjęła w 2024 r. ustawę Financial Innovation and Technology for the 21st Century Act (FIT21), która rozszerzyłaby uprawnienia CFTC w zakresie spotowych rynków towarów cyfrowych, choć nie stała się ona prawem. Większa jasność co do tych ról mogłaby ułatwić firmom kryptowalutowym ustalenie, jak ich produkty będą regulowane.
Finanse zdecentralizowane zwiększają złożoność
Finanse zdecentralizowane stawiają wyjątkowe wyzwania regulacyjne. Tradycyjne firmy finansowe mają zazwyczaj zidentyfikowane zespoły zarządzające, siedziby i działy compliance. Protokoły zdecentralizowane mogą natomiast działać poprzez inteligentne kontrakty i rozproszone sieci, co utrudnia stosowanie tradycyjnych koncepcji regulacyjnych.
Amerykańscy regulatorzy już sprawdzali, jak daleko sięgają istniejące przepisy wobec takich systemów. W 2023 r. CFTC zawarła ugody z operatorami trzech protokołów zdecentralizowanych — Opyn, ZeroEx i Deridex — w związku z zarzutami, że nie zarejestrowali się oni zgodnie z przepisami o rynku towarowym.
Rola Uniswap w tej dyskusji jest więc szczególnie istotna. Projekt reprezentuje rodzaj zdecentralizowanej technologii, która zmusza regulatorów do opracowywania nowych podejść, zamiast po prostu stosować starsze przepisy finansowe.
Co mogłoby sprowadzić założycieli z powrotem?
Jaśniejsze ramy regulacyjne mogłyby zmienić kalkulację amerykańskich przedsiębiorców kryptowalutowych. Jeśli firmy będą mogły poznać przepisy przed wprowadzeniem produktów na rynek, mogą być bardziej skłonne do zakładania działalności w Stanach Zjednoczonych, a dostęp do amerykańskich rynków kapitałowych mógłby wtedy stać się jeszcze silniejszą przewagą.
Przewidywalny system regulacyjny mógłby również zachęcić zagraniczne firmy blockchainowe do ekspansji do USA, zamiast wybierania innych jurysdykcji.
Szersza perspektywa
Wypowiedzi Haydena Adamsa zwracają uwagę na kluczową kwestię, przed którą stoi amerykański przemysł kryptowalutowy: regulacje mogą wpływać nie tylko na to, jak działają firmy, ale także na to, gdzie decydują się budować swoją działalność. Zdaniem Adamsa presja regulacyjna skłoniła niektórych założycieli do przenoszenia się za granicę, dając konkurentom w innych jurysdykcjach większą swobodę eksperymentowania i szybkiego rozwijania produktów.
Debata raczej nie zniknie. Stany Zjednoczone mają istotne atuty w zakresie kapitału, technologii i infrastruktury finansowej, ale atuty te mogą osłabnąć, jeśli przedsiębiorcy uznają, że środowisko regulacyjne jest zbyt niepewne.
Dla branży kryptowalut chodzi coraz bardziej o znalezienie równowagi między innowacją a ochroną konsumentów. Jasne przepisy mogłyby dać regulatorom silniejszy nadzór, pozwalając jednocześnie legalnie działającym firmom rozwijać działalność bez ciągłej obawy przed nieoczekiwanymi działaniami egzekucyjnymi. Gdyby tę równowagę udało się osiągnąć, Stany Zjednoczone mogłyby potencjalnie przyciągnąć założycieli i programistów, którzy dotąd budowali w innych miejscach.
Na razie ostrzeżenie Adamsa jest kolejnym przypomnieniem, że globalna rywalizacja o innowacje w dziedzinie kryptowalut dotyczy nie tylko technologii. Chodzi także o regulacje, talenty oraz jurysdykcje gotowe zapewnić przedsiębiorcom wystarczającą pewność, by zbudowali kolejną generację infrastruktury finansowej.
Autor: Ethan Collins, dziennikarz zajmujący się kryptowalutami w serwisie Hokanews.