Ukraiński atak dronów zabija 12 osób w wielkim uderzeniu na rosyjskie centrum rafinacyjne
Najważniejsze informacje
- •Ukraiński atak dronów na Niżniekamsk w Tatarstanie zabił 12 osób i ranił co najmniej 39, co stanowi jeden z najkrwawszych uderzeń na rosyjską infrastrukturę energetyczną od początku wojny ponad cztery lata temu.
- •Rafineria Taneco należąca do Tatniefti, uznawana za jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie instalacji w Rosji, była jednym z celów ataku na główne centrum rafinacyjne znajdujące się setki kilometrów od linii frontu.
- •Kampania dronowa Ukrainy przeciwko rosyjskim rafineriom służy podwójnemu celowi: wywoływaniu krajowych niedoborów paliw oraz zagrażaniu przychodom z eksportu ropy naftowej, które stanowią fundament gospodarki wojennej Rosji.
- •Rosja od około trzech miesięcy zmaga się z niedoborami benziny i oleju napędowego oraz przedłużyła zakaz eksportu paliw od 31 lipca do końca roku, mimo zapewnień wicepremiera Aleksandra Nowaka, że kryzys ustępuje.
- •Odnowione ataki na rafinerie nastąpiły po kilkutygodniowej przerwie, podczas której siły ukraińskie skupiły się zamiast tego na atakowaniu tankowców na Morzu Azowskim i Morzu Czarnym.

Ukraiński atak dronów na Niżniekamsk, miasto w rosyjskim regionie Tatarstanu oddalone o setki kilometrów od linii frontu, zabił 12 osób i ranił co najmniej 39 kolejnych w potężnym uderzeniu, które było również wymierzone w jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie rafinerii ropy naftowej w Rosji.
Radmir Bielajew, burmistrz Niżniekamska — miasta będącego siedzibą centrum rafinacyjnego obejmującego dwie rafinerie i zakład petrochemiczny — ogłosił liczbę ofiar śmiertelnych w poniedziałek. Atak zalicza się do najkrwawszych uderzeń na rosyjską infrastrukturę energetyczną od początku wojny cztery i pół roku temu.
Rafineria Taneco należąca do Tatniefti, powszechnie uznawana za jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie instalacji w Rosji, została uderzona w ataku, zgodnie z wieloma niezweryfikowanymi doniesieniami i nagraniami krążącymi w mediach społecznościowych. Obiekt jest kluczowym aktywem w Tatarstanie, jednym z najważniejszych regionów wydobywczych ropy naftowej w Rosji.
Ukraina prowadziła nieustanną kampanię dronową przez cały rok, uderzając w rosyjską infrastrukturę rafinacyjną i szlaki dostaw paliwa w celu wywarcia presji na prezydenta Władimira Putina, by ten podjął rozmowy pokojowe. Ataki mają podwójne znaczenie: poza wywoływaniem krajowych niedoborów paliw, zagrażają przychodom z eksportu ropy naftowej, które pozostają centralnym filarem gospodarki wojennej Rosji.
Pod koniec zeszłego miesiąca Ukraina uderzyła w rafinerię Łukoil w Wołgogradzie, jedną z największych instalacji przetwórczych w Rosji. Rafineria w Wołgogradzie posiada zdolność przetwórstwa wynoszącą 300 000 baryłek dziennie (bpd) ropy surowej i produkuje benzynę, olej napędowy oraz paliwo lotnicze.
Odnowiona fala ataków na rafinerie nastąpiła po kilkutygodniowej przerwie, podczas której siły ukraińskie skoncentrowały się na atakowaniu tankowców na Morzu Azowskim i Morzu Czarnym. Ta tymczasowa pauza w uderzeniach na rafinerie pozwoliła niektórym instalacjom na wznowienie pracy po naprawach.
W miniony weekend rosyjski wicepremier Aleksandr Nowak oświadczył, że kryzys paliwowy w Rosji zaczął ustępować, gdyż niektóre rafinerie wznowiły pracę. Jednakże pod koniec lipca Rosja przedłużyła zakaz eksportu benziny i oleju napędowego od 31 lipca do końca roku, co sygnalizuje, że sytuacja pozostaje daleka od rozwiązania.
Rosja zmaga się z niedoborami benziny i oleju napędowego od blisko trzech miesięcy w sezonie szczytowego popytu, ponieważ kampania dronowa Ukrainy wymusiła odłączenie wielu dużych zakładów przetwórczych wiosną i wczesnym latem.
Źródło: OilPrice.com