AktualnościAkcjeBrytyjscy liderzy venture capital ostrzegają, że rządowy fundusz wzrostu o wartości 1 mld funtów może przynieść słabe wynki pod zarządem tradycyjnych zarządzających aktywami

Brytyjscy liderzy venture capital ostrzegają, że rządowy fundusz wzrostu o wartości 1 mld funtów może przynieść słabe wynki pod zarządem tradycyjnych zarządzających aktywami

Autor: City AM Markets·

Najważniejsze informacje

  • Czołowi brytyjscy inwestorzy venture ostrzegają, że powierzenie funduszu UK Scale-Up Fund o wartości 1 mld funtów tradycyjnemu zarządzającemu aktywami zamiast wyspecjalizowanej firmie VC może pozbawić fundusz dostępu do najlepszych transakcji i zaszkodzić stopom zwrotu inwestorów emerytalnych.
  • M&G i Schroders, dwaj z największych brytyjskich zarządzających aktywami, złożyły oferty na prowadzenie wspieranego przez rząd funduszu finansowanego przez konsorcjum dostawców usług emerytalnych.
  • Fundusz, uruchomiony w zeszłym miesiącu, ma inwestować w brytyjskie firmy naukowe i technologiczne, łącząc kapitał instytucjonalny z krajową innowacją.
  • Krytycy, w tym Harry Stebbings z 20VC i Tom Wilson z Seedcamp, argumentują, że inwestorzy generaliści brakuje kompetencji i dostępu, by konkurować o najlepsze firmy w fazie wzrostu, które są bardzo wybredne co do inwestorów.
  • Zarówno Schroders, jak i M&G mają dorobek w venture capital – Schroders wsparł Wayve i Elevenlabs poprzez swój LTAF, a M&G był wczesnym inwestorem Physics X i Pragmatic Semiconductor.
Brytyjscy liderzy venture capital ostrzegają, że rządowy fundusz wzrostu o wartości 1 mld funtów może przynieść słabe wynki pod zarządem tradycyjnych zarządzających aktywami

Flagowy rządowy fundusz wzrostu o wartości 1 mld funtów straci dostęp do najlepszych transakcji i przyniesie słabe wynki swoim inwestorom-emerytom, jeśli ministrowie wybiorą do jego zarządzania tradycyjną firmę zamiast wyspecjalizowanej placówki venture capital – ostrzegła grupa czołowych brytyjskich inwestorów раннего etapu.

Ci ciężkozbrojni branży, którzy wspólnie byli wczesnymi inwestorami brytyjskich jednorożców Elevenlabs, Synthesia i Fuse Energy, przestrzegali, że powierzenie zorientowanego na technologie UK Scale-Up Fund instytucji inwestycyjnej byłoby „ostentacyjnym wyśmianiem” brytyjskiej branży venture i skutkowałoby utratą dostępu do najbardziej obiecujących firm.

Ostrzeżenie padło po ujawnieniu, że zarówno M&G, jak i Schroders – dwaj z największych brytyjskich zarządzających aktywami – złożyły oferty na prowadzenie wspieranego przez rząd funduszu o wartości 1 mld funtów, złożonego ze środków konsorcjum dostawców usług emerytalnych.

Alex Macdonald, dyrektor generalny wyspecjalizowanej w inwestycjach na etapie seed firmie Sequel, powiedział City AM, że powierzenie mandatu tradycyjnemu inwestorowi rynków publicznych zamiast specjaliście od inwestycji wzrostowych byłoby „ostentacyjnym wyśmianiem branży venture w Wielkiej Brytanii”.

„Jeśli jesteś rządem i zamierzasz powierzyć komuś mandat na kapitał wzrostowy, powinieneś oddać go sprawdzonemu menedżerowi inwestycji venture” – dodał Macdonald, który założył także usługę concierge dla klientów zamożnych Velocity Black. „Komuś, kto działał w tym ekosystemie, ma wiarygodność, rozumie tę dziedzinę i rozumie technologie”.

