Ukraina zgadza się oszczędzać niektóre tankowce i infrastrukturę naftową na Morzu Czarnym
Najważniejsze informacje
- •Ukraina zobowiązała się do oszczędzania infrastruktury CPC oraz nierosyjskich statków przed atakami, jeśli nie są objęte sankcjami, nie przewożą rosyjskich ładunków i nie należą do właścicieli z Rosji.
- •Terminal rurociągu CPC w pobliżu Noworosyjska obsługuje około 2% globalnych dostaw ropy i jest główną trasą eksportową Kazachstanu.
- •Przewiduje się, że eksport mieszanki CPC spadnie w sierpniu o około jedną trzecią w następstwie ataków dronowych, które zakłóciły operacje załadunkowe w pobliżu terminalu.
- •Zarobki tankowców przewożących ropę CPC na Morze Śródziemne przekroczyły 400 000 dolarów dziennie — najwyższy poziom odnotowany na tej trasie przez Baltic Exchange.
- •Ukraina utworzyła punkty kontaktowe umożliwiające firmom żeglugowym przekazywanie informacji o statkach i koordynację bezpiecznego przepływu przez Morze Czarne.

Ukraina zgodziła się nie atakować niektórych nierosyjskich tankowców naftowych ani infrastruktury służącej do eksportu ropy kazachstańskiej przez Morze Czarne — poinformował Bloomberg, powołując się na amerykańskiego urzędnika zaznajomionego z prywatnym porozumieniem.
Zobowiązanie to nastąpiło po rozmowach między wysokimi rangą urzędnikami amerykańskimi i ukraińskimi i może pomóc w przywróceniu przepływu ropy przez terminal Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego (CPC) w pobliżu Noworosyjska w Rosji. Rurociąg CPC rozpoczyna się w zachodnim Kazachstanie i przebiega przez południową Rosję, zanim dotrze do Morza Czarnego, co czyni go głównym szlakiem wyjściowym dla kazachstańskiej ropy, mimo starań kraju o rozwinięcie alternatywnych tras eksportowych omijających terytorium Rosji.
Ukraina utworzyła punkty kontaktowe, za pośrednictwem których firmy żeglugowe mogą przekazywać informacje o statkach i organizować bezpieczny przepływ — poinformował urzędnik.
Zgodnie z porozumieniem Kijów powstrzyma się od atakowania infrastruktury CPC oraz statków podróżujących do terminalu, jeśli nie są objęte ukraińskimi sankcjami, nie przewożą rosyjskich ładunków i nie należą do rosyjskich osób fizycznych ani podmiotów. Władze ukraińskie przekazują również armatorom wskazówki, które statki mogą stać się celem ataków. Porozumienie to odzwierciedla praktyczne trudności w wywieraniu presji na rosyjską infrastrukturę energetyczną bez zakłócania eksportu Kazachstanu — państwa niebiorącego udziału w konflikcie, którego przepływy ropy są zintegrowane z rosyjską infrastrukturą tranzytową.
Szlak CPC obsługuje zazwyczaj około 2% globalnych dostaw ropy i jest głównym kanałem eksportu ropy z Kazachstanu. Europejskie rafinerie w dużym stopniu zależą od ropy dostarczanej z tego terminalu.
Ostatnie ataki dronowe w pobliżu Noworosyjska zakłóciły operacje załadunkowe i sprawiły, że niektórzy armatorzy zaczęli unikać tego obiektu. Przewiduje się, że eksport mieszanki CPC spadnie w sierpniu o około jedną trzecią, choć opóźnione lipcowe ładunki wprowadzają niepewność co do tego szacunku.
Statki handlowe czarterowane przez amerykańskie firmy wstrzymały załadunek podczas fali ataków w tygodniu rozpoczynającym się 20 lipca. Operacje wznowiono 27 lipca, jednak dwa dni później statki w terminalu zostały ponownie trafione.
Pozostaje niejasne, czy nowe środki bezpieczeństwa w pełni uspokoją operatorów tankowców. Wcześniejsze ustalenia mające na celu ochronę statków handlowych nie zapobiegły atakom na niektóre jednostki znajdujące się na listach wyłączonych z celowania.
Ryzyko bezpieczeństwa doprowadziło do gwałtownego wzrostu kosztów tankowców. Zarobki statków przewożących ropę CPC na Morze Śródziemne przekroczyły w piątek 400 000 dolarów dziennie — najwyższy poziom odnotowany na tej trasie przez Baltic Exchange.
Ewentualne ożywienie eksportu Kazachstanu mogłoby złagodzić obawy dotyczące globalnych dostaw, tym bardziej że wojna z Iranem i ograniczony ruch przez Cieśninę Ormuz utrzymują poza rynkiem inne dostawy ropy.
Źródło: Investing.com