Lululemon traci na wartości po obniżeniu cen docelowych przez UBS i Wells Fargo po wynikach za II kwartał roku obiegowego 2026
Najważniejsze informacje
- •UBS obniżył cenę docelową LULU ze 120 do 106 dolarów przy ratingu „Neutral”, a Wells Fargo z 105 do 95 dolarów przy ratingu „Equal Weight”.
- •Heidi O'Neill, była menedżerka Nike, w przyszłym tygodniu obejmie stanowisko CEO; UBS przewiduje, że fundamentalna poprawa może nadejść dopiero w drugiej połowie 2027 roku.
- •Lululemon prognozuje na 2026 rok przychody netto w wysokości 10,35–10,5 miliarda dolarów (spadek o 5–7%) oraz rozwodniony EPS w przedziale 9,48–9,73 dolara.
- •Michael Burry utrzymuje akcje jako największą pozycję w portfelu i zadeklarował, że dokupiłby je przy kursie poniżej 100 dolarów.
- •Liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje spadła z 61 w I kwartale do 51 w II kwartale 2026 roku, a odsetek akcji w krótkiej sprzedaży wynosił 9,51% według stanu na 14 sierpnia.

Lululemon athletica inc. (NASDAQ:LULU) znajduje się ponownie pod presją Wall Street po opublikowaniu wyników finansowych za drugi kwartał roku obiegowego 2026 – dwa duże banki obniżyły ceny docelowe akcji. Cięcia wpisują się w szersze przesunięcie prognoz dla sektora odzieży sportowej, gdzie wzrost popytu po pandemii wyhamował, a marki mocniej konkurują o bardziej wymagającego amerykańskiego konsumenta.
4 września UBS obniżył cenę docelową akcji LULU ze 120 do 106 dolarów, utrzymując rating „Neutral”. Bank wskazał na wiele czynników, które mogą ograniczyć potencjał wzrostu i stworzyć ryzyko spadku zysków w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Zdaniem UBS oferta produktowa Lululemon nie trafia do konsumentów, a ruch w sklepach pozostaje słaby; bank nie spodziewa się też, by firma szybko rozwiązała swoje kluczowe problemy. Błędy produktowe to powracający motyw u tego sprzedawcy: wcześniej w tym roku firma przyznała, że kluczowe serie w kolekcji damskiej miały niedoceniony potencjał – lukę, którą konkurenci szybko wykorzystali.
Nadchodząca zmiana na stanowisku CEO dodatkowo zwiększa niepewność. Heidi O'Neill, weteranka Nike, wcześniej pełniąca funkcję prezesa ds. konsumentów, produktu i marki, w przyszłym tygodniu obejmie stanowisko chief executive. UBS przewiduje, że będzie potrzebowała kilku miesięcy na opracowanie i wdrożenie planu, co oznacza, że fundamentalna poprawa może nadejść dopiero w drugiej połowie 2027 roku. Bank ostrzegł również, że zyski mogą spadać szybciej, jeśli utrzyma się negatywna dźwignia operacyjna.
Wells Fargo w podobny sposób obniżył cenę docelową akcji LULU ze 105 do 95 dolarów, utrzymując rating „Equal Weight”. Bank podkreślił brak widoczności wyników firmy i zaznaczył, że inwestorzy mogą czekać do przyszłego roku, aż nowe zarząd przedstawi strategię rozwoju. W notatce badawczej Wells Fargo stwierdził, że nie widzi dziś „przekonującego scenariusza byczego dla akcji”.
Obniżona prognoza na 2026 rok
Lululemon obniżył swoje prognozy na 2026 rok. Firma oczekuje teraz przychodów netto w przedziale od 10,35 do 10,5 miliarda dolarów, co oznacza spadek o 5–7%, oraz rozwodnionego zysku na akcję (EPS) między 9,48 a 9,73 dolara za cały rok.
David Swartz, starszy analityk akcji z Morningstar, powiedział po publikacji wyników dla Yahoo Finance, że „ma sens”, by firma „ustawiła teraz nisko oczekiwania, bo panuje dużo niepewności i nie ma powodu podawać liczb, które będą zbyt ambitne i trudne do osiągnięcia”.
Swartz zaznaczył, że Lululemon nie ma zadłużenia, co oznacza, iż firma nie zmaga się z poważnymi problemami finansowymi. Według niego „problem tkwi we wzroście sprzedaży”. Dodał, że doświadczenie O'Neill z Nike może być pozytywne dla firmy, gdy obejmie rolę CEO. Bilans bez zadłużenia wyróżnia się w branży odzieżowej, gdzie wielu konkurentów ma istotną dźwignię finansową, co daje firmie więcej czasu na naprawę problemów z ofertą produktową i ruchem w sklepach.
Burry pozostaje akcjonariuszem
Inwestor Michael Burry zachowuje pozytywne nastawienie do akcji mimo ostatnich rozczarowań. Burry przyznał, że spodziewał się słabego kwartału jeszcze przed publikacją wyników, a akcje stały się jego największą pozycją w portfelu. Nadal je trzyma i powiedział, że „kupiłby więcej, gdyby rano obracały się poniżej 100 dolarów, tak jak teraz po godzinach sesji”. Wcześniej określił te akcje mianem „rabatu aż się prosi”.
Zainteresowanie funduszy hedgingowych słabnie
Zainteresowanie funduszy hedgingowych akcjami LULU osłabło wraz z problemami spółki. Według bazy danych Insider Monkey w drugim kwartale 2026 roku pozycje w akcjach heldowały 51 funduszy hedgingowych, wobec 61 w pierwszym kwartale.
Krótkie pozycje pozostają również stosunkowo wysokie. Według stanu na 14 sierpnia zainteresowanie krótką sprzedażą wynosiło 9,51% akcji w obrocie, co sugeruje niedźwiedzię pozycjonowanie wokół spółki.
Rynek może być nadmiernie pesymistyczny, traktując błędy wykonawcze i problemy zarządcze jako trwałe uszkodzenie biznesu, który w innym razie mógłby być solidną firmą. Lululemon przechodzi trudny okres – słaby ruch, wolniejszy wzrost sprzedaży i niepewność co do strategii obciążają sentyment inwestorów. Mimo to bilans bez zadłużenia, nowa CEO oraz dalsze wsparcie inwestorów takich jak Michael Burry pozostawiają miejsce na odbicie, jeśli nowy zarząd przywróci wzrost sprzedaży. Kluczowe wydarzenia do obserwacji to wstępne przedstawienie strategii przez nową CEO – spodziewane w przyszłym roku – oraz to, czy nadchodzące premiery produktowe odbudują ruch w kluczowym kwartale świątecznym.