Podczas zeszłomiesięcznego startu rząd wychwalał UK Scale-Up Fund, nastawiony na inwestowanie zarówno w firmy naukowe, jak i technologiczne, jako kluczowe narzędzie łączenia kapitału instytucjonalnego z firmami „napędzającymi następną falę brytyjskich innowacji”. Andy Burnham powiedział, że pomoże on „odblokować wzrost w każdym kodzie pocztowym” i wygenerować „więcej możliwości dla pracujących ludzi”.

Debata dotyka sedna długotrwałej skargi kręgów brytyjskiego sektora technologicznego: że obiecujące brytyjskie firmy często pozyskują finansowanie na późniejszych etapach od amerykańskich lub międzynarodowych inwestorów albo całkowicie się przenoszą, ponieważ krajowe zasoby kapitału wzrostowego historycznie były mniejsze niż te dostępne dla amerykańskich odpowiedników.

Inwestorzy venture wyrazili jednak obawy, że tradycyjny zarządzający aktywami – posiadający mniej specjalistycznego doświadczenia w ekosystemie inwestycji venture i wczesnych etapów – miałby trudności z dostępem do tych samych okazji co wyspecjalizowani inwestorzy z dorobkiem wspierania udanych brytyjskich startupów.

Fundusz wzrostu straciłby dostęp do najlepszych transakcji

W przeciwieństwie do rynków publicznych szybko rosnące firmy prywatne mogą być bardzo wybredne co do inwestorów, których przyjmują do swojego kapitału, i często odrzucają więcej potencjalnych wspierających, niż akceptują.

Harry Stebbings, założyciel 20VC, ostrzegł, że zatłoczony charakter tego procesu inwestycyjnego oznacza, że inwestor generalista zostanie z „negatywną selekcją” potencjalnych firm.

„Nie są wyposażeni w kompetencje do analizy nowego pokolenia firm technologicznych” – powiedział. „Jeśli zostaną wybrani, będzie to dlatego, że zwracają się do nich firmy, które nie mogły pozyskać finansowania nigdzie indziej”.

Tom Wilson, partner w Seedcamp, dodał: „To nie jest kwestia przyjścia i powiedzenia: chcę zainwestować w tę niesamowitą firmę – na przykład Synthesia czy kimkolwiek by to było. Na etapach wzrostu panuje niesamowita konkurencja, ponieważ najlepsze firmy mają ogromną liczbę opcji”.

Ostrzeżenia padają w środku skoordynowanych działań na rzecz odgrodzenia większej części ogromnych zasobów kapitału branży emerytalnej dla brytyjskich historii sukcesu. W zeszłym roku najwięksi brytyjscy dostawcy usług emerytalnych przystąpili do wspieranej przez rząd inicjatywy mającej na celu odblokowanie miliardów funtów dla krajowych firm prywatnych.

Schroders już odegrał kluczową rolę we wspieraniu tego działania, uruchamiając pierwszy w Wielkiej Brytanii fundusz aktywów długoterminowych (LTAF) skierowany konkretnie do dostawców usług emerytalnych. Fundusz wykorzystał środki z pierwszej rundy inwestycyjnej na wsparcie m.in. firmy pojazdów autonomicznych Wayve oraz ukochanej firmy deeptech Elevenlabs.

M&G był natomiast wczesnym inwestorem Physics X oraz producenta chipów Pragmatic Semiconductor.

Istniejące dorobki venture obu podmiotów ubiegających się o mandat oznaczają, że wynik decyzji będzie prawdopodobnie uważnie obserwowany zarówno przez społeczność venture, jak i dostawców usług emerytalnych, których oszczędności członków są zagrożone – a także stanowi wczesny test tego, jak rząd równoważy koszty ze specjalistyczną wiedzą przy przydzielaniu kapitału wspieranego publicznie.

„Powiedziałbym, że to zachęty napędzają rezultaty, a kiedy wybierasz najtańszego dostawcę, najczęściej otrzymujesz najgorszej jakości produkt” – dodał Stebbings. „Myślę, że bardzo tak będzie w tym przypadku. Organizacje rządowe kierują się kosztem, a nie zyskiem, co prowadzi do słabych wyników, co ostatecznie zaszkodzi emerytom w tym funduszu”.

Rząd odmówił komentarza. Schroders i M&G, których zainteresowanie UK Scale-Up Fund zostało po raz pierwszy zgłoszone przez Sky News, również odmówiły komentarza.