Wzrost produktywności w Wielkiej Brytanii przyspiesza, rodząc nadzieje na technologicznie napędzany zwrot trendu
Najważniejsze informacje
- •Produktywność sektora prywatnego w Wielkiej Brytanii wzrosła w drugim kwartale o 1,8% w ujęciu rocznym — wynika z analizy oficjalnych danych sporządzonej przez Morgan Stanley.
- •Wzrost stanowił kontynuację poprawy notowanej od 2024 roku i zmniejszył lukę Wielkiej Brytanii w tempie wzrostu produktywności wobec Stanów Zjednoczonych.
- •Według części analityków rosnące wykorzystanie sztucznej inteligencji w technologiach informacyjnych i usługach dla przedsiębiorstw może przyczyniać się do poprawy.
- •Wielka Brytania wciąż wytwarza mniej produkcji na godzinę pracy niż USA, Francja i Niemcy.
- •Analitycy oceniają, że jeśli trend się utrzyma, może on podnieść płace, dochody i wpływy podatkowe, jednocześnie zmniejszając presję na finanse publiczne.

Według analityków wczesne oznaki technologicznie napędzanej poprawy wzrostu produktywności mogą zwiastować trwałe umocnienie perspektyw gospodarczych Wielkiej Brytanii, co oznaczałoby potencjalne odwrócenie trendu po latach słabszej wydajności.
Produktywność sektora prywatnego wzrosła w drugim kwartale o 1,8% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej, wobec 1,2% wcześniej — wynika z analizy oficjalnych danych (Wielka Brytania mierzy produktywność przede wszystkim jako produkcję na godzinę pracy; dane opracowuje Office for National Statistics) sporządzonej przez bank inwestycyjny Morgan Stanley. Wzrost przedłużył serię poprawy notowanej od 2024 roku i zmniejszył lukę Wielkiej Brytanii w tempie wzrostu produktywności wobec Stanów Zjednoczonych, choć Wielka Brytania wciąż wytwarza mniej produkcji na godzinę pracy niż USA, Francja i Niemcy.
Przyczyny tego wzrostu pozostają gorąco dyskutowane, jednak część analityków wskazuje jako jeden z czynników na rosnące wdrażanie sztucznej inteligencji w sektorach takich jak technologie informacyjne i usługi dla przedsiębiorstw. Debata przypomina wcześniejsze przejścia związane z technologiami ogólnego przeznaczenia: podobnie jak w przypadku komputerów w latach 80. i 90. XX wieku, gdy ekonomista Robert Solow głośno zauważył, że maszyny widać wszędzie poza statystykami produktywności, również skala korzyści z AI dla całej gospodarki może w pełni ujawnić się w oficjalnych danych dopiero po latach.
Analitycy zauważają, że jeśli ostatnie przyspieszenie produktywności uda się utrzymać przez kilka lat, mogłoby ono wzmocnić dochody i pomóc złagodzić część napięć w brytyjskich finansach publicznych. Ma to znaczenie, ponieważ wzrost produktywności jest głównym długoterminowym motorem wzrostu płac i poziomu życia, a szersza baza podatkowa zmniejsza presję na budżety rządowe bez konieczności podnoszenia stawek.
Od światowego kryzysu finansowego z 2008 roku Wielka Brytania zmaga się z uporczywie słabym wzrostem produktywności — długotrwałą stagnacją, którą ekonomiści określają mianem „productivity puzzle” (zagadki produktywności). Przed kryzysem brytyjska produktywność rosła średnio o około 2% rocznie; późniejsza stagnacja obciążała wyniki gospodarcze kraju na tle międzynarodowych partnerów.
Ponieważ przyczyny wciąż budzą spory, analitycy będą obserwować, czy poprawa utrzyma się w kolejnych kwartałach, czy rozszerzy się poza IT i usługi dla przedsiębiorstw na szerszą gospodarkę oraz jak dane zniosą rutynowe rewizje, którym podlegają oficjalne statystyki.
Oryginalny materiał przygotowali Sam Fleming i Amy Borrett dla Financial Times, za pośrednictwem Marginal Revolution.